Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Juan Manuel Iturbe pożegna się być może definitywnie z Romą, po trzech sezonach, w których nie potrafił udowodnić swojej wartości czy to w stolicy Włoch czy na wypożyczeniach.
Według ABC Deportes gracz przejdzie jutro testy medyczne i podpisze 4-letnią umowę z klubem Tijuana. Portal tycsports.com podaje, że cała operacja zamknie się na 10 mln dolarów (około 8,5 mln euro). Według Alessandro Austiniego z Il Tempo i Gianluci Di Marzio, Roma odda gracza na wypożyczenie z przymusem wykupu. Di Marzio donosi, że Meksykanie zapłacą za Paragwajczyka 5 mln euro.
Komentarze (22)
http://gianlucadimarzio.com/en/roma-iturbe-on-verge-of-joining-mexican-club-xolos-the-latest
"option to buy" to z tego co pamiętam nie przymuś
I jeszcze po łacinie
Ad fontes.
Niech dają nawet dwa miliony, tylko niech go stąd zabiorą
Simone Loria też był walczakiem, no ale nie ten poziom na Romę i tyle.
W ogóle Iturbe jest takim Lorią, szkoda że za 25x większy hajs...
Jasne, że to nie jego wina, że ktoś go kupił za 26 mln euro i zapłacił taki kontrakt. To też nie do końca wina tego, który go kupił. Jasne, dziś można powiedzieć, że 20 utopionych milionów i kolejne około 10 przez te trzy lata za pensję. Tyle tylko, że Iturbe był jednym z najlepszych skrzydłowych sezonu 2013/2014 i największym odkryciem. Wielu gu to chciało, ja też, choć już po dwóch miesiącach miałem dosyć. Kwota była trochę wysoka, ale też Verona musiała zapłacić 15 mln euro za jego wykup firmom, do których należała karta (Porto dostało z tego ponoć "grube" 2 bańki, zresztą jak za wielu swoich piłkarzy z Ameryki Płd., których niby drogo sprzedali).
Według mnie błędem Sabata z Iturbe nie był jego zakup, ale zablokowanie rok później, w ostatnich chwili, wypożyczenia do Genoi. A po kolejnych 12 miesiącach zrobienie tego samego, gdy był jedną nogą w Lyonie. Może, gdyby wystartował od początku sezonu w Genoi czy Lyonie, coś by pograł i uzyskalibyśmy trochę więcej i mieli go z głowy już wcześniej. A tak poszedł do Premier League, gdzie od razu był na przegranej pozycji, a w Torino był już po dwóch i pół roku kupy w swoim wydaniu.