Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - F.Schito) "To żart, cały czas ta sama historia". James Pallotta skomentował w ten sposób epilog meczu Roma-Gladbach. Opuściliśmy Olimpico z wkurzonym Fonsecą, który rzucił się do twarzy Massy po meczu Roma-Cagliari. Po raz kolejny znaleźliśmy się w obliczu ogromnego błędu, który karze Romę remisem, który komplikuje drogę w Lidze Europy.
Sędzia Collum, po tym jak przyciągnął furię ze strony Lazio po Fenerbahce-Lazio w 1/4 finału Ligi Europy w 2013 roku, dając bardzo wątpliwego karnego Turkom, dał tez przysługę Niemcom w domu Giallorossich gwiżdżąc karnego, którego nie było: "Ciężko jest akceptować taką sytuację - powiedział Fonseca. - Gracze byli w szatni zdruzgotani, ale nie możemy nic zrobić. To niesprawiedliwe, ale taka jest piłka, musimy odwrócić kartę".
W Romie oddycha się powietrzem rezygnacji, po wkurzeniu sprzed kilku tygodni: "Poważny błąd - słowa Dzeko, - który nie może zdarzyć się na tym poziome, gdyż potem zmienia wszystko. Z dwoma punktami więcej tabela wyglądałaby inaczej. Mamy kolejne trzy mecze, gdzie z pewnością może się zdarzyć wszystko. Przy wygranej wszystko byłoby dużo łatwiejsze, nie rozumiem dlaczego sędzia był tak pewny. Widziałem od razu, że dostał w twarz, obejrzał to na powtórce, nie mógł tego nie widzieć, nieprawdopodobne".
Również Fazio potępił szkockiego arbitra: "Nikt nie zakłócił pola widzenia arbitra i wszyscy widzieli, że nie było karnego. On miał wątpliwości, ale jesteśmy już przyzwyczajeni do tych błędów przeciwko nam, wyrządzają nam wiele szkód na Olimpico i poza nim". Również trener Niemców, Rose, przyznał, że był błąd: "Karnego nie było".
Komentarze (4)