Aktualnie na stronie przebywa 36 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Pojawia się "przypadek" Nzonziego. Francuski pomocnik miał pojawić się wczoraj na testach medycznych w Villa Stuart, ale do tego nie doszło. Dziś oczekują go w stolicy Włoch, ale do tej pory nie był widziany, podczas gdy na testach medycznych pojawił się nieobecny wczoraj Perotti, a także sztab trenerski.
Zirytowana Roma wydaje się zamierzać go ukarać za brak pojawienia się: drugi sezon w zespole Giallorossich nie zaczyna się dla Nzonziego w najlepszy z możliwych sposobów. Za takim zachowaniem gracza mogą się kryć propozycje, jakie otrzymał z Ligue 1: Marsylia, Monaco i Lyon to kluby zainteresowane byłym graczem Sevilli. Petrachi jest gotowy go puścić, mimo świadomości, że klub nie zyska nic na sprzedaży Francuza.
Dziś gracza zaatakował w Roma Radio dziennikarz, Ilario Di Giovambattista: "Nzonzi, który nie stawia się na testach medycznych Romy to wstyd. Nie był nigdy poważnym profesjonalistą, w trakcie sezonu dochodziło do niefortunnych sytuacji. Kilka razy wracał w tygodniu o 4 czy 5 nad ranem, nie zawsze będąc w stanie wrócić do domu o własnych nogach. Jest obrazą dla chłopaków, którzy pracują na poważnie".
Komentarze (10)
A teraz? Vainqueur, Gonalons, Defrel, Bianda, Grenier i ten...
Chyba nie o takim skoku jakościowym marzyliśmy kilka lat temu. A to tylko głupi przykład Francuzów w naszych barwach. My Romaniści wiele musimy znosić, zniesiemy i to.
Chciałoby się powiedzieć, że gorzej już być nie może, ale obawiam się że niestety może
P.S.
Co do pisania z dużej litery. W języku polskim z nazw własnych małą pisze się tylko lazio