Aktualnie na stronie przebywa 43 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
James Pallotta odpowiedział na zarzuty Radji Nainggolana odnoszące się do jego rzadkiego pojawiania się w Rzymie. Prezydent Romy udzielił krótkich wywiadów dla portali włoskich dzienników.
"Przykro mi, że Nainggolan się tak czuje. Spędzam większą część mojego czasu myśląc o Romie. Czasami perspektywa jest lepsza, jeśli nie jesteś na miejscu. Kochałem go. Jest wojownikiem", powiedział dla Il Romanista.
"Przykro mi słyszeć takie rzeczy od niego, mówiącego, że nigdy nie ma mnie w Trigorii, jednak pracuję każdego dnia dla Romy. Dla przykładu, wielu dyrektorów Romy przyjechało do Bostonu w tym tygodniu. Kochałem Radję, jest jednym z najbardziej inteligentnych piłkarzy, których spotkałem", skomentował Pallotta dla Il Tempo.
Komentarze (8)
Nikt już nie patrzy na to co odpierdalał Nainggolan, rozumiem że gdyby Pallotta siedział cały czas w Rzymie to biedny Radja czułby się kochany i nie chodził chlać po dyskotekach? To jest to czego chcemy? Aby jeden z liderów drużyny gdzie liczą się sprowadzane do klubu młode talenty miał pokazywać innym że "hehe, jesteśmy w Rzymie, to fajnie że jesteśmy piłkarzami ale możemy się troszkę zabawić, co nie?" !? Sorry, ale ja takiej Romy nie chcę. Też mi żal dupę rozsadza że straciliśmy na boisku takiego walczaka i na domiar złego poszedł do Interu, ale kurcze, jakim kosztem miał u nas dalej siedzieć? Nie wystarczy Wam za potwierdzenie historia z początku jego przygody w Mediolanie? Gdzie klub tłumaczył jego absencję jakąś tajemniczą kontuzją a okazało się że w przeddzień meczu zawalił nockę w jednym z klubów, bo pan piłkarz chciał się zabawić? Zastanówcie się nad tym do cholery. Zawsze są tu łykane populistyczne wypowiedzi. Ostatnim takim wspaniałym złotoustym był Benatia, którego też wszyscy uwielbiali bo ach, jaki on szczery, jak mówi wszystko prosto z mostu, a przy byle okazji poszedł w cholerę i tyle tego było. Zarząd Romy, prezes, dyrektor sportowy - mają swoje za uszami, ale nie dajmy się do cholery manipulować jak jakieś dzieci. Jak wiatr zawieje tak niektórzy lecą jak latawce... Starajmy się widzieć wszystkie za i przeciw. To fajnie że Nainggolan próbuje wskazać winnych swojej sytuacji, ale zapomina że sam sobie jest najbardziej winien. Kochany gość, wielki walczak, ale też absolutnie autodestrukcyjny człowiek.