Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zgodnie z zapowiedziami mediów, dziś rano, tuż przed otwarciem giełdy, pojawił się wymagany komunikat w sprawie negocjacji nad sprzedażą Romy i tego, o czym pisały wczoraj media. Oświadczenie opublikowała na swojej stronie Roma.
"Na wniosek CONSOB, w odniesieniu do niektórych wiadomości pojawiających się ostatnio w prasie, dotyczących możliwej operacji, w której udział biorą AS Roma S.p.A. i Grupa Friedkin, AS Roma SPV Llc, spółka, która kontroluje pośrednio AS Roma S.p.A., poprzez kontrolowaną przez siebie Neep Roma Holding S.p.A., informuje rynek, że są w trakcie negocjacje między Grupą Friedkin i AS Roma SPV Llc w odniesieniu do potencjalnej operacji, która dotyczy Neep Roma Holding S.p.A. i kontrolowane przez nią spółki - wliczając A.S. Roma S.p.A.
W tym względzie AS Roma SPV Llc informuje, że na dziś nie sformalizowano żadnej definitywnej umowy w sprawie sprzedaży Neep Roma Holding S.p.A. i spółek kontrolowanych i że wszelkie operacje z Grupą Friedkin są uzależnione od pomyślnego rezultatu ocen prawnych due diligence Grupy AS Roma. W przypadku finalizacji definitywnych umów dotyczących przeniesienia kapitału A.S. Roma S.p.A., AS Roma SPV Llc dostarczy rynkowi odpowiednią informację zgodnie z regułami prawnymi".
Komentarze (8)
Pod względem trofeów, to za Amerykanów właśnie wyprzedziło nas tydzień temu Lazio, który w gablocie ma 17 pucharów, podczas gdy Roma ma 16. Lacze ubiły za Pallotty 4 trofea.
No niestety. Jeśli chodzi o jakieś pojedyncze sukcesy, to właśnie kibice chełpią się jednym 3-0 z Barceloną, zapominając, że takich wyników w drugą stronę (1-7 z Fiorentiną, 1-7 z Bayernem, pucharowe 0-3 i 0-2 z Fiorentiną w jeden miesiąc, odpadnięcie ze Slovanem i Spezią, 0-1 w finale Coppa Italia z Lazio i pewnie by można było jeszcze wymieniać) było dużo więcej. Sportowo zmieniło się niewiele, bo od lat oscylowaliśmy wokół drugiego miejsca, z przerwami na pojedyncze sezony kupy, co i tu się przytrafiło z Luśkiem, Zemanem, Di Fra. Być może osiągnęliśmy trochę większą stabilizację.
Także dla mnie sportowo takie 3+, dostatecznie i plusik za Barcelonę.
Natomiast jeśli chodzi o rozwój marki i klubu to 4+, a gdyby był budowany stadion to dałbym 5, bo na więcej nie zasłużyli z powodu stu lat szukania sponsorów na koszulki i kilku innych wpadek.
Natomiast marketing i wielokrotnie tu krytykowane letnie tournee po świecie przyniosły w końcu swoje owoce, Roma jest dziś zupełnie inaczej postrzegana niż te 10 lat temu. ( choć paradoksalnie to wtedy miala w składzie lepszych piłkarzy no i swój klimat) pozostaje mieć nadzieję że Pallotta w historii Romy będzie wspominany jako taki Thohir z Interu- niczego nie wygrał, ale organizacyjnie postawił klub na nogi oddając go potężniejszemu od siebie Suning. Oby tak było i z Romą.
Pallotta pozostawia drużynę z kilkoma wielkimi talentami, wydaje się że z ogarniętym trenerem i dyrektorem sportowym.
Niestety brak jakiegokolwiek trofeum koli w oczy i nic tego nie zmieni.
- pod względem rozwoju marki - 8/10 - ktoś pamięta jeszcze stronę internetową Romy za Sensich? Albo sklep? Poszły też prace ze stadionem, umówmy się, przeszli największe bagno, stąd taka wycena klubu. Friedkin jak dobrze posmaruje komu trzeba przyjdzie na prawie gotowe.
- pod względem czysto ludzkim - 3/10 - zarządzanie było poprawne, ale mogło być dobre. Niestety ciągłe zmiany w zarządzie, wyprzedaże, Siwy i Łysy którzy co roku musieli robić rewolucję i nikt nie był wstanie powiedzieć STOP. Moim zdaniem była pewna kultura korporacyjna, próba zmiany rzymskiej mentalności kultury pracy (o czym Spalletti cały czas przebąkiwał) ale był też chaos i brak osoby decyzyjnej na miejscu, stąd klub nie funkcjonował na 100% swojego potencjału. Oczywiście sprawa Tottiego, Strootmana i De Rossiego. Popełnili błędy, a największym żartem był dla mnie wywiad Pallotty na dzień przed decyzją De Rossiego, taki typowy dupochron, że "zarząd zrobił co mógł", "decyzja należy do De Rossiego" itd. Drugim żartem była sprzedaż Strootmana ostatniego dnia okienka transferowego. No i potraktowanie Tottiego jako piątego koła u wozu, czemu dał wyraz w wywiadzie po odejściu z Romy.
Tragedii nie było, świetnie też nie. Jednak Amerykanie zostawiają klub w dobrej sytuacji kadrowej, organizacyjnej, z perspektywami na nowy stadion oraz jak się okazuje bez długów. Nie wiem czy koniec końców im się ta inwestycja zwróciła czy wyszli na zero, czy stracili. W sumie już mnie to nie interesuje. Liczy się Roma, a ta z nowym właścicielem ma na pewno 10x lepszy start niż DiBenedetto/Pallotta po rządach Sensi.
Ze swojej strony życzę sobie, żeby Fienga został w Romie, bo z tego co pamiętam i De Rossi i Totti ciepło się o nim wypowiadali.
Rozwój marki ? Roma dalej jest co najwyżej średniakiem w skali Europy. To że lepsza strona internetowa... mało.
A kwestie kibicowskie 1/10. Herb Totti DDR. Ić Pan w ....
P.S.
Wymiar czysto ludzki. Pallotta kłamał jak z nut. Pallotta za nic miał ludzi zasłużonych dla Romy, a to bardzo brzydko. Pallotta podniósł rękę na, jak to mówił "pieprzonych kibiców". Słowem Pallotta na każdym kroku udowadniał że zupełnie nie rozumie środowiska piłkarskiego. Nie wydaje mi się aby zdołał z kimkolwiek się w Romie zaprzyjaźnić. Czy ktoś go polubił? Piłkarze? Kibice? Pracownicy?