Aktualnie na stronie przebywa 26 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Prezydent Giallorossich, James Pallotta, pojawił się wczoraj wieczorem w Londynie na meczu między Boston Celtics i Philadelphia 76ers, a u jego boku siedział m.in. Alex Ferguson. Po meczu Pallotta udzielił krótkiego wywiadu, a jego słowa cytuje dziś Gazzetta dello Sport.
"Mercato? Jestem szczery: gdy oglądałem Romę do meczu z Genoą czy z Juventusem nie miałem nigdy odczucia potrzeby zmiany czy konieczności kupowania dodatkowych graczy. Zaliczyliśmy kilka poślizgnięć, jednak zespół pokazał wcześniej, że ma talent, również w Lidze Mistrzów. Wiem, że mamy drużynę, aby rywalizować z Napoli i Juventusem o pozycję lidera i brak bycia tam jest trochę frustrujący. Jednak mam wielkie zaufanie do Di Francesco i Monchiego, z nimi możemy być tylko lepsi. Mieliśmy kilka pechowych meczów, z Juventusem mieliśmy kilka okazji, aby wyrównać i nam się nie udało. To normalne, że jest trochę frustracji, gdy grasz dobrze i nie jesteś w tanie ugrać wyniku. Zespół jednak jest ten sam, który udowodnił, że posiada talent w Lidze Mistrzów, musimy jedynie odnaleźć siebie wszyscy nawzajem. Oczywiście mam nadzieję, że wkrótce wrócą pozytywne wyniki" - powiedział Pallotta.
Komentarze (13)
Niech on się zajmie nowoczesnymi technologiami, opowiadaniem o wirtualnej rzeczywistości i jej wpływie na oglądanie wydarzeń sportowych zwłaszcza koszykówki, o Google'u, o ich okularach, o wysokiej jakości panelach IPS i ich zastosowaniu na halach i stadionach, o kamerach monitoringu i nowoczesnych systemach rozpoznawania twarzy oraz o tym jak działa e-marketing ale niech piłkę nożna sobie już podaruje. Jak sam twierdzi, 5 lat temu jej kompletnie nie rozumiał i go śmieszyła a teraz ją kocha i rozumie, po jego wypowiedziach nie można tego stwierdzić.
Z Twojej wypowiedzi można wywnioskować jeszcze jedno, skoro 5 lat temu nienawidziłeś i nie rozumiałeś piłki nożnej to już przynajmniej przyznałeś się po co kupiłeś Romę ;/
Dobry jest... chce zrobić potege z zespolu, który nie ma sukcesow.