Aktualnie na stronie przebywa 36 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Pallotta vs Curva Sud, następne starcie. Wszystko zaczęło się od czwartkowej konwencji w Londynie, na której prezydent Giallorossich, James Pallotta, poruszył problem bezpieczeństwa Stadio Olimpico, a także przyszłego stadionu Romy, odnosząc się też do tifosich łamiących jego zdaniem prawo, nazwanych niegdyś "pieprzonymi idiotami".
W odpowiedzi kibice wywiesili w sobotę dwa transparenty tuż przy Tor Di Valle, gdzie ma powstać nowy stadion Romy. "Pallotta odejdź", taki przekaz wystosowali ci, którzy sami określają siebie sarkastycznie "pieprzonymi idiotami". Niedługo potem, przed południem, w mediach pojawił się komunikat "Gruppo Roma", grupy tifosich z Curva Sud, zajmujących miejsce w newralgicznej, centralnej części trybuny: "(...) te przywiązanie, którego pan Pallotta nie szanuje i celowo niszczy: zmieniając herb, kolaborując w sprawie barier, milcząc w sprawie grzywny, wychodząc przeciwko swoim ludziom. Zatem wie co mu powiemy? Nie chcemy nowego stadionu! Nie chcemy takiego prezydenta! Zawsze reprezentujemy Romę i jej kibiców. Jamesów przejdzie wielu, Curva Sud pozostanie".
Dziś na oficjalnej stronie Romy pojawiła się odpowiedź Pallotty: "Przykro mi bardzo, że moje słowa na konwencji w Londynie zostały celowo źle zinterpretowane. Nie akceptuję żadnych manipulacji ze strony mediów(...). Uważam za absurdalne czytanie, że zaatakowałem naszych kibiców w trakcie konwencji. Wyrażam się dosyć jasno i transparentnie gdy mówię. Media powinny działać odpowiedzialnie, gdy przytaczają moje wypowiedzi. Moje przemówienie w Londynie miało na celu poprawę usług i doświadczeń kibiców, którzy przychodzą wspierać Romę: tak teraz, jak i w przyszłości. Ten, kto nie szanuje prawa, powinien być karany. Tyle".
Komentarze (8)