Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Mino Raiola, jeden z najsłynniejszych agentów piłkarskich, udzielił wywiadu dla Corriere dello Sport. Raiola, który myślał już za Sensich o kupnie Romy, potwierdził raz jeszcze, że byłby zainteresowany taką opcją.
To prawda, że myślałeś i myślisz ciągle o kupnie Romy?
- Jeśli Roma byłaby na sprzedaż, mógłbym ją kupić razem z grupą inwestorów, gdyż byłaby interesujący projektem. Amerykanie zrobili niewiele dla klubu Giallorossich i nie wierzę w ich projekt. Dokładnie tak samo jak nie wierzę w projekt Interu.
Zacznijmy po kolei, od Romy. Co nie funkcjonuje?
- Do tej pory słyszę rozmowy o projekcie budowy stadionu, ale nie widzę takich inwestycji jakie zrobiły PSG czy City. Amerykanie wydali 300-400 mln euro? Nie wydaje mi się... Widzę kupowanie graczy, ale również ich sprzedawanie. Roma ma dyrektora sportowego świetnego w wyławianiu talentów, ale jeśli najpierw budujesz, a potem demontujesz wszystko, to jak chcesz się rozwinąć?
Komentarze (12)
Swoją drogą Sabat by pewnie opylił Higuaina do Juve, mimo klauzuli, za 50 mln euro, bo to fura kasy na wynalazki i wypożyczanie obrońców. De Laurentiis zatrzasnął definitywnie drzwi przed Marottą i nie chce nawet słyszeć o tym, że Juventus zapłaci te 94 mln za klauzulę, bo nazwał Higuaina potencjalnym "zdrajcą", jeśli tam pójdzie.
Lepszego podsumowania Romy dawno nie widziałem!
De Laurentis wygląda na kolesia bardzo mocno przestraszonego i zdesperowanego skoro wygaduje takie rzeczy o zdradzie itp. Włoskie media spekulują, że Higuain będzie mocno naciskał na transfer do Juventusu, bo tam się kroi ekipa na LM, a latka mu lecą, przydałoby się trochę trofeów. De Laurentis wie, że na siłę go nie zatrzyma i będzie chciał wyciągnąć najwięcej kasy jak się tylko da ale o 94 milionach za 29 latka może zapomnieć. On by go sprzedał za tyle ile dam mu Juve, problemem są dla niego tylko kibice Napoli, którzy mu tego nie wybaczą, Juventus będzie się musiał trochę wykrwawić, nie sprowadzi argentyńczyka za czapkę gruszek i paru rezerwowych, będzie musiał poświęcić kogoś wartościowego np. Ruganiego i słono dopłacić, np. 50 milionów. Wtedy przy mocnym parciu ze strony Higuaina De Laurentis może jakoś wyjdzie z twarzą, tym bardziej jeśli w jego miejsce przyjdzie np. Icardi albo Bacca.