Aktualnie na stronie przebywa 41 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Rzym jest żółto-czerwony. Drużyna Mourinho wbiła Lazio trzy gole i zdominowała derby. Takiego scenariusza nie wymyśliliby nawet najwięksi optymiści.
Nie minęła minuta, a piłkarze Romy wyszli na prowadzenie. Po sprawnie przeprowadzonej akcji i próbie wyprowadzenia szybkiego ciosu, arbiter spotkania, Irrati, podyktował rzut rożny, do którego podszedł Pellegrini. Kapitan Romy posłał w pole karne centro-strzał, piłka obiła poprzeczkę i trafiła pod nogi Abrahama, który umieścił piłkę w siatce z najbliższej odległości. Mocne otwarcie przez Giallorossich było kontynuowane w kolejnych fragmentach meczu.
W 20' minucie dochodzi do podwyższenia prowadzenia: doskonała asysta Karsdorpa, strzał niepilnowanego w polu karnym Tammy'ego, który popisuje się doppiettą. Anglik został tym samym najlepszym debiutantem w historii Romy osiągając wynik 23 bramek w pierwszym sezonie w barwach Giallorossich. Wspaniały mecz zespołu przypieczętowuje stratosferyczny rzut wolny wykonany przez Pellegriniego, a wisienką na torcie była reakcja obecnego na trybunach Il Capitano.
AS ROMA (3-4-2-1): Rui Patricio; Mancini, Smalling, Ibañez; Karsdorp, Cristante, Oliveira (80′ Veretout), Zalewski (77′ Vina); Pellegrini, Mkhitaryan; Abraham.
Ławka: Fuzato, Boer, Maitland-Niles, Kumbulla, Zaniolo, Bove, El Shaarawy, Carles Perez, Shomurodov, Felix.
Trener: Mourinho.
SS LAZIO (4-3-3): Strakosha; Hysaj, Luiz Felipe, Acerbi, Marusic; Milinkovic-Savic, Leiva, Luis Alberto; Felipe Anderson, Immobile, Pedro.
Ławka: Reina, Adamonis, Patric, Lazzari, Kamenovic, Akpa Akpro, André Anderson, Basic, Romero, Raul Moro, Cabral.
Trener: Sarri.
Arbiter: Irrati.
Asystenci: Imperiale – Berti.
Var: Di Paolo.
Komentarze (35)
Grazie ROMA!
Tyle było śmiechów z wolnych Pellegriniego w poprzednim sezonie, a dzisiaj już kolejna piękna brama
Oby to nie był jednorazowy wybryk, a nowy początek dla Romy Mou i zwiastun lepszej końcówki sezonu. Z taką grą puchar sołtysa będzie nasz!
No i bramka Lorenzo, reakcja Tottiego
Z Juve mogło być podobnie! Ach!
Abraham, Pelle, Miki, Karsdorp byli świetni. Szkoda, że Zalewski nie wykorzystał znakomitej okazji, ale pewnie zrobi to w następnym meczu.
Forza Roma!
Cóż można napisać o tak wygranych derbach jeśli żałować możemy tylko braku hat-tricka Abrahama czy gola Zalewskiego. Oby następca kumpla rosyjskiego dyktatora w Chelsea nie próbował go odkupić. Co on musi zrobić żeby uzyskał respekt na jaki zasługuje? Polak z kolei naprawdę mnie zaskakuje swoją grą w defensywie! Pogubił się kilka razy, ale w obronie gra naprawdę solidnie, a w dodatku prezentuje ciągłość - oby tak dalej. Dostał wyjściowy skład w derbach, zmarnował setkę ale walczył i zdążył już nawet zaliczyć derbową spinkę z jakimś szczurem. Il Capitano po prostu klasa, a dalej ma potężny margines rozwoju, głównie ciągłość ze względu na kontuzje ale też wyczekiwany transfer przecinaka do środka pola sprawi, że i on i Cristante będą mogli być tylko lepsi.
Kolejny raz dostaliśmy jasny sygnał: trust the process. Czy wywalczymy LM? Bez szans. Czy wygramy LK? Będzie ciężko. Czy po świetnym meczu przewalimy następny, z Sampdorią? Jest to możliwe.
Ale tylko idiota zwolniłby Mourinho przed końcem tego i nawet następnego sezonu. Takie mecze to nie jest przypadek. Można znaleźć w końcu ciągłość, można kupić lepszych zawodników, ale potrzeba do tego kogoś takiego jak Jose, który jakoś to sklei w całość i patrząc na poziom i osiągniecia ostatnie tego klubu to powinien dostać na to odpowiednio długi czas.
Taka Roma naprawdę mi się podoba, ale żeby grać tak cały czas to potrzebujemy do tego zawodników. Taki Ibanez, Oliveira, Miki czy Zalewski powinni być naszym drugim garniturem, który może tak zapieprzać np. właśnie przeciwko Vitesse przed derbami.
Czas, transfery, Mourinho. I Totti na DS-a. Ja wierzę, bez hurraoptymizmu, bo na pewno puszcze kupon na Sampdorię, ale nudzi mi się szukanie rozwiązań dla klubu nie mając o tym pojęcia i widząc światełko w tunelu.
Forza Roma!
Brawo dla Mourinho i zawodników. Do determinacji i zaangażowania dodali też grę w piłkę. Dwie bramki ze stałych fragmentów, ale wreszcie pojawiły się wypracowane ataki z gry, ruch i pomysł. Rywal wiedział i czuł, że Roma potrafi kąsać z gry i biegał długo za piłką. Na pewno był to najlepszy mecz za Mourinho i zaryzykuję że najlepszy od meczu z Barcelona (zachowując proporcje).
Dla mnie obok Abrahama wielkie brawa należą się Karsdorpowi bo wreszcie zalicza asysty i Mikiemu który jest po prostu panem piłkarzem. Bardzo pozytywny występ Cristante. Wszyscy zagrali na dobrym albo bardzo dobrym poziomie. Może poza Ibaniezem który z każdym spotkaniem utwierdza mnie w przekonaniu, że u niego głowa nie nadąża. Gdyby w jego miejsce grał ktoś dorównujący poziomem do Smallinga, myślę że ograniczylibyśmy wylewy w obronie o 80%.
Zalewski gra nie na swojej pozycji i szczególnie w pierwszej połowie nie ogarniał, ale ma ogromny potencjał i wieloma odbiorami tez dołożył się do zwycięstwa.
Plus mała dygresja - Zaniolo na ławce i od razu piłka szybciej krążyła. Mało wożenia się z piłką i szukania fauli. Zaniolo jest pod forma i brawa dla Mourinho za posadzenie go na ławce.
Piękny wieczór, Roma miażdży Lazio, a Ferrari miażdży w F1. Maślak może miał tyle samo punktów, ale ja jednak wolę wygrywać w takim stylu z Lazio, Atalanta, czy w sumie było blisko z Juve. Dajmy Mou czas.
Szybki przelew do Majkela, dostałem czas publikacji newsa a reszta to już formalność. Z Abruzzim też się zawsze dało dogadać. Super chłopaki, nie mogę nic złego powiedzieć
Fantastyczny wieczór
Miki uciszył Caniska
Jose uciyszł Adrianka
Genialny mecz, wspaniały wieczór
Świętujmy Bracia i Siostry!
Tzn sorry mold podniecam się bo jest czym się dziś podniecać
Totnik, nie za długi ten komentarz? Po przegranych derbach byłoby na kilka linijek i z masą emotek, co?
Jak gramy padline przez cały sezon to słusznie krytykuje jak gramy tak jak dzisiaj to chwale co już zdążyłem zrobić. Nie będę się jednak podniecał jak nastolatek jednym meczem i seria bez porażki, gdzie w poprzednich meczach dobrej gry było jak na lekarstwo. To już około 40 mecz w sezonie, te dobre takie jak dzisiaj można policzyć na palcach jednej ręki. Reszta to taka tragedia że oczy krwawiły. Niesamowite jest też to że przegrywa Ibanez, Zaniolo, Mancini, Pellegrini, Cristante i inni ale wygrane to już zasługa Jose. Ten mecz świadczy o nim dobrze ale chyba też źle bo jednak okazało się że można tym składem osobowym zagrać dobrze i zdominować rywala. Ciągle była wymówka że nasi kopacze są beznadziejni i trzeba wzmocnień a tu jednak pokazali dobra piłkę. Co i rusz to wyskoczy ktoś kto uświadamia że zwalnianie teraz czy po sezonie Jose to głupota, tylko nie do kogo jest to kierowane bo nie widziałem żeby ktokolwiek tu wspominał o zwalnianiu trenera.
Wszystkie moje komentarze ostanio są krótkie, niezależnie od wyników.
O Jose zostało już napisane i powiedziane wszystko w tym sezonie więc nie będę się powtarzał
Wybrali Derby i pięknie, tylko się cieszyć, filozofi żadnej dorabiać nie trzeba
Bella ROMA, Forza ROMA, GRAZIE ROMA !