Aktualnie na stronie przebywa 27 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Mecz z Napoli, był być może ostatnią szansą dla Luisa Enrique, aby jego zespół poprawił nieco nastroje wśród kibiców. Udało się to połowicznie, gdyż mimo nienajgorszej gry, Giallorossi jedynie zremisowali na własnym stadionie 2:2. Pomimo bardzo dobrej pierwszej połowy graczy Romy, trzeba powiedzieć, że remis to dość szczęśliwy, zważyszy iż wyrównie padło dopiero w 88. minucie. Gole dla Romy strzelali Brazylijczycy - Marquinho i Simplicio. Po meczu Il Capitano podszedł do Curva Sud aby wysłuchać protestów kibiców rozczarowanych fatalną postawą zespołu w końcówce sezonu.
AS ROMA - SC NAPOLI 2:2 (1:0)
Gole: 1:0 41' Marquinho, 1:1 49' Zuniga 1:2 67' Cavani, 2:2 88' Simplicio
ROMA (4-3-3): Lobont - Rosi, Kjaer, Heinze, Taddei - Pjanic (Simplicio), Gago (Greco), Marquinho - Totti, Bojan (Tallo), Borini
Ławka: Curci, Jose Angel, Perrotta, Piscitella,
NAPOLI (3-5-2): De Sanctis - Fernandez, Cannavaro, Aronica - Maggio, Gargano, Inler, Dzemaili (Pandev), Zuniga - Hamsik, Cavani (Lavezzi)
Ławka: Colombo, Britos, Dossena, Fideleff, Vargas
szczegółowa relacja jutro
Komentarze (21)
Tallo - w debiucie asysta - co dalej?
Mamy bardzo zdolną młodzież, powinniśmy w końcu na nią odważniej postawić. Przecież co kogoś próbujemy, to gra co najmniej nieźle.
Wielu chce aby on odszedl, ale mi trochę by go brakowało chyba.
Tak wogóle to szkoda że nie przyszedł do nas 2-3 lata wcześniej, bo kiedyś w palermo to naprawdę dobrze mu szło.
http://www.youtube.com/watch?v=dxIJIf5xvYA&feature=player_embedded
Jak widać granie spotkań co 3 dni nam nie służy, a już we wtorek Chievo. Strach pomyśleć co by było w pierwszej części sezonu, jakby grali w grupie LE. :/
wiem, że to Napoli i liczy się nawet remis - nie porażka z wielkim rywalem, ale...
chociaż z drugiej strony to pewnie będzie tak, że nawet jakby przegrał wszystkie spotkania do końca sezonu to i tak jest "szansa", że zostanie na kolejny rok :/
Najśmieszniejsze jest jednak to, że w przypadku 3 zwycięstw naszych i dzisiejszej wygranej, bądź remisowi Udine, moglibyśmy wciąż skutecznie walczyć o kwalifikację do Ligi Mistrzów...
po tym widze jakiego zniszczenia dokonał enrique
A co z drugą połową panie Baldini? Nie ma? Nie istnieje? Mecz składa się z 2 równych połówek, więc skoro po I połówce zasłużył, to po II połówce już nie zasłużył.
Jakie jest niebezpieczeństwo takiego myślenia jakie prezentuje Baldini? Kiedyś powie, że nie ma się co złościć, bo zagraliśmy bardzo dobrze 10 minut... Dalej mają kibiców za nic nie rozumiejącą hołotę z podwórka... Masakra
Luis i Baldini odejdźcie proszę. Tego pierwszego od dawna nie potrafię słuchać, natomiast Baldini teraz przegina i to zdrowo..................
Z tymi pajacami, przyszły sezon będzie wyglądał tak samo lub gorzej.
Rozgłaszałem to na wielu forach i powiem to tutaj choć wiele się nie wypowiadam. Luis Enrique nie rozumie włoskiej gry i mentalności, ten człowiek się pogubił i coś jeszcze? Tak, nie wiem po co zwalniali Montellę, bo po końcówce tamtego sezonu sądziłem że zostawią go bo odwalił kawał dobrej roboty. "Projekt"? jaki? kurde taki chyba, że u siebie gramy w miarę dobrze a na wyjeździe jedzie nas spadkowicz?
Jak kibic Romy postawiłem z przekonaniem na ich zwycięstwo, no cóż człowiek musi nauczyć się żeby na drużynę której kibicuje nie stawiać kasy bo może dużo się napocić i zdenerwować
Rok temu zakończyliśmy sezon z 63 punktami na 6 miejscu. Dziś tyle, albo i mniej da Ligę Mistrzów.