Aktualnie na stronie przebywa 24 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
To co było nieuniknione stało się dziś faktem. Roma potwierdziła w oficjalnym komunikacie, że rezygnuje z występu w najbliższym International Champions Cup z powodu nieprzewidzianego występu zespołu w eliminacjach Ligi Europy, które zbiegają się czasowo z odwołanym dziś tourne po USA.
W Stanach Zjednoczonych Giallorossi mieli zmierzyć się z Chivas Guadalajara, Benficą Lizbona i Arsenalem Londyn. Niestety, Roma będzie musiała rozgrywać pierwsze oficjalne mecze, w Lidze Europy, już 24 lipca. Tym samym przyspieszone zostaną też przedsezonowe przygotowania, które startowały zwyczajowo w pierwszym, a czasami nawet drugim tygodniu lipca, a wystartują jeszcze w czerwcu. W towarzyskim turnieju Romę zastąpi zespół Fiorentiny.
"Cieszyliśmy się, że po raz kolejny otrzymaliśmy zaproszenie od ICC do uczestniczenia w turnieju i nie mogliśmy doczekać się wzięcia w nim udziału. Oceniliśmy wszystkie możliwe opcje aż do wycofania się z turnieju, ale na koniec podjęliśmy tą decyzję w świetle zobowiązań przyszłego sezonu. Przepraszam wszystkich fanów, którzy mieli nadzieję przyjechać i zobaczyć nas tego lata. Podzielamy wasze rozczarowanie, ale chcę zapewnić was, że wkrótce wrócimy. Chcę też skorzystać z okazji, aby przeprosić ICC za wycofanie się i życzę im turnieju sukcesu również przy naszej absencji", powiedział CEO Romy, Guido Fienga.
Wiadomość krążyła w prasie od kilku tygodni, a ewentualne pozostanie w ICC wiązało się z brakiem konieczności rozgrywania eliminacji Ligi Europy co mogło się ziścić przy wykluczeniu Milanu z europejskich pucharów. Niestety, jak podało dziś Sky Sport, do 14 sierpnia nie będzie żadnych posiedzeń Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (TAS), który ma wydać werdykt w sprawie nieprzestrzegania FFP m.in. przez Milan i Manchester City. Tym samym Rossoneri wystartują regularnie w Lidze Europy, a ewentualne sankcje zostaną nałożone na przyszłość.
Komentarze (6)
Inną sprawą jest już cały ten TAS i cała ta UEFA, która pewnie gdyby chodziło o werdykt w sprawie jakiegoś Torino, albo klubu z mocarnej ligi macedońskiej, to już by wydali werdykt oznaczający wykluczenie z pucharów dzień po zakończeniu rozgrywek ligowych. A tak, wiadomo... Opóźnienia, opóźnienia, potem jakaś śmieszna kara finansowa... I git.
Poruszany tu Inter przekroczył kilka lat temu dozwolony debet o bodaj 80 mln euro, Roma o 50 i to było w obydwu klubach w skali kilku lat.. Pierwsi dostali trochę większą karę, drudzy mniejszą. Milan przegiął już rok temu pałkę o 135 mln euro
A ten turniej Jankesa - bardzo dobrze ze tam nie zagramy.