Aktualnie na stronie przebywa 31 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Ulubiony wynik Fiorentiny, niekoniecznie korzystny dla Romy; w meczu 30 kolejki walczący o Ligę Mistrzów Giallorossi zaledwie zremisowali z nie grającą już o nic Fiorentiną i krok w krok powtarzają ostatnie rezultaty będącego na czwartej pozycji Milanu, tracąc cztery oczka do rywala. Po obydwu grających dziś ekipach było widać zmęczenie i kryzys, w jakim się znalazły, stąd na murawie oglądaliśmy wiele przypadkowych akcji, brak pomysłu na grę i wyraźnej przewagi z którejkolwiek ze stron. W sobotę Giallorossich czeka trudniejsze wyzwanie, wyjazdowa rywalizacja z Sampdorią.
ROMA - FIORENTINA 2-2 (1-1)
0-1 Pezzella 12'
1-1 Zaniolo 14'
1-2 Gerson 51'
2-2 Perotti 57'
AS ROMA (4-3-3): Mirante - Santon (Karsdorp 68'), Fazio, Juan Jesus, Kolarov - Zaniolo (Cengiz Under 75'), Nzonzi, Cristante - Kluivert (Pellegrini 58'), Dzeko, Perotti
Ławka: Fuzato, Olsen, Marcano, De Rossi, Coric, Schick, Riccardi
Trener: Claudio Ranieri
ACF FIORENTINA (4-3-3): Lafont - Milenkovic, Ger. Pezzella, Hugo, Biraghi - Benassi (Chiesa 62'), Veretout, Dabo - Muriel, Simeone (Mirallas 68'), Gerson
Ławka: Terracciano, Brancolini, Laurini, Ceccherini, Hancko, Norgaard, Montiel, Vlahovic
Trener: Stefano Pioli
Żółte kartki: Kolarov, Karsdorp, Perotti (Roma), Simeone, Milenkovic, Veretout, Biraghi (Fiorentina)
Widzów: 30.123
Komentarze (12)
Liczyłem, że Ranieri chociaż wskrzeszy iskrę w drużynie, ale się przeliczyłem. Ale też nie obwiniam o to siwego, trzeba było spróbować i zaryzykować zmianę trenera. Sezon wydaje się zupełnie stracony, wszystko co można było popsuć zostało popsute. Nie mamy niczego, ani piłkarzy, motywacji, siły, dyscypliny, morale... Nie ma niczego... Zupełnie jakby spełnił się mokry sen Konona...
Na jakiś czas odpuszczam sobie oglądanie meczów - wciąż będę śledził wyniki i newsy związane z drużyną, ale patrzeć na grę tych piłkarzy po prostu nie mogę.
I przypomnę, że jeszcze rok temu przeżywaliśmy wspaniałe boje z Barcą czy Livkiem. To pokazuje degrengoladę tego zespołu, tego klubu....