Aktualnie na stronie przebywa 22 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Gianluca Petrachi udzielił wywiadu dla Sky Sport przed spotkaniem z Lazio. Trener potwierdził nadchodzące transfery graczy z Hiszpanii.
Lazio staruje z pole position, ma niespotykaną serię. Ty zacząłeś ten sezon z Romą. Spodziewałeś się takiej różnicy? Nie wydaje ci się zbyt przesadzona?
- Absolutnie nie. Gdy mówiłem o roku zero, to dlatego, że Roma przeprowadziła prawdziwą rewolucję. Gdy przybyłem do Romy wszyscy byli przeciwko wszystkim. Sądzę, że Roma rozgrywa sezon taki jaki powinna, stara się rozwijać pod każdym względem. Uważam, że ta droga, z tysiącem przeszkód, idzie w taki sposób jaki się spodziewaliśmy. Jeśli będziemy porównywać z Lazio, to jest to błędem. Oni grają razem od 3-4 lat.
Carles Perez i Villar? Jest odkup ze strony Barcelony?
- Idziemy dalej z naszą filozofią, którą jest inwestowanie w młodych. Negocjacje są w dobrym punkcie. Mamy bardzo dobre relacje z Barceloną. Rozmawialiśmy z chłopakiem. Osobiście jestem optymistą, ale nie lubię mówić o tym, że transfer jest zamknięty, dopóki nie ma podpisów pod umowami.
Formułą będzie przymus wykupu? Barcelona będzie miała prawo do odkupienia gracza?
- Uważam, że cała Roma pokazała swoją siłę. Roma nie jest niczyją filią. Nie ma żadnego prawa do odkupu. Jeśli przyjdzie do Romy, nie będzie tam żadnej klauzuli.
Sytuacja Villara?
- Jest tym młodym graczem, o którym mówiłem kilka tygodni temu. Jest jednym z dwóch pomocników. Posiada wielką jakość i ogromny margines na poprawę. Rozmawialiśmy zarówno z Valencią jak i Elche. Równie tutaj dokonujemy ostatnich ocen.
Trzeci gracz, który może przybyć?
- Chcieliśmy i pozyskaliśmy młodego chłopaka, jakim jest Ibanez, w którego bardzo wierzymy. Te sześć miesięcy pozwoli mu dojrzeć i zrozumieć taktykę trenera.
Komentarze (14)
P.S.
Lopez może nie jest gigantem, ale to aktualnie bramkarz na naszą miarę, czyli wystarczająco dobry. Giganta mieliśmy, ale poszedł do Angoli, a jak się okazuje i on potrafi na wsypach zrobić psikusa. Ogólnie to nie ma bramkarza, który by w karierze nie miał dwóch, a nawet trzech piłek które odbierają mu sen. Broniłem to wiem e basta!