Aktualnie na stronie przebywa 47 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Javier Pastore, w tym nie ma żadnego zaskoczenia, nie znalazł się na liście powołanych na przedsezonowe zgrupowanie. Argentyńczyk już od dawna nie był brany na poważnie jako element zespołu, co potwierdził też nowy trener, Jose Mourinho.
Pozbycie się piłkarza, który posiada wysoki kontrakt, jest jednak jednym z najtrudniejszych zadań i wszystko w tej sytuacji zależy praktycznie od gracza, bez którego udziału Tiago Pinto nic nie może zrobić. W ostatnich dniach pojawiły się plotki o zainteresowaniu ze strony Monaco. Roma czeka na propozycję ze strony francuskiego klubu i jest gotowa oddać gracza, który obciąża rocznie bilans na 12 mln euro, nawet za darmo. Oczywiście i tu wszystko zależy od piłkarza, gdyż Francuzi z pewnością nie są w stanie płacić mu 4,5 mln euro, które zapewniają obecnie Giallorossi.
Od wielu miesięcy mówi się też o powrocie piłkarza do Argentyny, konkretnie do zespołu Talleres. Na razie jednak do tego nie dojdzie, co potwierdził, dla La Voz, prezydent tego klubu, Andres Fassi: "Pastore chce dalej grać w Europie. Wcześniej czy później wróci do nas, ale nie teraz. Drzwi dla niego są zawsze u nas otwarte".
Komentarze (10)
To chyba będzie misja niemożliwa, umieszczenie go gdziekolwiek, żeby tylko nie płacić tego kontraktu.
Doskonale rozumiałem transfer Iturbe, bo chłop wymiatał przez sezon w Veronie i to było też zagranie na nosie Juventusowi. Dużo mniej rozumiałem transfer Schicka, gdzie w zespole numerem jeden, o czym wszyscy wiedzieli, był Dzeko i to też mega porażka Monchiego, ale ok, chłopak miał dobry sezon w Sampdorii i Hiszpan chciał "odkupić się" po nieudanym transferze Mahreza. Schick mógł być jokerem, co mu dobrze wychodziło w Sampie i trochę tu też dowalił do pieca Di Francesco, wystawiający go na skrzydle. Ale Pastore? Serio?
W dodatku przyszedł zamiast młodszego i będącego w formie Ziyecha, gdzie żydzono 5 mln euro więcej i gdzie Marokańczyk pewnie zadowoliłby się połową tego co Flaku, gdyż w Ajaxie zarabiał jak w średniaku Serie A. Franek odniósł się do tego "dealu" na swojej słynnej konferencji i potem jeszcze w dwóch wywiadach mówił, że nie zrozumiał dlaczego nie wzięli Ziyecha, a wzięli wiadomo kogo...
... noc cóż, on nie rozumiał, nikt tu na tej stronie nie rozumiał, Dżejms po fakcie przyznał się, że też nie rozumiał...
... i mamy najgłupszy transfer w historii, obciążający rocznie bilans na 13 mln euro.