Aktualnie na stronie przebywa 21 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Diego Perotti udzielił wywiadu dla AS Roma Match Program, przed sobotnim pojedynkiem z Napoli.
Zacznijmy od tego gola, co o nim myślisz?
- Gol przeciwko Genoi był najważniejszy w mojej karierze, to była największa radość, jaką przeżyłem w tych barwach. Wyjątkowy dla mnie moment. Wygrałem już Copa del Rey z Sevillą, jednak odczucie oglądania moich kolegów szczęśliwych i wszystkich kibiców z powodu mojego gola, nigdy tego nie czułem. Nikt nie będzie mógł zapomnieć tego dnia, ostatniego meczu Francesco. To był gol, który zawsze zostanie we mnie. Awansowaliśmy do Ligi Mistrzów, to był bardzo ważny wynik dla mnie i dla klubu.
Przejdźmy do dzisiaj, jak się czujesz?
- Dobrze, na szczęście niedawno pokonałem kontuzję, straciłem mecze z Qarabag i Milanem, ale przerwa reprezentacyjna przyszła we właściwym momencie, abym się wyleczył. Wróciłem do treningów kilka dni temu i tym samym jestem do dyspozycji trenera.
Podczas letnich przygotowań mówiłeś, że system gry Di Francesco poprawił twoje cechy, czujesz, że rozwinąłeś się wraz z przyjściem trenera?
- Tak, system gry, z którego korzysta trener jest bardzo pozytywny dla mojego sposobu gry, jest trenerem, który kocha grę wysokimi skrzydłowymi, grającymi po przeciwnym stronach do preferowanej nogi. Jest mi łatwiej grać w ten sposób i czuję się bardzo dobrze. Myślę, ze mogę dać jeszcze więcej i będę kontynuował treningi, aby robić to najlepiej. Odkąd zaczęliśmy w Pinzolo, poprawiliśmy się i widać w meczach wyniki, które osiągamy.
Di Francesco prosi ciebie o inną pracę na boisku w porównaniu do poprzednich sezonów?
- W porównaniu do przeszłości prosi mnie o nieco częstsze schodzenie do środka, do przyjmowania piłki między liniami. Trener wie, że bardzo lubię tak grać. Od Pinzolo pracujemy nad tym aspektem i krok po kroku odnajduje się coraz lepiej.
Twój początek sezonu jest pozytywny, zadowolony?
- Myślę, że zacząłem dobrze, jeśli chodzi o poziom gry. Nie jest dobrze, że nie strzeliłem żadnego gola i popełniłem błąd przy rzucie karnym. Bardzo się tym zdenerwowałem. Fizycznie czuję się dobrze, trenowałem w wakacje, zanim udałem się na zgrupowanie i myślę, że to było korzystne.
Jak poszło do tej pory Romie?
- Znajdujemy się w bardzo pozytywnym momencie. Na początku nikt w nas nie wierzył, zawsze byliśmy za innymi zespołami, które myślą o wygraniu mistrzostwa. Tymczasem pokazaliśmy, że też tam jesteśmy. Brakuje jednego meczu i zdobyliśmy cztery z sześciu punktów w Lidze Mistrzów. Wydaje mi się, że to dobry początek.
Wygrana w Mediolanie była sygnałem dla ligi?
- Wygranie na San Siro było demonstracją siły i charakteru, przeciwko drużynie, który pozyskała wielu nowych graczy. Milan nie przechodzi dobrego momentu, ale to zawsze Milan i od dziś i dalej każdy mecz będzie taki. Jeśli nie zdobędziesz trzech punktów z Napoli, wygrana z Milanem niczemu nie posłuży. Każdy mecz będzie dla nas kluczowy.
Napoli jest być może największą niespodzianką tego sezonu, wygrało wszystkie mecze. Spodziewałeś się tego?
- Napoli podobało mi się bardzo również w poprzednim sezonie. Grają jak mało kto na świecie, choć nie są niepokonani. Dziś są dla mnie mocniejsi od Juve, przynajmniej jeśli chodzi o grę. Spisują się dobrze, ale spróbujemy ich pokonać.
W zeszłym sezonie Napoli wygrało 2-1 na Olmpico, z twoją poprzeczką w ostatnich minutach.
- W zeszłym sezonie sprawili nam trochę kłopotów i przez ten mecz cierpieliśmy trochę w finale sezonu. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej.
Roma-Napoi to pierwszy mecz z długiej serii, czeka was siedem meczów w 20 dni. Twoim zdaniem zespół jest gotowy?
- Granie siedmiu meczów w 20 dni nigdy nie jest łatwe, ale się przyzwyczailiśmy. My, którzy nie wyjechaliśmy na reprezentacje, mieliśmy trochę więcej odpoczynku. Trochę trudniej jest z kolei tym, którzy musieli odbyć długie podróże, aby zagrać w drużynach narodowych, jak Fazio, Alisson, którzy muszą przezwyciężyć zmianę czasu. Myślę jednak, że tak wiele zbliżonych do siebie meczów jest najlepszym sposobem na utrzymanie formy, trenujesz grając i nie ma nic lepszego.
Dzeko został umieszczony wśród 30 kandydatów do złotej piłki. Co o tym myślisz?
- Pogratulowaliśmy mu, jest dla nas zaszczytem mieć wśród najlepszych naszego kolegę i pomożemy mu zdobyć jeszcze więcej goli. Rozegrał wielki sezon, zasłużył na to.
Jeśli w sobotę będzie karny, kto strzeli, Perotti czy Dzeko?
- Strzelę ja. Wciąż jestem zdolny do strzelania z jedenastu metrów. Można popełnić błąd, nie chciałem tego, miałem nadzieję na zakończenie kariery bez błędów. Jeśli miałem się właśnie pomylić, to lepiej przy 3-0. Jeśli trener nie zmieni zdania... karne strzelam ja.
Komentarze (1)