Aktualnie na stronie przebywa 33 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.
Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.
Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D
Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne
Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja
Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.
Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :
https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/
No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.
Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
- Dosyć młody
- Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
- Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.
Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.
Rozumiem
Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt
Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy
Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D
W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?
Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt
Klub | M | P | |
---|---|---|---|
![]() |
1. AC Milan | 38 | 86 |
![]() |
2. FC Internazionale | 38 | 84 |
![]() |
3. SSC Napoli | 38 | 79 |
![]() |
4. Juventus FC | 38 | 70 |
![]() |
5. SS Lazio | 38 | 64 |
![]() |
6. AS Roma | 38 | 63 |
Zawodnik | Goli |
---|
Komentarze (49)
A styl? Może i słaby, ale kto o tym będzie pamiętał za rok? Ważne, że w końcu coś nowego w gablocie z trofeami, oby przybyło kolejnych pucharów w następnych latach
Normalnie dzień dziecka chyba dziś mam. Jestem strasznie szczęśliwy i mam nadzieję że w najbliższych latach jeszcze jakiś puchar trafi do naszej gabloty!
Grazie ROMA, grazie Mou!
Już nie mogę się doczekać kolejnego sezonu
P. s. Miałem przeczucie od początku co do Józka - temu miastu potrzebna była taka persona!
Roma z trofeum. Jak to się je?
Dokładnie do tego został zatrudniony Jose Mario dos Santos Felix Mourinho. To był ten moment, ten turniej, ten mecz. Dokładnie tak rozegrany. Ktoś narzeka na styl? To musi sobie wyrobić masę cierpliwości, bo jest futbol w stylu The Special One. Czy zagraliśmy dobry mecz, tj. finał? Bo ja wiem. Czy go wygraliśmy? Zdecydowanie tak. Jose choćby miał kolanem to takie mecze przepchnie.
I tego temu klubowi brakowało. Tak, tego Pucharu Euro-Tymbarku, jak zwał tak zwał. Czegokolwiek. Wybudzajcie Walta Disneya i ciecia od gabloty Romy ze śpiączki. Jose to zrobił. Szczerze, jeśli teraz ten klub nie pójdzie w dobrą stronę to nie wiem kiedy. Mamy trenera, mamy właścicieli, mamy jakiekolwiek trofeum. Budujmy kadrę, grajmy dalej, więcej, zróbmy coś z tym. Przekujmy to zwycięstwo w coś więcej niż ten sam puchar.
Zaraz się oczywiście zacznie. Umniejszanie klasy rywala, wartości turnieju, etc. Że Jose się rozmienia na drobne, że skończyliśmy poniżej laczków, że gramy w LE, że 6:1 z Bodo etc.
W Y J E B A N E
Trust the process. Każdy kto narzekał na Mourinho musi teraz posypać głowę popiołem. Jasne, to był plan minimum, ale kiedy ostatnio Roma chociaż to wypełniła? Mamy się z czego cieszyć i nikt nam tego nie odbierze. Oby to był początek pięknej drogi.
Forza Roma!
Obyśmy w przyszłym sezonie też mieli powody do radości
Roma tym sezonem podłożyła fundamenty pod następny, pod każdym względem. Weszli do Ligi Europy i wygrali Ligę Konferencji. To pierwsze było pewnie celem minimum w lidze, to drugie wisienką na torcie oczekiwań minimalnych, co, myślę, ma też na celu zbudować w piłkarzach poczucie wiary w sposób gry i pracy, nawet jeśli się z nim nie zgadzają. Portugalczyk zawsze przywiązywał mega dużą wagę do zdobywania mniej istotnych trofeów ze wszystkich możliwych do wygrania w danym sezonie, bo to wzmacniało i pewność siebie drużyny i pozycję trenera. Stąd np. tyle Pucharów Ligi Angielskiej, stąd zaangażowanie w Copa del Rey w pierwszym sezonie na Santiago Bernabeu, itp.
Teraz jednak dwie rzeczy. Po pierwsze: drugi sezon jest zawsze lepszy w wykonaniu drużyn Portugalczyka. Po drugie, do walki w lidze o najwyższe cele potrzebni są na pewnych pozycjach lepsi piłkarze.
Gratulacje dla wszystkich!
Grande Mourinho!
Oj zamieszamy w garze serie a w przyszłym sezonie. Róbcie screeny, podium conajmniej, i walka do samego końca.
Kiedyś wygrałem 10zl w chipsach i w sumie też się cieszyłem. Albo drugiego żubra pod kapslem
A Ejbram się cieszy, bo dołożył kolejny puchar do kolekcji. Normalna sprawa dla profesjonalisty.
Teraz nie ma co psioczyć, bo nie wygraliśmy kompletnie nic od 2008 roku i można powiedzieć, że od półfinału Ligi Mistrzów nic wielkiego nie ugraliśmy, a mentalność trzeba budować nawet przez wygrywanie Coppa Italia. Poza półfinałem Ligi Mistrzów i Ligi Europy, to w erze Amerykanów głównie błaźniliśmy się poza serie A, czy to w Europie czy tym bardziej w krajowych pucharze.
Dodatkowo jest to tak po prawdzie nasz pierwszy prawdziwy europejski puchar, bo puchar miast targowych to były bardziej jakież zalążni europejskich rozgrywek, organizowane przez europejskie miasta, nie przez UEFĘ.
Wczoraj moim zdaniem najlepszy był Smalling, który kompletnie wyłączył tego ich Dressinga czy jak mu tam. Raz tylko się poślizgnął i tamten prawie wyszedł sam na sam, ale to też było zaskoczenie spowodowane podaniem Abrahama pod swoje pole karne. Ogólnie obrona wczoraj się dobrze spisała. Feyenoord miał tą jedną akcję w naszym stylu, po zamieszaniu po rzucie rożnym, gdzie mogą się zdarzyć różne rzeczy. No i drugą, gdzie nasi zrobili tak naprawę taki jedyny błąd i typ strzelał zza pola karnego, po rękach Patricio, ale tutaj to pomocnicy byli nie tam gdzie trzeba i nie zdążyli doskoczyć.
Może i Feynoord bardziej naciskał, co było widać, co widać po posiadaniu i ilości oddanych strzałów, ale też, oprócz tej akcji z zamieszania i oprócz tego strzału zza pola karnego, to nie mieli żadnych argumentów. Oprócz paru dośrodkowań, to cały mecz bez sensu pchali się tym środkiem boiska i kopali długie dzidy środkiem na tego napastnika, który był o 10 cm niższy od Smallinga i wygrał z nim tylko jedną główkę.
Feyenoord nie miał żadnych argumentów prócz strzałów z dystansu, po prawdzie jednego naprawdę groźnego który fenomenalny wczoraj Patricio sparował na poprzeczkę. Z kolei ich najlepszą sytuacją był słupek Manciniego i wynikające z tego zamieszanie w polu karnym. Sytuacja Desserka z kolei wynikała z potknięcia Smallinga i bardzo niebezpiecznego wycofania Abrahama, co wyczyścił epickim wślizgiem Ibanez, ale tam i tak była ręka Nigeryjczyka.
My z kolei mieliśmy przede wszystkim setkę Pelle w końcówce, wychodzącego sam na sam Abrahma który był pociągany i sędzia to olał oraz oczywiście sytuacje z golem. Statystyki to jedno, ale jak widzę w internecie komentarze że Feyenoord DOMINOWAŁ w drugiej połowie to chce mi się śmiać, bo te osoby po prostu zerknęły na statystyki na Flashscorze i tyle.
Zasłużyliśmy na to zwycięstwo i tyle. A wygrał nam je Jose bo wszedł do głowy zawodnikom i naprawdę jestem w ciężkim szoku że nie obsrali zbroi. Jego reakcja po golu mówi wszystko - calma, calma i gramy dalej.
FORZA!
I to wcale nie jest jakiś nic nie znaczący puchar. My nie jesteśmy Barceloną czy Bayernem, czy czymś tam. Warto też zadać sobie pytanie: co ma większą wagę w historii Romy i dla kibica: przegrany półfinał w LM czy wygrany finał w Lidze Konfed.? Finał to finał. Mou nie jest głupi i sam powiedział że w tym roku dla nas ten puchar to jak LM. To prawda.
Forza Roma!