Aktualnie na stronie przebywa 31 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Trzynastu piłkarzy Giallorossich udało się na początku tygodnia na zgrupowania drużyn narodowych. Większość z nich rozegrała już pierwsze reprezentacyjne spotkania. Dziś w mediach pojawiają się głównie nazwiska trójki z nich.
Jak donosi szwedzki portal aftonbladet.se, Robin Olsen odrzucił rozmawianie z mediami przed nadchodzącym spotkaniem z Turcją, które jest zaplanowane na poniedziałek. Menadżer Skandynawów, Stefan Pettersoon wyjaśnia: "Gracze, którzy nie chcą rozmawiać być może podjęli taka decyzję, aby nie byli traktowani przez dziennikarzy tak jak w przeszłości. Jeśli nie chcą rozmawiać, nie możemy ich do tego zmuszać. To nasz problem i zobaczymy czy będziemy mogli coś zrobić".
Olsen nie chciał rozmawiać, powiedział z kolei i to dość dużo, Cengiz Under, który stanie w poniedziałek naprzeciwko swojego kolegi z Romy. Młody Turek udzielił wywiadu dla SporArena po przegranym meczu z Rosją i skrytykował kibiców: "Trenowaliśmy ciężko w tym tygodniu, analizując rywala każdego dnia. Dziś nie zagraliśmy tak jak chcieliśmy. W drugiej połowie graliśmy dużo lepiej, atakowaliśmy, ale na koniec nie odrobiliśmy wyniku. Musimy skoncentrować się na kolejnym meczu, musimy pokonać Szwecję. Rosja zagrała bardzo agresywnie. Po 2-1 dla Rosji na stadionie zapadła cisza. Dziś chcieliśmy wsparcia naszych kibiców, mogliby dać nam większe wsparcie. Jesteśmy reprezentacją narodową, musimy być wspierani. Gdyby kibicowali, moglibyśmy atakować jeszcze mocniej".
Tymczasem na zgrupowaniu reprezentacji Serbii swoją ostatnią wypowiedź na temat gracza Lazio, Marusica, wyjaśniał Aleksandar Kolarov: "Przykro mi, że gracz Crvenej Zvezdy i Marusic nie grają dla nas, dla Serbii. Dokonali innego wyboru i pytanie jest niepotrzebne. Pytano mnie czy może to być rozwiązanie i odpowiedziałem, że nie jest możliwa gra dla innej reprezentacji. Bardzo ich szanuję, to świetni piłkarze: przykro mi tylko, że nie grają z nami. Nie powiedziałem niczego przeciwko niemu i nie krytykowałem jego jakości".
Komentarze (0)