Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Im dłużej patrzy się na Francesco Tottiego, człowieka i piłkarza, tym bardziej niezrozumiałe staje się, że najbardziej prestiżowa nagroda w piłkarskim świecie, Złota Piłka, nie trafiła jeszcze na jego półkę z pucharami. Dziś “France Football”, który tę nagrodę wymyślił, odkrywa, że we Włoszech jest piłkarz "wieczny", który przechodzi sam siebie mecz za meczem, po tym jak wyprzedził wszystkich innych piłkarzy w historii światowej piłki.
Nie ma piłkarza, albo byłego piłkarza, który by nie wiedział, nie rozumiał albo nie uznawał kapitana Romy za to, czym po prostu jest: fenomen najwyższej klasy, niepowtarzalna siła i inteligencja piłkarska. I tak, kiedy zastanawialiśmy się w redakcji "Il Romanista" nad tym wszystkim oraz kiedy oburzałem się, że także Buffon nigdy nie otrzymał tego wyróżnienia - choć bez wątpienia na nie zasłużył - po prostu dlatego, że nie zwykło się przyznawać go bramkarzom, narodziła się nasza Wielka Krucjata. Oczywiście motorem napędowym tego pomysłu jest nasza piłkarska wiara, ale także świadomość, że albo uda się teraz, albo nigdy. Albo podniesiemy głos i powiemy w końcu "dość", albo będziemy przez całe życie żałować, że tego nie zrobiliśmy. Czego? Już wyjaśniam. Od wczoraj wzięliśmy się do działania i działamy dalej, żeby dotrzeć do francuskiego magazynu na wszelkie sposoby możliwe i niemożliwe, propagując kandydaturę Francesco Tottiego do Złotej Piłki. Nie mówię o nagrodzie za całokształt kariery, bo tę zostawmy mu na sam koniec. Totti nie tylko jest dalej piłkarzem czynnym, ale jest też piłkarzem w świetnej formie. A Oskar za całokształt kariery zostawia w ustach zawsze trochę gorzki posmak, jak w przypadku wiekowych aktorów amerykańskich, którzy odbierają go po latach zapomnienia przez jury.
Od dziś zbieramy podpisy przy każdej okazji i korzystając z każdej szansy. W naszym dzienniku pojawi się dodatkowa strona, którą będzie można podpisać samemu, albo dać do podpisania innym, żeby odesłać ją do redakcji, albo do odpowiedniego działu, który właśnie organizujemy. Powstanie niedługo call center dla tych, którzy chcą nam pomóc i dowiedzieć się, jak na własną rękę zbierać podpisy. Razem z naszymi 80 tysiącami przyjaciół i czytelników obserwujących nas na Facebooku będziemy walczyć, żeby ta inicjatywa się rozwijała każdego dnia. I żeby mówiło się o niej w Rzymie, we Włoszech i we Francji. Nie zatrzymamy się, dopóki piłkarskiej sprawiedliwości nie stanie się zadość.
Po co strzelać dziesiątki bramek i być tuż za plecami piłkarskiego bohatera lat `30 po wyprzedzeniu całych pokoleń mistrzów z przeszłości? Po co zmuszać selekcjonera reprezentacji Włoch co 4 lata do przyznania, że Totti na mundialu na pewno by się przydał? Po co jechać do USA jako najlepszy symbol klasy klubu i przygasić płomień Statui Wolności za pomocą "łyżeczki"? Jakie znaczenie miałaby piłka, jaka byłaby jej wiarygodność, jeśli punktem odniesienia nie byłby nasz Francesco? Żadnego znaczenia. I teraz chcemy, żeby ta jego rola została doceniona. Żeby jego znaczenie przełożyło się na Złotą Piłkę, konkretne i bezpośrednie świadectwo klasy. I żeby jego pamięć była wieczna i niezacieralna. Żeby wszyscy na zawsze pamiętali, co znaczy Francesco Totti dla piłkarskiego świata.
Wygrał mundial,a wszyscy dobrze wiecie, jak i po czym. Wygrał scudetto, a wszyscy wiecie, w jaki sposób i jak trudne to jest w tych barwach. Wygrał w rankingu superstrzelców, a wszyscy wiecie, dzięki jakim bramkom i jakim popisom. Od lat powstawały i dalej powstają o nim DVD i książki. Można kupić koszulki z jego wizerunkiem, telefony i karty telefoniczne w starym stylu ze scenkami z codziennego życia kapitana i Ilary. Jest prawdziwym ambasadorem włoskiej i żółto-czerwonej piłki na świecie. I właśnie dlatego zabraliśmy się do dzieła. I będziemy działać konkretnie, żeby ożywić publiczność Romy i zrealizować nasz cel. W znanym komiksie Linus bohater mówi: "Chcę faktów teraz... gdyby interesowały mnie tylko słowa, kupiłbym sobie słownik...". I podczas gdy inne dzienniki sportowe ruszają naszym śladem, my działamy już od 48 godzin. I damy radę!
Autor: STEFANO ROMITA
Tłumaczenie i wstęp: kaisa
Komentarze (19)
I - idąc dalej - to Roma sprawiła że Franka było mało widać w Europie, przy czym powinniśmy spojrzeć też na ogromną hipokryzję osób wybierających zwycięzców takich plebiscytów jak złota piłka. Grasz w bogatym europejskim klubie, dużo Cię w pucharach? Brawo, łap nagrodę. Nie ma Cię w pucharach? Twój klub jest biedny i nie wypchany gwiazdami, tudzież jesteś bramkarzem? Sorry, nagrody nie będzie.
Piłkarsko Totti to klasa ta sama co Ronaldo. I jeden i drugi Ronaldo. Ale co z tego? Dzieci i tak wolą Messiego, bo Barca, lub Cristiano, bo Realek a wcześniej Manchester. Piłkarze może i świetni, ale nic więcej. Totti ma coś czego oni nie mają, pewne wartości których się trzyma.
Tak jeszcze asekurancko przypomnę oplucie Poulsena, czy kosę czarnej Baletnicy - Messi ma na koncie równie podłe momenty (m.in. wybijanie mocnych piłek we własnych kibiców), tudzież nażelowana Krysia zabawiająca się z prostytutkami, rzucająca krzesłami w szkole, histeryzująca i szujowata na boisku. Tego się nie widzi bo Barcelonka i Realek. Bo kupa kasy, bo europejskie puchary, bo moda...
Totti nie musi nic udawać. Dla prawdziwego kibica jest prawdziwym mistrzem. Takim jakich naprawdę niewielu biegało po boiskach. I do tego nie trzeba być fanem Romy, znam wiele osób które Tottiego uważają za jednego z najlepszych graczy ostatnich lat, i to nie tylko przez grzeczność dla moich upodobań.
Totti to mój ukochany sportowiec, ale wszyscy dobrze wiemy, że nie jesteśmy subiektywni :))"
Nie wiem co ma do tego obecnie zajmowane przez Romę 1 miejsce w lidze. Napisałeś tak, jakby Totti zaczął grać dobrze 7 spotkań temu :))
Każda opinia jest subiektywna. Obiektywne mogą być tylko liczby, a te wyraźnie wskazują na to, że Totti to jedna z najjaśniejszych postaci w historii futbolu.
Totti to mój ukochany sportowiec, ale wszyscy dobrze wiemy, że nie jesteśmy subiektywni :))"
Chyba troszke mylisz pojecia, prawdopodobnie chciales napisac ze nie jestesmy obiektywni = jestesmy subiektywni.
Co do samego newsa nie wiem ile inicjatywa Romity moze pomoc, chyba tylko moze w nominacji cos wskorac. Dla kazdego Romanisty Totti i tak bedzie bogiem futbolu na zawsze, nie potrzebe do tego zadnych zlotych pilek.
Chciałbym zobaczyć jak taki Messi czy Cris Ronaldo będą grać w wieku Francesco. Być na takim poziomie w wieku 37 lat to naprawdę fenomen. Warto raz na sto lat docenić Tottiego i przyznać mu tą nagrodę, no ale dzisiaj w piłce nie liczy się wynik tylko kasa.
Nie wiem skąd taka pogarda dla Messiego czy Ronaldo, należy im się szacunek, są świetnymi graczami, lepszymi niż Totti ze względu przede wszystkim na wiek. Strzelić 46 goli w lidze, dorzucić 8 w LM, w nowoczesnej piłce to kosmos. Totti oszukał naturę, ale pewnych rzeczy się nie da przeskoczyć w tym wieku, choć należy do wąskiego grona zawodników potrafiących grać na takim poziomie w tym wieku, odkąd ten sport istnieje.
Laureat ZP musi grać w rozgrywkach europejskich, za samą ligę nie można takiej nagrody przyznać, bo z najlepszymi rywalizuje się głównie poza własnym podwórkiem. To nie wina Tottiego że nie gra w Europie, ale tak to już jest.
Totti był, jest i będzie moim mistrzem, ale trzeba docenić że są też inni, młodsi i lepsi.
Nie, jest świetnym piłkarzem bijącym niewyobrażalne rekordy. Nie mówię teraz o Złotej Piłce, bo też uważam że Ribery na nią zasługuję.
Możesz określić czym się różni Messi od piłkarzy których wymieniłeś?
Ja nie chcę robić tu z Messiego czy Cr7 bożków, nie taki moj cel. Po prostu sam wychowałem się na takich graczach jak Henry, Zidane, Ronaldo, Del Piero, Figo itd., byli to gracze fantastyczni i darze ich duzym szacunkiem, a teraz takie same mam odczucia co do Messiego i Cr7, to również najwyższy światowy poziom i nie rozumiem czemu tak dużo osób umniejsza ich zasługi.
Guido, jeszcze co do tej kondycji, to oczywiścieże Totti wygląda teraz świetnie, chodziło mi bardziej o to że Franek ma tylko mecze ligowe, odpadają puchary i reprezentacja, więc zamiast co 3 dni, gra raz na tydzień. Gdyby musiał grać na 3 frontach, w jego wieku już raczej w którymś momencie sezonu musiałby zwolnić tempo
Co do zmęczenia sezonem to na pewno masz rację, ale to też nie jest tak, że Totti jest jakoś specjalnie oszczędzany, gra we wszystkich meczach, w których może właściwie, często pełen czas.
W tej chwili Totti jest całościowo oceniając najlepszym piłkarzem globu dla mnie (wyłączając bramkarzy, ich ciężko porównywać z innymi). Wszyscy poważni konkurenci do tej pozycji albo są za młodzi (Krystyna, Bale i tak dalej), albo za starzy i odcinają kupony (Del Piero). Chodzi mi jeszcze Pirlo po głowie, ale on z kolei początek kariery miał raczej niewybuchowy ;)
Mam szczerą nadzieję, że ta kampania coś przyniesie, bo w moim subiektywnym mniemaniu taka nagroda mu się należy. A co na to piłkarski świat?!?
Totti to mój ukochany sportowiec, ale wszyscy dobrze wiemy, że nie jesteśmy subiektywni :))
natomiast ja bardziej liczę, a właściwie to marzę o sukcesie w LM, mam nadzieję, że Roma z Rudim będzie się rozwijać i Totti zanim przejdzie na sportową emeryturę będzie mógł zdobyć ostatnie brakujące trofeum :)
Ps. nie muszę być realistą,w końcu jestem fanem Romy :)
"I miejsce w lidze po 7 meczach i niektórym bije już w dekiel." - Tutaj mnie nie zrozumieliście: Nagle ktoś wpadł na pomysł by na koniec kariery Totti pozgarniał nagrody. Czy gdybyśmy byli na 10-12 miejscu w lidze to również by takie propozycje padały? Wątpię...
A do drugiego zdania to się nie odniosę, bo sam nie wiem o c mi chodziło :D zaćmienie mnie chyba ogarnęło pisząc tego posta haha.
PS: Ale ja i tak nie jestem obiektywny, bo Roma to wdg mnie najlepsza drużyna, nawet za niedawnych czasów beznadziejnych: Zemana czy Enrique
On już jest historią Romy, a ciągle ma do powiedzenia na boisku!
Porównywanie Tottiego do Messiego czy Ronaldo lub innych tego typu gwiazd jest bezsensowne. To na co zwrócił uwagę Hakonas - ciekawe jaki poziom będą reprezentować w wieku Franka. Ciekawe również jak wiele osiągnęliby na miejscu naszego Kapitana w klubie kalibru Romy, gdzie obok nie mieliby do pomocy równie wielkich gwiazd, lecz piłkarzy po prostu solidnych. Nie sztuką jest bowiem wygrywać w Realu, Barcelonie czy innym Manchesterze. Sztuką jest osiągnąć tyle w klubie jak Roma, gdzie nie każda pozycja obsadzona jest gwiazdą światowego formatu, gdzie nie zawsze walczyło się o najwyższe cele, gdzie nigdy nie przelewało się pod względem finansowym. Dlatego właśnie Totti to dla mnie najlepszy piłkarz globu, geniusz, mistrz w swoim fachu.
Nie piszcie proszę o całokształcie kariery Franka. To jeszcze nie teraz. Totti ma wciąż wiele przed sobą. Nie raz nas jeszcze zadziwi, nie jedno pokaże jeszcze piłkarskiemu światu, usta nie jednego malkontenta jeszcze zamknie zanim będziemy oceniać całość jego dokonań. Jak mawiał bowiem klasyk - The King of Rome is not dead! Daje Capitano!