Aktualnie na stronie przebywa 28 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Podczas kolejnej wizyty w Rzymie, prezydent Romy, James Pallotta, zaprezentował nowy stadion Giallorossich. Dziś udzielił wywiadu dla Sky Sport, w którym odpowiadał na różne pytania, między innymi wcześniejsze zainteresowanie klubem ze strony George Sorosa.
Nowe stadiony, a w szczególności ten Romy, uosabiają prawdziwy krok naprzód we włoskiej piłce?
- Z pewnością Juventus był pierwszy we Włoszech i teraz ma świetny stadion. Rzym odwiedziło ponad 30 milionów turystów i myślę, że posiadanie nowego stadionu jest niezbędne. Mam nadzieję, że nasz projekt może zainspirować budowę nowych stadionów we Włoszech, to kluczowy aspekt, jeśli chcemy kontynuować rywalizację na największym światowym poziomie.
Podpisanie kontraktu Garcii jest bliskie?
- Rozmawialiśmy o tym, ale Rudi się nie spieszy. Jesteśmy gotowi zasiąść do negocjacji w każdym momencie. Rudi czuje się dobrze, tutaj, w Romie i również dzięki nowemu stadionowi nie widzę powodów, dla których nie powinien pozostać na długo. Chcemy, aby został bardzo długo w Romie. W czasie sezonu wielu mówiło o tym kontrakcie, z kolei on myśli tylko o trenowaniu i awansie do Ligi Mistrzów. Nie myśli za wiele o nowej umowie. 90 euro, które dałem mu pewnego dnia, sądzę, że powinny wystarczyć na kilka miesięcy lub być może obiad albo kolację [śmiech - dod. red.].
We Włoszech podpisuje się kontrakt, a po kilku miesiącach żąda się jego odnowienia. Zdarza się również w USA?
- Absolutnie nie. Dla mnie takie historie związane z kontraktami są zaskoczeniem. Rozmawiałem również z wieloma właścicielami klubów w Europie, wielu jest sfrustrowanych przez agentów, z powodów, jak zarządzają graczami. Wcześniej czy później takie rzeczy muszą ulec zmianie.
We Włoszech dużo mówi się o sędziach. W USA tak nie jest? Również tym miałeś pewne problemy w NBA...
- Tak, raz otrzymałem karę. To bardzo trudna praca. Mówimy tu o szybkiej grze, dynamicznej, sędzia musi być w stanie obserwować każdą fazę meczu. Czasami na murawie pojawiają się świetni aktorzy. Dla nich powinna być stworzona nowa kategoria oskarowa. Sędzia ma skomplikowaną pracę, nie jestem pewien czy technologia może funkcjonować. Być może, może być użyteczna przy sprawdzaniu goli. Chciałbym, aby eksperymentowano z technologią w piłce w czasie meczów towarzyskich, aby sprawdzić czy może funkcjonować.
Mecz marzenie w Lidze Mistrzów?
- Przeciwko Juventusowi, gdyby do tego doszło, byłoby fantastycznie.
Napotkałeś na różnice między kulturą sportową w USA i we Włoszech?
- Z pewnością rasizm, musi być usunięty, wymazany.
Jak to można rozwiązać?
- Trzeba zidentyfikować prawdziwych winnych. Osoby, nie całe sektory stadionu. Nie można karać wszystkich, niezależnie. Trzeba zidentyfikować osoby i zakazać przychodzić na stadion, nie mogą więcej postawić na nim nogi i wielka cześć technologii, którą wprowadzimy na nowym stadionie posłuży, aby zapewnić bezpieczeństwo. Chcemy, aby stadion był odpowiednim miejscem zarówno dla kibiców jak i dla rodzin. Chcemy, aby 14 tysięcy kibiców na Curva Sud, mogło spokojnie się bawić. Ich unikalny sposób kibicowania jest dla nas wszystkich wielką zaletą, ale musi być granica. Powinniśmy być w stanie zidentyfikować kibiców winnych rasistowskich przyśpiewek.
To prawda, że Soros był pierwszym rozmawiającym z Romą?
- Soros był zainteresowany Romą około 7 lat temu, wiem, bo w tamtym okresie był moim przyjacielem i z nim pracowałem. Negocjacje zostały zerwane na dzień przed podpisaniem umowy.
Naprawdę?
- Tak.
Nie wiedzieliśmy o tym.
- Ci, którzy byli z Sorosem, powiedzieli mi, że poszli podpisać porozumienie, ale niektórzy prawnicy, którzy pracowali przy transakcji, próbowali zmienić warunki w ostatniej chwili, więc grupa Sorosa, zrezygnowała ze wszystkiego, odstępując od umowy.
Jak ważni są piłkarze-symbole, gracze, którzy są tu od wielu lat?
- Byłoby wspaniałym sklonować graczy jak Totti, De Rossi, Florenzi. W Bostonie mamy Larry Birda, Przez jakiś czas mieliśmy Paula Pierce'a, który spędził prawie całą karierę w Celtics. Było nam bardzo trudno go sprzedać. Chciałbym mieć graczy, którzy zostaną w Romie przez 10 lat.
Gdy Totti zawiesi buty na kołku, trzeba zastrzec jego numer, jak robicie w USA?
- Oczywiście, nie ma wątpliwości. Kiedy to się stanie, nie będzie to sprawa godziny, zajmie co najmniej miesiąc.
Komentarze (7)
Zamiast tego mogliby nazwać jedną z jakiś trybun imieniem Francesco, której krzesełka byłyby ułożone na wzór jego podobizny, czy nazwiska...
W Romie jakbyśmy zastrzegali "10" to nigdy Giannini by z nią się nie pojawił (równie ważna "10" lat 80ych i 90ych jak Totti teraz), nie mówiąc o tym, że i Totti by się "10" nie doczekał.
Dać ten numer tylko takiemu zawodnikowi który na to zasłuży, ale zastrzeganie odpuścić sobie.
Maicon mógłby liczyć na nominacje..
Po zakończeniu kariery Tottiego, 10 dla Daniele, żeby jakiemuś ogórowi się ten nr. przypadkiem nie trafił fartem.