Aktualnie na stronie przebywa 36 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Remisem zakończyło się ostatnie spotkanie Serie A w sezonie 2011/2012, które piłkarze rozgrywali przed własną publicznością. Od jutrzejszych meczów zależeć będzie czy zdobyty punkt będzie dawał jeszcze szanse - choć matematyczne - na europejskie puchary. Dziś bohaterem Rzymian - może troszkę niespodziewanie - został Totti, który choć nie trafił z karnego, w kolejnej fazie meczu zdobył obie bramki. W meczu znów godne pożałowania było poruszanie się w defensywie, co zaowocowało karnym po faulu Heinze i kuriozalnym golem Marchese.
Bramki:
52' Totti
58' k. Lodi
67' Marchese
77' Totti
Składy:
ROMA (4-3-3): Lobont - Taddei, Kjaer, Heinze, Marquinho - Gago, De Rossi, Pjanic (85' Simplicio)- Totti, Osvaldo (64' Bojan), Borini (71' Lamela)
Ławka: Curci, Perrotta, Greco, Tallo
CATANIA (4-3-3): Carrizo - Motta, Bellusci, Legrottaglie, Marchese - Izco, Lodi, Almiron - Gomez, Bergessio (80' Catellani), Barrientos (81' Seymour)
Spotkanie rozpoczęła drużyna gości, ale szybko Roma doszła do głosu. Pierwszy strzał padł już 2 minucie, strzelał Gago a piłka została wybita za linię końcową. Dosłownie chwilę później blisko pokonania bramkarza był Pjanic. Dostał piłkę na stuprocentową sytuacje od Tottiego ale minimalnie się pomylił. Catania grała całkiem rozważnie, blisko siebie i stosując wysoko pressing, utrudniała skutecznie rozgrywanie piłki.
W 8 minucie do prostopadłej piłki dochodzi Osvaldo miękko dośrodkowuje ją w pole karne. Tam Borini chce do niej dojść, ale sędzia dopatrzył się faulu na młodym napastniku – karny dla Romy. Do piłki podszedł Il Capitano, ale Carrizo obronił strzał, natomiast dobitkę zepsuł już Totti który posłał piłkę w kosmos. Pierwszy strzał Catanii w 14 minucie, ale Lobont bez problemów sobie radzi. Dwie minuty później z zamieszania w polu karnym gości korzysta Totti, ale znów bez efektów. W 18 minucie napastnik Catanii strzela prosto w Lobonta.
W 34 minucie ładny strzał z dystansu Gago. Z trudem piłkę nad bramką przerzucił Carrizo. W 41 minucie ładna okcja Osvaldo i Boriniego. Po klepce przed polem karnym, do sytuacji strzeleckiemj dochodzi Borini ale strzela niecelnie. Na koniec pierwszej połowy kartkami zostali ukarani najpierw De Rossi a potem Barrientos za ostre wejścia w przeciwników. Pierwsze połowa nie była porywająca, ale może wpływ na to ma ogólna atmosfera w okół zespołu.
Druga połowa rozpoczyna się od strzału Osvaldo, który chciał ładnie przelobować bramkarza ale nie trafił w bramkę. W 50 minucie strzał Tottiego z dystansu i Carrizo ratuje się wybiciem na rożny. Dwie minuty później Totti wypracowuje sobie strzelecką sytuacje i strzałem ze skraju pola karnego pokonuje Carrizo. Strzelił lewą nogą, tuż przy słupku nie dając szans bramkarzowi. Heinze w 57 minucie udowadnia że wypadł z formy i dziwnym faulem prokoruje rzut karny. Argentyńczyk dostaje żółtą kartkę a minutę później, pewnym strzałem karny na bramkę zamienia Lodi.
W 67 minucie sytuacje ni to śmieszna, ni to żałosna. Rzut rożny dla Catanii i dzięki wspaniałemu ustawieniu, piłkę idealnie na strzał dostaje Marchese. Żeby było śmieszniej nie przed polem karnym ale tak na 11 metr. Catania objęła prowadzenie. Trzy odpowiedzi Romy, strzelali Pjanic i Bojan, ale dopiero strzał Tottiego przyniósł wyrównanie. W 77 minucie Pjanic podał do niekrytego w polu karnym Tottiego a ten dopełnił formalności.
W samej końcówce szanse mieli Romaniści. W 79 minucie z dystansu strzelił Bojan ale nie pokonał bramkarza. Dwie minuty później indywidualna akcja Pjanica, ale bez decydującej bramki. Na koniec piłkę meczową miał Lamela, został wypuszczony podaniem w uliczkę przez Pjanica, ale w pojedynku z bramkarzem górą okazał się ten drugi.
AS Roma 2:2 Catania Calcio
65% Posiadanie piłki 35%
22 Strzały 11
13 Strzały celne 6
11 Rzuty wolne 19
15 Rzuty rożne 4
18 Faule 10
4 Żółte kartki 2
źródło: flashscore.com
Komentarze (60)
Gol numer dwa stracony jak w juniorach, ale co zrobić, jak się tego nie trenuje, bo jak można w ciągu godziny???
Dobrze, że mamy jeszcze tego Franka, przynajmniej obronił przed pierwszą domową porażką w historii z Catanią.
Także to by było na tyle, jeśli chodzi o prześcignięcie Lazio w tabeli. Gramy już tylko o 6 miejsce, choć to bardzo wątpliwa sprawa.
2 x przegrane derby i w tabeli za merdami. No tego jeszcze nie grali!!! Takie rzeczy tylko w Tes....sorki z Luśkiem Enriquezem. Za samo to ten pan powinien zostać wydalony z Rzymu.
hmm ciekawe jak z Ceseną zagramy ;P
mam nadzieje, że przyszłość hiszpanka jest już ustalona
Chyba że stanie się jakiś cud i inter przegra 2 mecze z rzędu i oczywiście my wygramy z ceseną na WYJEŹDZIE !
Calkiem niezle marquinho na boku obrony.
Niech ten sezon się juz konczy. Stajnię Augiasza należy teraz dokładnie posprzątać.
Wszyscy murem za Luisem. A w Rzymie źle się dzieje. Romaniści nie oglądają meczy, wychodzą przed meczem z domu specjalnie żeby nie oglądać tej Romy.
Dodatkowo brak trenera widać w obronie, bo o ile w ataku jak coś nie wyjdzie, to zmuły nie ma i będzie kolejna szansa, o tyle w obronie jak nie wychodzi to najczęściej pada gol.
no ale co totti miał powiedzieć, że nie chce luisa ?
Przed rokiem mieliśmy 63 punkty, teraz max 56. Do tego wtedy graliśmy w Champions Ligue.
Także żegnaj Luis.
ten się wydaje nie najgorszy
A co do meczu, klapa i tyle, już nawet własne boisko nie daje nam żadnego atutu ;/
A więc LE Papa !
dobry skrót z meczu .
ciekawie będzie jak Bolonia dziś wygra. Tyle samo punktów co Parma i tylko 2 więcej niż Bolonia w przekroju całego (tak wiem, jeszcze jedna kolejka) sezonu. Żałosne :)
Swoją drogą to kibice w Rzymie dość cierpliwi są. Zmian w klubie pomimo kolejnych blamaży brak, a oni tylko na gwizdach lecą. Chyba że o czymś nie wiem :)
a my przy dobrych wiatrach skończymy na 7 miejscu (przewidywałem kilka miesięcy temu 5-6 miejsce, więc się trochę pomyliłem)
najlepszy zdarzy się trafić do własnej bramki ;)
Drugi rok z rzędu bez LM...Co się dzieje z tym klubem?
Jeszcze za tydzień dojdzie kolejna świetna wiadomość, że Enrique zostaje i za rok kolejny szaleńczy bój o 6 miejsce i dobicie do 60 punktów. O YES!!!!
Roma bez szans na puchary, więc sezon można podsumowywać już teraz.
Inter ma identyczny bilans bramek jak my, w pojedynkach z nami okazał się gorszy a jest... 5 punktów przed nami. Potrafili wziąć się do kupy!
Juve z trofeum. Ubolewam, bo niestety nie darzę tego klubu sympatią. Ale prawdą jest że sobie na mistrzostwo zasłużyli. Atak - dobry, choć bez zachwytów, ale obrona - mmm... ich obrona działa cudownie!
Przyszłemu trenerowi życzę podobnego sukcesu :)
Dziś przejrzałem składu Novary i Ceseny. Niby spadkowicze, a obydwaj trenerzy wystawili samych seniorów (jedynie poza bramkarzem Novary). Zamiast młodych grały Caracciola i inne Jedy, którzy zdobyli po 3 gole w sezonie (grubo!). Śmiech na sali. Tak to już w tej lidze jest. Rok temu tak samo było z Bari. Spadek 4 kolejki przed końcem, a Mutti i tak do ostatniej kolejki wystawiał z uporem maniaka Massiello i jego kolegów.