Aktualnie na stronie przebywa 25 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Ojciec Justina Kluiverta, Patrick, wypowiedział się na temat przyszłości swojego syna, napastnika Giallorossich. Były napastnik Barcelony powiedział dla La Liga Lowdown, że marzeniem jest by jego syn poszedł w jego ślady.
- Moim marzeniem jest to by mógł podpisać umowę z Barceloną i pójść w moje ślady. Również on wyraził te pragnienie w mediach. W tej chwili Roma jest dobrym klubem, czuje się dobrze w zespole z mieszanką graczy doświadczonych i młodych. Justin musi teraz grać więcej i przejść przez nowe etapy, ale patrzenie na niego jak idzie moimi śladami byłoby piękne. Oglądanie jak nosi koszulkę Blaugrany? Byłbym bardziej zdenerwowany. Jest spokojny, potrafi kontrolować presję. Widzenie twojego syna jak gra na boisku, na którym zawsze grałeś byłoby dziwne, ale byłoby wspaniałym uczuciem.
Póki co młody Kluivert musi wywalczyć więcej przestrzeni w Romie, w której zagrał od początku sezonu zaledwie 254 minuty.
Komentarze (6)
Pozatym tak jak napisal Junkhead, gra w otwarte karty a nie sciemnia jak spora ilosc pilkarzy w takiej sytuacji. Ja to bardzo cenie. A nie potem Mexesy czy inne Chivu ktore kochaly Romy od dziecka a potem wiadomo co bylo
Romanisci od dziecka to tylko nasi wychowankowie w Trigorii, trudno oczekiwac aby pilkarze z zza granicy marzyli nie o Barcelonie, Realowi, inne City tylko o Romie.
Pozatym panowie, nawet jakby sie zakochal w Romie i mowil prawde, nawet jakby chcial to grac do konca kariery - szczerze, to co? To i tak nasi go sprzedadza przy pierwszej okazji i bedzie placz jak Ninja i Kevin.
Wedlug mnie atmosfera w Romie jest taka ze pilakrze nie przywiazuja sie do naszych barw i nie beda, bo to glupota, widza co sie dzieje, widza ze jest handel wiec po co sie przywiazywac? (widac to tez na boisku)
Nie przywiazuja sie bo w Romie takiego klimatu nie ma.
Swoj droga nie wiem czy pamietacie jak byl wywiad z Manolasem Jamesem i Justinem to nasz prezes ladnie go pojechal zeby zapomnial ze trafi do Barcy