Aktualnie na stronie przebywa 37 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Po tygodniu pobytu James Pallotta wyleciał do Bostonu. Prezydent Giallorossich wsiadł dziś o 9 na pokład prywatnego samolotu. Wczoraj po derbach udzielił wywiadów dla mediów.
Pallotta dla Sky Sport
Zadowolony z wyniku?
- To był trudny tydzień po spotkaniu ze środka tygodnia z Barceloną. Dziś mieliśmy okazje, w najbliższych meczach musimy się zająć najbliższym sezonem, trochę żałuję. Nie możemy myśleć jedynie o Liverpoolu, ale też innych spotkaniach, które mogą dać miejsce w pierwszej czwórce i Ligę Mistrzów.
Możecie dojść do finału?
- Dlaczego nie. Liverpool jest mocny, ale możemy zagrać dobrze. To trochę jak derby Bostonu.
Co powiedziałeś drużynie rano przed meczem?
- To co dzieje się w Las Vegas, zostaje w Las Vegas, tak jak i to co dzieje się w szatni.
Alisson będzie bramkarzem Romy?
- Nie rozumiem dlaczego ludzie ciągle o to pytają, nie mamy zamiaru jego sprzedaży. Żadnych szans. Nie interesuje nas jego sprzedaż, gdy go pozyskaliśmy myślałem, że jest wielkim bramkarzem i nadal tak myśle, nie ma żadnej szansy na jego sprzedaż.
Jak ważny był mecz z Barceloną, aby Roma stała się znana na świecie?
- Nikt nie powinien być zaskoczony, gdyż graliśmy dobrze w fazie grupowej, wygraliśmy i graliśmy dobrze z Chelsea, z Szachtarem, z zespołami z wielkimi graczami. Gdy zagraliśmy w Barcelonie wiedzieliśmy jak mamy grać. Pierwszy mecz pod względem wyniku nie był w niczym zbliżony do prawdy. Bardzo ważne jest, aby zespół był rozpoznawany na świecie, dla kibiców, dla Rzymu, świadomość, że ma silny zespół, który może grać dobrze w Europie.
Spotkałeś się z burmistrzem, w jakim miejscu jest stadion?
- Z Raggi rozmawialiśmy o czym innym niż pieniądzach. Nałożyła na mnie karę, muszę dać burmistrz 240 tysięcy euro, woda była zimna.
Kolejna kara?
- Zaskoczę was, jest Koloseum, są inne fontanny i wiele innych miejsc, gdzie warto się udać w przypadku wygranej z Liverpoolem.
Pallotta dla Mediaset
Co myślisz o meczu?
- Na pewno nie był to piękny wieczór tak jak z Barceloną, szkoda tego co się stało, nie myślimy o Liverpoolu, gdyż są jeszcze dwa mecze.
Celem Kijów?
- Nie, teraz celem jest Genoa i potem Spal. Będzie czas na Liverpool, to marzenie zarówno Romanistów jak i ludzi z Bostonu, którzy czekają na spotkanie.
Są nowości na temat stadionu Romy?
- Teraz jest mecz polityczny, jest czas do lipca. Przykro mi z powodu kibiców, którzy nie mogą mieć w szybkim czasie stadionu.
Kto wygląda najlepiej spośród trzech drużyn, które walczą o Ligę Mistrzów?
- Nie zajmuję się tym co robią inne drużyny, koncentruję się na Romie.
Cieszysz się, że nie sprzedałeś Dzeko w styczniu?
- Było nim zainteresowanie, wiecie jak pracujemy: wysłuchujemy wszystkich ofert. Nie było konkretnej oferty, jedynie zapytania. Nie mieliśmy interesu w sprzedaży Dzeko.
Cieszysz się z mierzenia się z Salahem?
- Wiemy coś o jego boiskowych ruchach, cieszymy się, że rozstał się w zgodzie z kibicami.
Komentarze (14)
Co jest jeszcze nie tak z tym stadionem? Myślałem, że już dostali wszystkie pozwolenia i teraz czas tylko na koparki i zgraną ekipę budowlańców, a tutaj znów mowa o jakimś meczu politycznym...Załamka.
Pewnie będzie ciężko...