Aktualnie na stronie przebywa 30 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zgodnie z wczorajszymi zapowiedziami, dziś przed południem, około 11:40, wylądował w Rzymie Pau Lopez, nowy bramkarz Giallorossich.
Według mediów Roma zapłacił za gracza ogółem około 30 mln euro, a kwota będzie zawierać pieniądze oraz zrzeczenie się 50% praw do kwoty sprzedaży Sanabrii. Były bramkarz Betisu Sevilla przejdzie testy medyczne i podpisze po południu umowę z klubem. "Jestem szczęśliwy z bycia tutaj", powiedział 24-latek, którego powitało zaledwie kilku kibiców.
Komentarze (18)
Pau Lopez na Fiumicino
Za te pieniądze wolałbym Cragno
Abstrahując jednak od jego osoby, nie mogę nie zrobić przytyku odnośnie polityki Romy.
Oto jak się robi interesy w Rzymie - rok temu sprzedali Alissona Beckera za 62 mln, kupili Olsena za 10 mln. Osobiście jestem przekonany, że gdyby został Brazylijczyk to wybroniłby nam kilka punktów więcej - punktów które zapewniłyby 4 miejsce w lidze i grę, oraz pieniądze z Ligi Mistrzów. Tym samym można napisać, ze sprzedasz Beckera kosztowała nas 10 mln za Szweda, plus ok 40 mln zagwarantowanych z LM, plus 30 mln za Lopeza. Być może odzyskamy parę milionów sprzedając Olsena.
Podsumowując, to co zarobiliśmy na transferze Brazylijczyka, straciliśmy w przeciągu jednego roku z powodu jego braku w drużynie.
Dla mnie przykład beznadziejności polityki transferowej Romy i kiepskiego zarządzania.
Co do odpadów- chyba powinniśmy się przyzwyczaić, że nie ocenia się transferu przed grą na boisku. Niby nam wcisnęli niechcianych zawodników, ale przynajmniej to zawodnicy z potencjałem- ciągle młodzi. Monchi by wziął z Juve jakiegoś Cuadrado a z Napoli pewnie innego Ruiego. Jak wypalą to wypalą, a jak nie to się latwiej znajdzie miejsce dla młodzika Diawary, niż jakbyśmy mieli dostać 34 latka. Sabat kiedyś mocno cisnął po niego, więc to że nie pograł w Napoli przy Allanach i Zielińskich nic nie znaczy. Jak będzie biegał, to już będzie lepszy od Zombinho.
Bramkarz jak bramkarz- nie znam, więc się nie wypowiem. Cena trochę wysoka, ale jak ma być wliczone 50% Sanabrii, który jest dla mnie mega cienki, a niby te 50% jest warte 7-8 baniek, może się to zamknie w jakiś 20-22 mln + połówka karty, a to już tak źle nie wygląda. Spinazzole średnio znam, ale podobno był jednym z najlepszych w meczu z Atletico, i pod koniec sezonu, gdy Juve się już nie chciało, widziałem kilka meczów, gdzie był jednym z lepszych- niby to nie sztuka być lepszy od zawodników, którym się nie chce, ale przeciwnikom coś tam się chciało- a on mimo to fajnie chasał po tym skrzydle.
Spinazzola i Diawara dostali na tyle wysokie kontrakty, że jak nie odpalą to nikt inny we Włoszech ich nie weźmie - bo czołówka ligi nie będzie zainteresowana, a resztę nie będzie na nich stać. W jednym klubie można się nie sprawdzić, ale jak ktoś nie daje rady w dwóch to już coś znaczy...
No, ale miejmy nadzieję...