Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Już jutro miasto ma dać zielone światło pod budowę stadionu. Na pytania odnośnie przyszłego obiektu odpowiadali w studio Roma Radio, James Pallotta oraz Mark Pannes.
Jutro czekamy na coś ważnego odnośnie stadionu.
Pallotta: Jutro będzie bardzo ważny dzień, jesteśmy pewni siebie, wiemy, że zaproponowaliśmy wielki projekt dla całych Włoch, który wyniesie Serie A do roli, na którą zasługuje.
W jakim znajdujemy się punkcie w procesie budowy?
Pallotta: Chcielibyśmy, żeby sprawy szły w szybkim tempie, wiemy, że jest jeszcze wiele do zrobienia, przez te dwa lata wykonaliśmy świetną robotę. Zrobiliśmy wszystko w niesamowicie szczegółowy sposób, myśląc o Romie i o mieście. Cieszymy się ze współpracy burmistrza i rady miejskiej, którzy wykonali wielką pracę dla miasta.
Mówi się dużo o projekcie, kibice są zaciekawieni. Jakie są różnice w podejściu między Włochami i USA?
Pallotta: Myślę że to, czego dokonaliśmy we Włoszech jest inne od tego, co robi się w USA. Zaczęliśmy od współpracy z ekologami, aby znaleźć odpowiednie miejsce. Mark rozpoczął pracę dwa lata temu i stworzyliśmy prawdziwe planowanie. Staramy się zbudować obiekt, który będzie mógł przyjmować mecze piłki, rugby, futbolu, imprezy rozgrywkowe. W USA proces tworzenia nowego obiektu zaczyna się bezpośrednio od budowy samego stadionu.
Dlaczego wybrano Tor di Valle?
Pannes: Myślę, że ważnym jest, że od początku projektu byliśmy przejrzyści, pierwszym krokiem była współpraca z wielką agencją nieruchomości. Otrzymaliśmy 90 propozycji miejsc, na koniec pomniejszyliśmy je do 12, kontrolowanych przez spółdzielnie komunalne, potem zeszliśmy do trzech i na koniec wybraliśmy Tor di Valle. Szukaliśmy miejsca do modernizacji, renowacji. Sądzimy, że to najlepsze miejsce. Ważnym było sprawdzenie czy są plany pod stworzenie linii kolejowych.
Pallotta: Wiedzieliśmy, gdy zaczynaliśmy ten projekt, że będzie wiele do wydania na infrastrukturę, wydajemy miliony dolarów z funduszów prywatnych.
Na ile można oszacować ogólny koszt budowy obiektu?
Pallotta: Powiedzieliśmy już, że cały projekt będzie największym od lat dwudziestych do dziś. Koszt będzie wynosił ponad miliard euro ze wszystkimi strukturami i związaną z nimi pracą. Wspaniałą rzeczą jest to, że wzmocnione będzie lotnisko i to będzie zaleta dla wszystkich. Zrobimy wszystko to, co musimy zrobić
Pannes: Podkreślając siłę i solidność projektu musimy powiedzieć, że wielkie grupy finansowe pracują razem z nami. Zazwyczaj nie dzieje się to przy budowie stadionów. Jeśli struktura jest finansowana prywatnie, miasto inwestuje w sąsiednie struktury. Tu pracujemy świetnie z miastem, z wielkim profesjonalizmem. Sporządziliśmy plan, według którego struktura będzie dostępna poprzez metro, samochody, pieszo, również przez przemierzenie Tybru. To pozwoli mieszkańcom przebywać tu codziennie i stworzy miejsca pracy.
Pallotta: Wraz z budową projektu sceneria architektoniczna będzie coraz bardziej zaskakiwać. Przy tej okazji czytałem niesamowite spekulacje. Wszystko jest dalekie od prawdy. Wszystko to, co robimy, jest ważne dla miasta, bez żadnych spekulacji.
Mówi się o własności stadionu. Co się dzieje? Stadion jest własnością Romy?
Pallotta: To śmieszne stwierdzenia, własność struktury zależy jedynie od kwestii finansowych. To jedyny sposób w jaki można finansować w taki projekt. Nie ma żadnego sensu sprzedawać stadionu po dwóch latach i takie porozumienie jest najlepszą rzeczą dla Romy. Obecnie płacimy 8 mln euro za użytkowanie Stadio Olimpico i gdy zbudujemy ten stadion, koszty spadną do 2 mln. Nie ma żadnej racjonalności w krytycznych komentarzach.
Jak to jest być zagranicznym inwestorem w Serie A?
Pallotta: Rozmawiałem z innymi prezydentami i zrozumieli, że jesteśmy bardzo poważnym partnerem i że chcemy pomóc Serie A. To, co robimy, prawa telewizyjne, stadion, marketing, nie możemy tego robić sami. Mam nadzieję, że inni mogą się od nas nauczyć tak jak my od nich. To proces rozwoju, który pomoże rozwinąć się Serie A. Jestem podekscytowany, wciąż znajdujemy się w początkowej fazie, choć zrobiliśmy dużo. W ostatnich miesiącach wystartowaliśmy z Roma Radio i Roma TV. Słychać entuzjazm w sztabie i drużynie. Jestem optymistą co do naszego projektu, który potrwa najbliższe 20-30 lat. Nie mam zamiarów odpuszczać, chyba że przyjdzie ktoś i wrzuci mnie do rzeki. Ludzie rozumieją i doceniają wysiłek, który wykonujemy. Chcemy, aby Roma była największym klubem na świecie. Nikt z nas nie będzie zadowolony dopóki Roma nie stanie się najlepszym klubem na świecie.
Twoja zmiana z biznesmena na kibica Romy?
Pallotta: Zawsze byłem kibicem nigdy bym się nie zdecydował na ten projekt, gdybym nie był kibicem. Oczywiście, to ogromny projekt biznesowy. Nie lubię przegrywać i jestem bardzo konkurencyjny. Jeśli chce się silnej drużyny, niezbędny jest wielki wysiłek finansowy. Nie chcę być w niego zaangażowany bez bycia w pierwszej kolejności kibicem. Nie wiem czy kiedykolwiek będę miał taką pasję jak kibice na trybunie, ale mam wielką pasję do tej drużyny i tego miasta.
Jak możemy sobie wyobrazić pierwszy mecz na nowym stadionie?
Pallotta: W dniu, w którym otworzymy i kibice przyjdą na stadion, mam nadzieję, że będą pełni doświadczenia. Jestem przekonany, że będzie to niesamowite doświadczenie dla rzymian. Nie mogę się doczekać do ustania na nogach i zobaczenia zdumienia kibiców. Nie chciałbym być w butach graczy przeciwnika, którzy przyjadą tu grać. Będzie zapewnienie bezpieczeństwa dla rodzin, chcemy aby doświadczenia na stadionie były najlepsze ze wszystkich.
Pannes: Chciałbym jeszcze dodać, że obiekt zostanie zbudowany przez rzymian. To stadion stolicy. Wszystko zacznie się jutro po zielonym świetle od radnych miasta i chcemy, aby zaangażowani byli w to wszyscy.
Pallotta: Chce podziękować wszystkim kibicom za ich wsparcie w ostatnich dwóch latach. Kibice i miasto Rzym zaczynają rozumieć co znaczy projekt. Projekt na rzecz Rzymu. Chcę, abyście widzieli, że jesteśmy bardzo poważni i że w projekcie jest wiele serca. Jestem małą częścią historii Romy i jeszcze mniejszą historii Rzymu. Jesteśmy zaszczyceni i wdzięczni, że jesteśmy częścią najpiękniejszego miasta na świecie, najpiękniejszej kultury najpiękniejszego kraju na świecie i zespołu który uważam za najlepszy na świecie. Forza Roma!
Komentarze (30)
Marokańczyk został źle potraktowany, powinien dostać lepszą propozycję.
Trzeba natomiast ściągać najlepszych graczy, a nie jakiś Mbiwa Makaniwa w ostatni dzień okna.
Jedyny konkretny transfer to Iturbe... Młody zdolny, a nie wzmocnienie pierwszego składu.
Kolejnym klopsem jest podpisanie kontraktu z Nike. Koszulki mi się bardzo podobają, ale 4 mln na sezon?!
Przy Juve, Interze i Milanie które mają po 10 to wygląda śmiesznie.
Nie wiem czy po odejściu Benatii wciąż wierzę w Scudetto.
Liga Mistrzów też Nas nie oszczędziłą i gorzej trafić nie mogliśmy.
Liczę na stadion i rozwój drużyny w przyszłych latach, ale nie możemy dalej być takim lepszym Udinese czy Palermo.
Sabat wykonuje genialną pracę, jednakże trzeba ściągać więcej gotowych zawodników, tyle że takich przed 30, głodnych zwycięstw.
Zobaczymy co zrobi Sabatini.
Pewnie powie że jest wart 150 mln a sprzeda za 35 + 0,5 mln bonusów...
,,Trzeba natomiast ściągać najlepszych graczy"- do tego to trzeba sobie powoli wypracować pozycję w Europie, albo dawać chore kontrakty, inaczej nie wiem jak ściągnąć topowych graczy do Romy.
Jakiś super transferów teraz nie ma co oczekiwać, myślę że coś ruszy w tej kwestii jak zagościmy na stałe w LM i przejdziemy na własny stadion. Wtedy dochody znacznie się zwiększą i będzie można wydawać więcej.
I tak skład jest dobry jak na ten etap budowy.
Przypomnij mi kiedy mieliśmy tak mocną ekipę, myślę że trzeba się cofnąć do mistrzowskiego sezonu.
Co do Nike się zgodzę, kasa jest śmieszna, chyba że tajemnicze bonusy ją podbiją, ale raczej niezbyt.
p.s a Manolas myślisz że nie będzie konkretnym wzmocnieniem?
Głupio że na koszulce nie ma jakiejś reklamy? Jeszcze trochę, a ludzie sami będą prosić telewizję o dodatkowe bloki reklamowe... Dokąd ten świat zmierza? :D
A tak serio, to rozumiem, że chodzi o finanse. Ale tymi, jako kibice nie musimy się przejmować o ile nie osłabiamy się kadrowo rok w rok. Dla mnie nie ma problemu, koszulka bez reklamy to coś pięknego. Jeżeli kilka baniek w tą czy w tą nie robi klubowi różnicy, to niech spokojnie czekają na jakąś super okazję.
Oby wszystko o czym mówisz się sprawdziło
Sprawy Benatii nie chce mi się komentować i tłumaczyć po raz któryś. Kreatos weź się z łaski swojej przejdź na 100 newsów do tyłu i spokoje przeanalizuj sytuację z Marokańczykiem zanim będziesz takie bzdety wypisywać.
Prawda jest też taka że dopóki nie będziemy regularnie grać w Lidze Mistrzów, dopóki nie rozwiejemy kurzu w gablotce z trofeami jakimś nowym nabytkiem, dopóty będziemy musieli kombinować. Nie ma opcji. Obecne na świecie jest kilka klubów które finansowo są nietykalne. My do nich nie należymy. Taki Manchester potrafi w okienko wywalić niesamowite pokłady gotówki, często przepłacając. Bo mają możliwości. My nie możemy sobie pozwolić na złe zainwestowanie 10 mln (Rabiot).
Sprawa będzie wyglądać jak z Arsenalem. Prawdopodobnie nasze najbliższe okienka będą wyglądać jak te właśnie skończone. Jedna bomba, kilka mądrych transferów i koniec. Bez Di Marii czy innych niemożliwych sytuacji. A i czasami będzie trzeba kogoś sprzedać za potężne pieniądze.
Tylko naszą przewagą posiadanie jest Waltera Sabatiniego, a nie szurniętego dziadka Wengera.
Trudno, takie życie. Jeśli komuś to przeszkadza to droga wolna, Manchester City i PSG czekają, koszulki też Nike. A że nie mamy sponsora to łatwo będzie Etihad albo Fly Emirates dopisać.
Wyciągnięcie nas z włoskiego syfu i zacofania potrwa i będzie boleć. Ale gdy wykonamy te ruchy to po prostu nie będzie na Nas mocnych. Prawdopodobnie czeka Nas droga podobna do tej wcześniej wspominanego przeze mnie klubu z Londynu, z tą różnicą że nasza konkurencja śpi! Nie mamy w lidze Chelsea czy Manchesterów które finansowo by Nas gniotły. Juve wcale nie jest wiele bogatsze od Nas, ale mają ten cholerny stadion i ustabilizowaną sytuacje. My tacy będziemy za lat kilka, ale na razie trzeba walczyć. A już poprzedni sezon pokazał że możemy być naprawdę konkurencyjni. Teraz przekonamy się jak wyglądamy na tle Europy.
Najpierw musimy coś osiągnąć. Mistrzostwo (nie mówię w tym roku), wyjść z grupy LM, Puchar Włoch chociaż. Potem ustabilizować się, trzymać formę, przeprowadzać mądre okienka czasami niestety kogoś poświęcając i czekać aż stadion stanie i zbierać owoce.
Ot, tyle. DAJE JAMES!!!
nie jestem idiotą i rozumiem, że takie sprawy wymagają czasu. Myślę też że nikomu nie chodzi o to żeby w następnym roku wygrać Ligę Mistrzów.
Chodzi mi natomiast o to, że z Benatią sprawa trofeum ( Scudetto lub Copa Italia ) była by dużo prostsza. Marokańczyk jest graczem zasługującym na 2,5-3 mln rocznie, a od Romy chciał 2,3 mln i byłby zadowolony. Dlatego właśnie mam żal do Sabata, bo w tej chwili jest jednym z najlepszych obrońców świata i prawdopodobnie najlepszym zeszłego Campionato. Nie uważam też, że Manolas jest słabym zakupem, ale ściąganie obcokrajowca na podstawowego obrońcę pod koniec okna może skończyć się źle.
Kontynuując, po sprzedaży Benatii liczyłem jednak na jakieś głośne nazwisko i to nie nawet na obronę. Bo Romę łączyło się z wieloma ciekawymi graczami (Shaqiri, Jackson Martinez).
Od siebie dodam, że potrzeba czasu, ogromnej pracy, duuuuużo cierpliwości i spokoju, a wtedy nikt nam nie podskoczy :-)
Daje Roma!!!
Zresztą, kilka meczy i nazwisko Marokańczyka wreszcie zniknie z tej strony a zastąpi je na stałe KOSTAS MANOLAS. Facet będzie geniuszem, serio. Dawno w żadnego gracza Romy jak w Greka nie wierzyłem.
Amerykanie zainwestowali w Romę grubo ponad 300 milionów, niedługo wbiją pierwszą łopatę pod budynki/infrastrukturę których koszt to około 1 miliarda euro (finansowane przez bank Goldman Sachs, więc wyobraźcie sobie jakie będą odsetki...). I jeszcze oczekuje się od Pallotty i Romy by nie sprzedawali kluczowych zawodników i tolerowali tak ciapate zachowania min. Benatii ???
Spółka która co semestr przynosiła w ostatnich latach kilkadziesiąt milionów euro, która potrzebuje finansowania z zewnątrz i która bez LM nie zamknie nigdy budżetu (przypomnijcie sobie czasy R. Sensi) i spółka która jeszcze kilka lat temu nie wiedziała co to marketing, funkcjonuje na rynku który bardziej się zwija niż rozwija to ma jeszcze na rynku zachowywać się jak PSG ???
Zadajcie sobie pytanie czemu we Włoszech tak mało miliarderów inwestuje w kluby Serie A ?
Następnie porównajcie sobie naszych właścicieli z innymi.
Dla mnie Amerykanie w Romie postępują bardzo racjonalnie tworząc klub który z roku na rok będzie się usamodzielniać, ale teraz powinniśmy składać ręce ku Bogu i dziękować, że znalazł się ktoś (nie tylko Pallotta, bo są również inni współwłaściciele) kto Romę wyciągnął z dna, teraz dostarcza tratwę (czytaj kilkadziesiąt milionów euro rocznie na funkcjonowanie), a za parę lat zbuduje statek (czytaj stadion, marketing).
To nie czytaj xd
Popie***liło Wam się coś w główkach. Nagonka wielka a nie ma tam żadnych bzdetów, jest tylko prywatna opinia, którą mogę wyrazić na tym portalu. Można się z nią zgadzać lub nie, ale nie dałem wam żadnego powodu do obrażania jej je*ane omnibusy.
Ale czysto wizualnie dla kibiców koszulki są fantastyczne, schludne, wyróżniające się spośród tych wszystkich pobazgranych koszulek innych klubów. Ja odkładam kaskę i kupuję obowiązkowo.
Skoro Roma żąda te kilkanaście mln od sponsora generalnego, to kontrakt z Nike skonstruowany jest tak, że na czysto mamy te 4, czy 5 mln, a reszta, czyli pieniądze nie do oszacowania, ze względu na warunki umowy, to też spora kwota. Po prostu nie chce mi się wierzyć, że sponsor generalny miałby płacić Romie dwa, trzy razy więcej od sponsora technicznego. Poza tym, być może Nike będzie miało jakiś wkład w stadion, więc ja po większym zastanowieniu, nie narzekałbym na ilość pieniędzy jaką oferuje nam "łyżwa".
@kreatos,
Dobrze się czujesz? Piszesz, że inni na Ciebie naskakują, a Ty robisz dokładnie to samo, jeszcze bardziej przesadzając, nie zachowujesz się tak samo, tylko gorzej.
PRZEMOC RODZI PRZEMOC!
nawet ta słowna...
;)
Hehehe dokladnie :D
Ogolnie zgadzam sie ze wszystkim co powiedzial mold, a kreatosowi radze wylaczyc Fife i FM'a i spojrzec na czesc spraw z perspektywy "Reality" a nie "Virtuality" ;]
Wycieczki typu "kto lub co" też możesz zostawić dla siebie.
co do stadionu - wszystko idzie w dobrym kierunku.
Szkoda, że nie ma możliwości budować gdzieś bliżej centrum lub Olimpico, ale wiadomo, Rzym. Miejsce wydaje się nie być najgorsze, patrząc na te argumenty (lotnisko, logistyka)
Ja juz kupiłem koszulkę i zgadzam się, że bez loga sponsora jest najpiekniejsza. Mam biała koszulkę i wszyscy nie mogą oderwać od niej oczu. :P
Jeśli chodzi o sposób prowadzenia klubu i plany. hmm. Wchodzę tu od dawna i doszedłem do pewnych wniosków, że niektórzy uważają, że JP ma w domu złota rybkę i codziennie rano wypowiada: ,,Złota rybko daj mi miliony bo muszę... zatrzymać benatię", ,,złota rybko daj mi miliard euro na stadion", złota rybko daj mi 100 mil bo Sabat kocha kupować".
Czy Wy chcecie zdrowo zarządzanego kluby, który jest samowystarczalny(bez długów) i spełnia zasady FP(finansowe Fair Play)?
Wystarczy spojrzeć na Man United. Wow wydali 200 mln euro. No fajnie, ale ile tej kasy mogli zaoszczędzić? Bo nie ma co się oszukiwać, że przepłacali i to sporo. Man United ma długi i co tam też rządzą Amerykanie. Co z tego, że dostaną 75 mln euro od Adiddasa czy 50 od Chevroleta jak co miesiąc płacą ogromne kredyty. Może chcecie jak Reale i inne Barcelony brać kredyty na piłkarzy? ROMY jeszcze długo nie będzie stać na zatrzymanie wszystkich piłkarzy i jednoczesne wzmocnienie wszelkich dziur i ubytków w kadrze.
Zanim zaczniecie narzekać na sposób prowadzenia klubu to spójrzcie na Arsenal. Pośmiewisko wszystkich kibiców. Dlaczego? Odpowiedz jest prosta z zazdrości. Klub zarządzany w bardzo inteligenty sposób, sam wkład własny. Spłacili stadion to są transfery, mimo utraty najlepszych cały czas jest LM i TOP4.
Dajmy im pracować, a będzie wszystko ok.
Pozdrawiam :)