Aktualnie na stronie przebywa 31 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Gianluca Petrachi udzielił wywiadu dla Sky Sport, w którym zmierzył się z pytaniami dotyczącymi mercato.
Nareszcie widzimy się w twoim biurze...
- To biuro sprawia, że trochę marzysz, postawiłem zdjęcie ze starą Curva Sud.
Pierwszą przeszkodą, którą musisz przejść, jest 30 czerwca, to przeszkoda, którą przejdzie się...
- Nasi wypożyczeni piłkarze czują się u nas bardzo dobrze, są nawet wśród podstawowych graczy, nie licząc Kalinica. Musimy sprawdzić jak wszystko się rozwinie. Co jasne, jestem pewien, że moi chłopcy chcą dokończyć sezon z nami.
Pracujesz z klubem również by Mkhitaryan i Smalling byli częścią przyszłości Romy również poza tymi trzema miesiącami?
- Mogę powiedzieć, że oni dwaj to zwycięskie wypożyczenia, choć niestety Miki był wykluczony przez problemy fizyczne. Również Smalling czuje się dobrze w Rzymie. Roma zrobi wszystko by ich zatrzymać, przede wszystkim ze względu na ich wolę do pozostania.
Misją Romy była zawsze dosyć duża wymiana graczy. To się zmieni wraz z Covid?
- Mercato, które będzie, jest niestety trudne do ocenienia, ceny z pewnością spadną. Roma zawsze pracowała sprzedając i kupując graczy, byliśmy zawsze bardzo aktywni z tego punktu widzenia. Musimy być dobrzy w inwestowaniu pieniędzy, które zainkasujemy. Wymiany muszą zostać przeprowadzone dobrze, trzeba postarać się dobrze zainwestować pieniądze, które przyjdą.
Możemy powiedzieć, że Zaniolo i Pellegrini nie będą częścią tego tradingu?
- Pellegrini ma przede wszystkim klauzulę, ale jest chłopakiem bardzo mocno związanym z Romą. Zatem mam wątpliwości co do Pellegriniego, że może odejść, jeśli pojawi się oferta. W przypadku Zaniolo zrobimy wszystko co możliwe by go zatrzymać, takie jest stanowisko.
Macie wielu niepotrzebnych graczy. Dobry dyrektor sportowy musi być dobry w zarządzaniu nimi. Kryzys ekonomiczny pogorszy twoją pracę?
- Z pewnością tak. Jednak wszyscy czekają i nikt nie robi pierwszego kroku, nawet jeśli gracz spisał się dobrze. Dla przykładu w przypadku Schicka Lipsk posiada prawo do wykupu, ale naturalnie opóźnia wszystko, aby zobaczyć co robić. Oni idą swoją drogą. Szczerze mówiąc, nie jesteśmy tutaj by żebrać. Schick jest graczem, o którego mnie pytano i który ma mercato. Są tez przykłady graczy jak Gonalons, którego wykupią, jeśli drużyna się utrzyma. Mamy też Defrela z przymusem wykupienia, jeśli Sassuolo się utrzyma. Jeśli chodzi o Florenziego, jak mówił Lucci [jego agent - wyj.red.], są bardzo zainteresowane zespoły i możemy nawet ocenić sprzedaż. Zappacosta miał bardzo dużego pecha. Ja i trener wzięliśmy czas by ocenić go przez te dwa miesiące, gdzie będzie miał swoją przestrzeń do gry. Jeśli udowodni ile jest wart, ocenimy jak sytuacja będzie ewoluować.
Mówi się o sprzedaży klubu.
- Nasz CEO Fienga jest moim punktem odniesienia. Na dziś ani ja, ani zespół nie odczuliśmy tej sytuacji. Sprawy kierownicze wchodzą do gry gdy muszą ocenić przyszłość Romy. Ta sytuacja trochę wszystko spowolniła.
Dziś nie myślisz o zwiększeniu kadry, jeśli kogoś nie sprzedasz?
- Jest naturalnym, że moja praca pociąga mnie do oceny pozyskania również mocnych graczy. Ten sezon nie dał jednak zbyt wielu odpowiedzi. Dla przykładu, w styczniu mówiło się o Kalinicu, który zaraz potem zaczął strzelać. Jeśli gracz zdobędzie 7-8 bramek przez te dwa miesiące, jest naturalnym, że oceny ulegną zmianie.
Na pierwszej konferencji powiedziałeś, że Roma musi być punktem docelowym.
- Próbowałem zaktualizować zespół. Chciałbym zbudować jeszcze silniejszą Romę. Jest dobra drużyna. Jest Dzeko, który jest dziś naszym kapitanem, naszym punktem odniesienia. Gdy z nim rozmawiasz, rozumiesz jak bardzo jest zadowolony z wyboru, który dokonał latem, z pozostania. Myślę, że zrobiliśmy świetną pracę i chcemy ją kontynuować.
Nie wydaje mi się, że jesteś na wylocie... Czujesz się podważalny?
- Przykro mi gdy wypływają pewne wiadomości. Jestem niewygodną osobą w środowisku piłkarskim. Nie podaruję niczego nikomu z medialnego punktu widzenia. Niełatwo jest żyć z tego punktu widzenia w Rzymie. Być może jeśli nie wypijesz kawy z jakimś dziennikarzem, nieuniknione jest, że staną przeciwko tobie. Dziś jeśli dyrektor sportowy nie idzie na kompromis, zostaje skarcony. Ja idę przed siebie moją drogą. Jeśli przyjdzie mój czas, powiedzą mi o tym Pallotta czy Fienga. Dziś czuję się zaufaniem kierownictwa. Te problemy nie są związane z kibicami, którzy są pełni pasji i są wartością dodaną. Idę swoją drogą. W Turynie mówiło się w każdym sezonie, że zmieniają dyrektora sportowego, a potem to ja sam odszedłem. Zobaczymy co się wydarzy. W Romie zmiażdżonych zostało wielu ludzi, trenerów, dyrektorów sportowych. Oglądam treningi jako dyrektor sportowy i jeśli trzeba nakrzyczeć, robię to, jeśli chodzi o sprawę postawy graczy.
W styczniu jednym z tych, którzy mieli największe branie był Under... Z Premier League przyjdzie Kean?
- Kean jest graczem, z którym nigdy się nie kontaktowaliśmy i o którego nigdy nie zabiegaliśmy. Kean jest dobrym graczem, ale nigdy się o niego nie staraliśmy. Jeśli chodzi o Undera, posiada wielki talent i zobaczymy co się wydarzy. Na pewno jest graczem, który robi różnicę. Jest skrzydłowym o absolutnych walorach jakościowych. Są zespoły bardzo mocno nim zainteresowane, gdyż jest graczem bardzo apetycznym. Zobaczymy, teraz jest zbyt wcześnie by o tym mówić. Musimy zobaczyć jak rozwinie się sytuacja.
Roma jest młodym zespołem. Wielu kończy z sektorem młodzieżowym. Myślicie o drugiej drużynie dla młodych chłopaków?
- To nie tak, że nie zgadzam się z zespołem B, ale uważam, że jego potrzeba jest relatywna. My dorastaliśmy grając w Serie C czy B. Myślę, że młodzi chłopcy powinni dostać klapsa na konkurencyjnym boisku, by się nauczyć.
Będą szczególne formuły transferowe w nowym mercato?
- Będzie wiele operacji wymian. Myślę, że zdolnością kogoś, kto znajduje się w mojej roli powinno być znajdywanie dobrych wymian. Ten, kto popełni mniej błędów w tego rodzaju mercato będzie mógł zrobić bardzo dużo w przyszłym sezonie.
Przy okazji wymian, dzieje się coś z Juventusem...
- Nie rozmawiałem z Fabio [Paraticim - wyj.red.] od stycznia. Nie rozmawialiśmy ani o Mandragorze, ani o Ruganim. Nigdy nie wejdą w projekt techniczny Romy, również to są bezpodstawne plotki.
Jakie będzie nowe mercato?
- Według mnie kreatywne.
Komentarze (8)
Ja jako kibic życzę sobie tylko i aż tego, aby zatrzymać Zaniolo, Pellegriniego i Smallinga. Wszystko inne jest mniej ważne, niech się dzieje co chce