Aktualnie na stronie przebywa 79 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Wychodząc na przeciw komentarzom z shoutbox'a, postanowiłem umieścić tekst jaki napisał nowy użytkownik CFC w formie felietonu, aby rozpocząć dyskusję o jakości drużyny oceniając ją z zewnątrz. W komentarzach możecie podzielić się swoimi spostrzeżeniami.
Pierwsza sprawa o Waszej drużynie mogę powiedzieć, choć nie zabrzmi to merytorycznie, że jest... śmieszna. Ogólnie na moje oko to na rywalizację o top 4 macie w tym momencie przygotowanych 4 piłkarzy i drugie tyle takich, że da się z nimi tam wejść i ogólnie mogą być, ale w sumie lepiej żeby byli rezerwowymi.
Reszta moim zdaniem nie gwarantuje poziomu górnej części tabeli. Brakuje wam jednego klasowego stopera, dobrego defensywnego pomocnika takiego do czyszczenia, brakuje wam piłkarzy do wygrywania pojedynków 1 na 1 bo jest Zaniolo i ... powoli lista się kończy. Oba boki są co najwyżej przeciętne. Zobaczymy ile wam da AMN bo w angielskiej na top 4 był za słaby, ale tu może być dobry. Zobaczymy jak więcej pogra. Dlaczego mówię, że jest śmieszna? Bo wy sobie najwięcej szkód robicie sami. Jak się przenoszę, z Premier League na wasz mecz to pierwsze co się rzuca w oczy to niedokładność i niechlujność. Jak Was oglądam to mam nieodpartą myśl, że na 3 podania jedno będzie na pewno niecelne i to bez powodu. Druga sprawa błędy indywidualne (Ibanez, nie wiem jak on grał w poprzednich sezonach, ale w tym to człowiek demolka, do serie c bym nie był pewny czy go wziąć). Dużo macie problemów przez straty własne, niecelność i inne kiksy. W przodzie natomiast mała skuteczność bo strzelacie dużo a wpada niewiele.
Piłkarze grają strasznie nerwowo, a jak coś przestanie się układać to jest mentalnie po meczu mimo, że wcześniej grali dobrze. Natomiast nie wpadałbym jak niektórzy tutaj w zbyt skrajne opinie co do gry, bo ogólnie moim zdaniem wasza gra jest całkiem dobra, ale niestabilna, ani na przestrzeni kilku kolejek ani nawet w trakcie meczu. Szczególnie wbrew wynikom to myślę, że z czołówką do tej pory graliście nieźle. Ok z Interem była demolka, zgoda. Natomiast w pozostałych to tak Milan był lepszy, ale nie jakoś bardzo. Pierwszy mecz wymęczyli, a drugi sami im oddaliście makabrycznymi błędami indywidualnymi. Z Juve byliście lepsi w obu meczach, z Lazio tez tylko sędzia wam przekręcił, z Napoli był wyrównany mecz i sprawiedliwy remis, rozbiliście Atalantę.
Ogólnie częściej była słabsza gra z dołem w wygranych meczach niż z czołówką w przegranych. Z plusów: nieźle bronicie jako drużyna dopóki ktoś coś w pojedynkę nie namota, dobrze idziecie do kontry tylko brakuje dobrej decyzji w końcowej fazie akcji i zawsze ktoś źle wybierze jak ma 2 opcje, w pełnym składzie macie niezłych 4 piłkarzy do stwarzania sytuacji i potraficie to robić. Natomiast potrzeba czasu na poprawienie niektórych rzeczy bo lata ciągłych porażek widać teraz na boisku i tej niedokładności, strachu i braku wiary nie zmieni się w 3 tygodnie. Tak czy inaczej wasza kadra to moim zdaniem max 6 miejsce bo od wszystkich z czołówki kadrowo jesteście słabsi wiec cudów bym nie oczekiwał. Wy możecie być mocni dopiero za 2 sezony, bo jeszcze 2 okienka minimum wam trzeba.
Komentarze (25)
Generalnie całkiem trzeźwe spojrzenie z boku. Sam niejednokrotnie pisałem po meczach, że de facto gra była niezła, a zawalono indywidualnie, czy to z przodu (jak z Cagliari) czy to z tyłu (jak z Juve czy Empoli). Co do zawodników na poziomie top4, pozostaje pytanie czy, by dodać kolejnych, konieczne będą zakupy (a z tym się wiążą sprzedaże) czy jednak jeszcze 2-3 graczy podniesie swoje umiejętności u Mou. Dobrym przykładem tutaj jest Milan, gdzie tacy gracze jak Calabria czy Kessie albo Leao kopali się po czołach przez pierwszy rok pracy Pioliego, a w trakcie współpracy sukcesywnie podnosili swój. Nikt też by nie przewidział, że Kjaer nagle zacznie tak dobrze grać.
Następne pół roku będzie kluczowe dla Mou, by ocenić kto już wyżej nie podskoczy, a kto jeszcze może przebić swój szklany sufit i się poprawić.
Ibanez może jeszcze być niezłym obrońcą, ale mnóstwo pracy przed nim, Na pewno nie nadaje się do pierwszego składu teraz. Wiele razy go krytykuje, a jego błąd z derbów będę bardzo długo pamiętał. Niemniej nie sądzę, że ta kadra jest jakoś wyjątkowo słaba, raczej brakuje ambicji czy odwagi. No i oczywiście sumiennej pracy. Pamiętam jak do Napoli przyszedł Koulibaly to również popełniał błędy, a trenerzy pracowali z nim nad najprostszymi zagraniami. Tylko potrzeba zaangażowania.
Problem raczej całościowy. I piłkarze słabi i trener średni do tego zatrzymany 10 lat lat temu w realiach grania piłki.
Myślę, że takie ocenianie piłkarzy nie ma sensu, że jak zagrają słabo to są słabi a jak dobrze to nagle świetni. W Romie większość jest słaba/przeciętna tylko raz na jakiś czas mecz im wyjdzie, a to nie powód żeby zmieniać o nich zdanie.
Podam Ci przykład od nas z Chelsea. My mamy teraz ofensywę tego typu, że czasem coś zagra Ziyech, czasem Pulisic, czasem Havertz czy Odoi. Razem to ofensywnych piłkarzy mamy 8-9 do gry tylko problem tkwi w tym, że oni na 10 spotkań grają góra 2 dobre, a resztę słaba i nigdy nie wiadomo kto akurat jak zagra. I to nie świadczy dobrze o piłkarzach. Bardzo dobry piłkarz w Premier League to De Bruyne czy Salah a nie koniecznie Ziyech czy Pulisic. Bo taki De Bruyne poniżej pewnego poziomu nie schodzi i zawsze można na niego liczyć. A w Chelsea to trener wystawia skład i się modli żeby akurat mieli dobry dzień. Natomiast ja na to patrzę i marzy mi się, żeby żaden (poza Mountem) piłkarz ofensywny z obecnego składu docelowo był rezerwowym a na ich miejsce przyszli inni. Chelsea to teraz zespół gdzie trener jest dużo lepszy od piłkarzy. W Romie jest tak samo. Chelsea ligi mistrzów nie zdobyła jakością tylko sposobem. Kilku zawodników przez 2-3 miesiące było w lepszej formie i co najważniejsze drużyna słuchała Tuchela i wykorzystali okazję. Natomiast najlepsza drużyną w Europie jest City, a Chelsea nawet nie jest o krok.
Natomiast ostatnie twoje zdanie to typowa rozpowszechniana przez dziennikarzy bujda. I też mam kilka na to argumentów ale znów musiałbym pisać dłuższy tekst. Kiedyś napisze, ale nie dziś.
CFC to nie bujda tylko moja opinia, zresztą nie tylko moja.
Luźny tekst, komentarz wrzucony z shoutbox w formie newsa żeby przedyskutować temat, bo chłopak się napracował i wywołał sporą dyskusje. Wrzuciłem w newsa żeby wygodniej było odpowiadać.
Co do szukania winy w obecny stan rzeczy powiem Wam szczerze, że mi się to znudziło. Znudziło mi się rozkminianie i zadawanie sobie pytań, czemu Romie ciągle się nie udaje. Prezydent, DS, pieniądze, sędziowie, kontuzje - mam wrażenie że zawsze coś jest przeciwko nam, choćbyśmy nie wiem jak chcieli się rozpędzić to zawsze wiatr z którejś strony zawieje nam w oczy. Nie mam sił już zadręczać się pytaniami, co jest nie tak, bo moje myślenie i tak nic nie zmieni.
Pozostało mi tylko oglądać mecze, kupować merch i liczyć, że coś się w końcu zmieni. Wydaje mi się że idziemy w dobrym kierunku, zarówno z Friedkinami jak i z Mou, ale zobaczymy co się stanie. Już raz się cieszyłem z przyjścia pewnego DS-a. Ci Amerykanie wydają się być w porządku, Jose jest jaki jest, ale dla mnie osobiście zaczyna to powoli wyglądać. Nie chce mi się tego argumentować, jak ktoś chce to odejścia to luz, ale dla mnie nie tędy droga. Powinien dostać minimum 2+ sezonu ze swojego kontraktu, poza tym - ten jeszcze trwa i nic się nie skończyło. Faceta poznaje się po tym jak kończy, nie jak zaczyna.
Co do samego tekstu - niby fajnie przeczytać opinie z boku, ale Roma jest tak specyficznym klubem, jej problemy i zależności z nią związane są tak ciężkie do wychwycenia dla osób nie bezpośrednią z nią zainteresowanych, że ciężko nie siedząc w tym codziennie wyłapać te niuanse, i to widać też w tym tekście. Ogólnie mega popieram całą inicjatywę, naprawdę super że to napisałeś, szacun - po prostu nie zgadzam się z niektórymi kwestiami. Na pewno z tym, że mamy 4 graczy na poziomie: Pellegrini, Patricio, Abraham, Karsdorp, Zaniolo i zdrowy Spina to zawodnicy, którzy mogą posłużyć jako kręgosłup drużyny, a to nie wszyscy na których możemy liczyć czasami (Veretout, Mancini, Smalling, Cristante).
I teraz najlepsze - jeśli ktoś się zgodzi ze mną z wyborem tych zawodników, to popatrzcie gdzie byli na początku.
Pellegrini - zagubiony po świetnym pobycie w Sassuolo, brak pozycji, brak rozgarnięcia, Florenzi miał być lepszym kapitanem.
Patricio - przepłacony dziadek z Premier League.
Abraham - Schick vol 2., przepłacony odpad z Chelsea który strzelał tylko w Championship.
Karsdorp - wiecznie kontuzjowany, wyrzucony na wypożyczenie z powrotem do Holandii.
Zaniolo - jakiś dzieciak w rozliczeniu za potężnego Nainggolana, później dwukrotnie zerwane więzadła.
Historia Spiny jest chyba najmocniejsza i idealnie oddaje ducha Romy - 30 mln za rezerwowego Kolarova, prawie pewny transfer do Interu wysypany na ostatniej prostej, MotM kilka dni później, filar Romy i najlepszy zawodnik Mistrzostw Europy do momentu zerwania Achillesa i nerwowego oczekiwania na jego powrót.
Im dłużej oglądam piłkę tym wiem, że pojawia się masa dziwnych, małych i nieznanych kibicom zależności, które mogą całkowicie odmienić los meczu, kariery zawodnika, sezonu klubu. Ten się jeszcze nie skończył, jesteśmy ledwie w połowie a my już wyciągami wnioski? Ludzie, serio, Fonseca miał więcej czasu. Co z tego że zaczął lepiej? Porównamy sobie i dwóch Portugalskich trenerów i dwóch Amerykańskich właścicieli jak Ci zakończą swoją przygodę z Romą. Albo pobiją dokonania poprzedników. Cóż, wiele nie potrzebują.
Forza!
Niedługo napiszę czemu moim zdaniem obraz jest zamazany i ta opinia obecna o Mourinho nie jest do końca sprawiedliwa. Może trochę zmienisz zdanie, może nie? Zobaczymy.
Barteq
Z opisem Abrahama chyba trochę za bardzo pojechałeś. On po powrocie z wypożyczenia do Chempionship zdążył w Chelsea strzelić w lidze 21 bramek w 56 meczach. W jego wieku to nie tak mało.
Dla porównania w tym sezonie Lukaku ma na ten moment 5 strzelonych w 16 meczach. Idąc takim tempem nie przebije Tammy'iego.
Moim zdaniem powinniście szukać takich piłkarzy w Premier League - ambitnych, młodych ale z problemami z graniem. W Serie A będą szaleć. Tylko nie szukajcie w United tam ambitnych nie ma.
Uważam w 100% tak samo, to najlepsze pole do szukania zawodników. Problemem jest oczywiście cena, nawet nie-topowi zawodnicy z Premier League kosztują krocie, czego idealnym przykładem jest właśnie Abraham i takich zawodników chciałbym do Romy sprowadzać w ramach rozsądku cenowego: Douglas Luiz, Mohammed Salisu czy Raphinha wywalili by Romę lewej wyżej. Nie wiem czy stać nas na nich, wątpię, ale nazwisk interesujących jest masa.
Wnioski do wysnucia są dosyć proste i klarowne.
Jeden fatalny DS spowodował, że cofnęliśmy się o dwie klasy do tyłu mimo wydawania setek milionów na wzmocnienia.
Ciągle rozmawiacie o tym samym jakby to było szczególnie skomplikowane a nie jest. Mieliśmy fajnych kopaczy to nawet DiFra który okazał się słabym trenerem kręcił fajne wyniki.
Jakich grajków ściągał Sabatini a jakich Monchi?
Nie ma tu żadnej wielkiej filozofi... Zaczęliśmy ściągać przeciętnych piłkarzy za horrendalne pieniądze i kontrakty które ciąża po dziś dzień czego efektem jest Nasza postawa.
Czy przeczytałeś początek newsa? Komentarze pod nim? Myślałem, że wyraziłem się dosyć jasno
Mi najbliżej do zdania @Punia. Nic odkrywczego tutaj nie ma, ale takie spojrzenie z boku daje też czasem trzeźwy pogląd na sytuację, bez uprzedzeń. Wrzuciłem wpis @CFC z shoutboxa, ponieważ mamy przerwę w rozgrywkach, a sądząc po ilości komentarzy nie był to chyba zły pomysł. Ostatni raz to tłumaczę :v
Na pewno was nie stać. Salisu jeszcze nigdzie nie puszczą, poczekają aż zdrożeje. Raphinię to ja bym chętnie u siebie w Chelsea zobaczył, ale to się nie stanie. Luiz może, ale też znikome szanse. Musielibyście naprawdę sporo nawet za niego dać, szczególnie że raczej ciągle będzie grał w AV normalnie jako podstawowy.
AS 11
Oczywiście że brakuje jakości. Światowej klasy to my mamy obrońców (poza Alonso) i bramkarza, nawet więcej niż się w składzie zmieści. W przodzie natomiast powiem ci tyle, że w grudniu koło świąt sytuacja wyglądała tak, że defensywa miała wypracowane (strzelone + asystowane) 2 bramki mniej niż atak i pomoc - 31:29. To coś yu jest chyba nie tak? Gdzie ty tą jakość widzisz? Wszystkie 3 transfery z Bundesligi na ten moment nieudane (zresztą jak prawie wszystkie z Bundesligi do PL), Ziyech gra różnie, przeważnie tak sobie, Lukaku to następna porażka, Odoi to będzie wieczny średniak ze zrywami. Co tam poza Mountem jest takiego dobrego? Jakby grali w West Hamie to ok, ale nie w Chelsea. 10 lat temu żaden by się w składzie Chelsea nie złapał. Patrzę na mecz z City i tam zagrożenie z każdej strony, a nasi geniusze nie potrafią jednej akcji sklecić i w sumie nawet nie wiem od kogo tu wymagać, żeby zrobił coś ekstra tak jak to zrobił De Bruyne.
delvecchio
Napisałem w komentarzu, że Serie A oglądam okazjonalnie - was regularnie od tego sezonu, a poza tym to patrzę jeszcze gdy jakiś mecz się nie nakłada z PL lub Ekstraklasą. Wiec tak niewiele wiem o Serie A, nie ukrywam tego. Tylko czasem to jest lepiej. Przynajmniej oceniając zespół i grę.
Pewnie, że przeczytałem, tak samo jak większość komentarzy pod tym postem, nie jestem ignorantem. Nie mam do nikogo wyrzutów w związku z tym, tak tylko napomsknąłem, bo jednak trochę razi w oczy m.in. język i składnia w porównaniu do ‚zwyczajnych’ tekstów.
Gdybym wiedział, że mój drugi komentarz na waszej stronie zostanie w ten sposób wyróżniony, to bym się bardziej przyłożył a nie pisał go na telefonie w kilka minut, ale uwierz, że ciężko to było przewidzieć.