Aktualnie na stronie przebywa 44 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Jak donosi agencja ANSA, James Pallotta wyląduje w czwartek w Rzymie i pojawi się tym samym na stadionie na meczu z Lyonem. Prezydent klubu, który obchodzi dziś 59 urodziny, chciałby na pewno niezapomnianego prezentu, jakim byłby awans do ćwierćfinału Ligi Europy.
Tematem numer jeden przylotu Pallotty będzie rzecz jasna kwestia stadionu. Prezydent będzie też rozmawiał o przyszłości Spallettiego, a także z De Rossim i Tottim o ich kończących się kontraktach.
Tymczasem właśnie Spalletti apelował wczoraj do kibiców o liczne pojawienie się na stadionie: "byłoby ważnym spotkać 60 tysięcy kibiców na stadionie, okrzyk z Sud byłby pierwszym krokiem w kierunku odwrócenia pewnych sytuacji". Niestety jego prośby oraz graczy nie spotkały się ze zbyt dużym odzewem. Na dziś sprzedano nieco ponad 15 tysięcy biletów i stadion będzie ponownie w połowie pusty.
Komentarze (8)
Wiadomo, że robią to dla siebie i dla trenera, ale każdy z Nas chyba wie, że nie tylko.
To na Widzew na nowym stadionie w 4 lidze rozeszło się 15 000 karnetów
NIKT nie zabrania poza tym prowadzić bardziej gorącego dopingu reszcie ludzi na Olimpico, a nie tylko ohhhhh i ahhhhh.
Takie obostrzenia, od zabierania flag, bo napiszą coś na Napoli, przez zatrzymania i karanie finansowe tych, którzy śpiewają to, co lidze się nie podoba, po inne nonsensy jest tylko w Rzymie. W Mediolanie, Neapolu, Turynie, kibice mają wolność w wyrażaniu swoich poglądów na stadionie. Tutaj nie. Do tego dochodzą ciągłe podwyżki biletów przez Romę, co zresztą odbija się z sezonu na sezon na ogólnej frekwencji.