Aktualnie na stronie przebywa 28 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Dziś o godzinie 17, w miejskim ratuszu, dojdzie do kolejnego spotkania w sprawie projektu stadionu Tor Di Valle między miejskim zarządem burmistrz Raggi i zwolennikami budowy obiektu.
Wczoraj ze strony Romy pojawiła się kolejna mocna ofensywa, ultimatum ustalone przez prezydenta Giallorossich, Jamesa Pallotty, którego cytujeGazzetta dello Sport: "Brak zgody nie miałby sensu. W ten sposób igrają z ogniem. Administracja powinna pomyśleć o przyszłych pokoleniach, które uciekają, gdyż nie mają szans na pracę. Mówię o tysiącach wspaniałych młodych, których spotykam. Dość tych głupot. Moje wypowiedzi są dla dobra Rzymu i Włoch. Gdy tylko wszystko zostanie wyjaśnione, wykonam plany". Co oznacza te ostatnie zdanie wyjaśnił wczoraj lepiej Luciano Spalletti, który po meczu z Villarealem wyraził się w ten sposób: "Bez stadionu można się spodziewać, że Pallotta odejdzie".
Komentarze (10)
Jaki Palotta jest wszyscy wiemy ale nie dziwię się szczerze że go szlag trafia.
Dużo, dużo większy.
Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby Raggi czy inni urzędnicy blokowali tylko dlatego, że ktoś to ich blokowanie opłacił. Nie wszystkim w smak jest stadion, biznes, centrum konferencyjne i biznesowe. Są też tacy, którzy nie chcą rozwoju konkurencji.
Myślę, że ten ich "honor" też może tu mieć coś do rzeczy.
Jak z tą trybuną! Gówno nie trybuna, ale "naszego nie szanują!" i będą się łzami zalewać i żalem, aż ich ktoś ugłaska.