Aktualnie na stronie przebywa 25 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Przeciwnicy na boisku, przyjaciele poza nim. Ciro Immobile skończył wczoraj 31 lat, a Lorenzo Pellegrini postanowił złożyć mu życzenia urodzinowe poprzez stories na swoim koncie na Instagramie, pisząc: „Sto lat bracie”. Pomijając rywalizację sportową, obu piłkarzy łączy wielka przyjaźń.
Owe życzenia nie spodobały się wielu kibicom Giallorossich, którzy dali temu swój dowód krytykując Pellegriniego w social mediach. Manifestacja tej przyjaźni wywołała wiele kontrowersji. Pomocnik Romy znów znalazł się na ustach wszystkich i nie chodzi tu bynajmniej o jego grę. Wśród kibiców rozpoczęła się debata, czy aby Pellegrini postąpił słusznie decydując się na publiczne życzenia dla kapitana Lazio nie ograniczając się jedynie do tych, które najpewniej złożył prywatnie.
Jedna z grup Curva Sud, która zakwestionowała role kapitana jaką pełni w zespole Giallorossich wyraziła swój sprzeciw transparentem z napisem „Pellegrini nie jest moim kapitanem”, podpisano „Brigata De Falchi ”.
W międzyczasie numer 7 Romy spróbuje uciszyć dzisiejszego wieczoru kontrowersje wokół swojej osoby w meczu przeciwko Benevento.
Komentarze (22)
W wolnym czasie niech sobie gada, przyjaźni, czy tam pucuje z kim chce nie interesuje mnie to, chyba że to ma wpływ na jego grę, a ta śmieszna sytuacja nie ma kompletnie, to że jest bez formy i gra przeciętnie to nie od wczoraj...
A tutaj widzę że nikomu sie nie dogodzi Dzeko zle, Pellegrini źle, Cristante źle... Obudźcie sie De Rossi i Totti już nie wrócą... Skoro drużyna postanowila że Pelle bedzie kapitanem to go raczej tam koledzy szanują.
Wszystko to nakręcane jest tylko i wyłącznie przez hejt na Pellegriniego. Wszyscy sapali na Florenziego, kochał tę koszulkę, zaczął odpierdzielać i grać słabiej, spływała na niego coraz większa fala hejtu, wypiął się na Romę, teraz nagle tęsknota i pytania "czemu gra Karsdorp a nie wychowanek". Za sekundę to samo będzie z Pellegrinim jak tak dalej pójdzie. Jakby SM istniały w czasach "duetu" France-Nesta to zapewne również wrzucili by jakiegoś storika z urodzin sobie nawzajem i ciekawe co wtedy by się działo. Niech mnie ktoś poprawi, czy Immobile nie był świadkiem na ślubie Pelle, albo odwrotnie? Jak to jest że właśnie Pellegriniego grilluje się bardziej? Czy jest jakikolwiek piłkarz w tym sezonie, któremu "za Romę" się bardziej chce? Kto stara się, nierzadko z marnym skutkiem, ale jednak, spróbować powalczyć? Wczorajszy mecz najlepszy przykład - Pellegrini był jedynym zagrożeniem dla Benevento. Strzelał, podawał świetnie to Mikiego, ale nie, zawsze można lepiej. Mógł z tej lewej nogi załadować w okno po długim słupku, mógł na nos podać, mógł mu wyjść ten lob w okno, wszystko mógł zrobić lepiej. Każdy najmądrzejszy, każdy wie która Roma jest "mojsza".
Żenujące to jest, popieprzona dziecinada. Ten baner powinno się zjarać a jego autorom, wielkim kibicom, karnecik zabrać... wróć, nie te czasy.
Florenzi też swoje zawsze na boisku dawał i się nie opierdzielał. Po kontuzjach więzadeł zaczął grać słabiej, ale i tak byłby lepszy od jednowymiarowego Karsdorpa i zerowymiarowego Peresa. Niestety, w pewnym momencie kibice zaczęli go hejtować gdzie się dało, czyhali tylko na to by zrobił coś nie tak i było mu na pewno pod górkę.
Lepiej ty pójdź do specjalisty, jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć tak prostych rzeczy jak przywiązanie do Romy i nienawiść do laziali. To cała tradycja, historia blisko stuletniego konfliktu i każdy romanista powinien rozumieć, że lekceważenie tego poprzez publiczne bratanie się z lazialami wielu kibiców Romy zaboli. Pluję na ten klubik z przedmieść i chciałbym, żeby piłkarze (a zwłaszcza kapitan) również brali rywalizację na serio. Niektórzy chyba po prostu lubią bezpłciowy, pozbawiony tożsamości korporacyjny futbol.
A co do argumentu z Tottim - nie mam problemu, że przyjaźnił się z Nestą, tak samo jak sama przyjaźń Pellegriniego oraz Immobile mi nie przeszkadza. Jednak nie można tak po prostu zapominać o stołecznej rywalizacji i Franek zawsze na boisku oraz w wypowiedziach publicznych pokazywał, że wie o co chodzi.
A jak już tak na hard wchodzimy, to ciekawe ile akcji przeszli ci kibice z laczkami że tacy są pewni siebie.
Ale ja się zgadzam, że ten transparent w kierunku Pellegriniego to gruba przesada i nie popieram jego autorów. Jednocześnie jednak uważam, że Pelle powinien mieć więcej wyczucia i myśleć przed wrzucaniem rzeczy na instagrama