To, o czym donosiły wczoraj media, stało się faktem. Dan Friedkin został nowym właścicielem Romy. W oficjalnym komunikacie AS Roma SpV Llc potwierdziła podpisanie wstępnej, wiążącej umowy z przedsiębiorcą z Teksasu.
Nowy właściciel Romy kupił wszystkie akcje AS Roma SpV, a więc 86,6% akcji klubu. Kwota operacji zamknie się w około 591 mln euro, z czego duża część to spłata zadłużenia, a także podwyższenie kapitału klubu. Cała operacja, pełnego przejścia w ręce Friedkina, ma się zamknąć, zgodnie z komunikatem, do końca sierpnia. AS Roma SpV ma prawo rozwiązać umowę i zatrzymać pieniądze wpłacone jako gwarancja, jeśli operacja nie zamknie się przed 17 sierpnia. Obydwie strony, w przypadku zaistnienia określonych warunków, mogą też rozwiązać umowę, jeśli operacja nie zamknie się przed datą 31 sierpnia. Zakończeniem operacji będzie złożenie przez Friedkina oficjalnej, publicznej oferty na kupno akcji klubu, co jest wymuszone prawnie.
"Z przyjemnością potwierdzam, że osiągnęliśmy porozumienie z Friedkin Group w sprawie sprzedaży AS Roma. Dziś w nocy podpisaliśmy dokumenty i w najbliższych dniach będziemy pracować wspólnie, aby ukończyć proces formalny i prawny, który doprowadzi do zmiany właściciela klubu. W ostatnich miesiącach Dan i Ryan wykazali całkowite poświęcenie co do chęci sfinalizowania tego porozumienia i pozytywnego przewodzenia klubowi. Jestem pewien, że będą wielkimi przyszłymi właścicielami AS Roma", powiedział James Pallotta.
"Wszyscy we Friedkin Group jesteśmy szczęśliwi, że zrobiliśmy kluczowe kroki byt stać się częścią tego miasta i klubu ikony. Nie możemy się doczekać jak najszybszego zamknięcia zakupu i dołączenia do rodziny AS Roma", powiedział Dan Friedkin.
Komentarze (28)
Większość z nas nie myślała, że ktoś może być gorszy od Sabata, a później okazało sie, że można...
Witamy nowych właścicieli i czekamy co dalej;)
Narazie to jeden burger zamienia drugiego. Taki sam właściciel co nie zna się na soccer, taki sam właściciel co będzie siedział za oceanem. O ile będzie lepszy od Jamesa i czy wogole będzie to czas pokaże.
Ja póki co mam daleko idący sceptycyzm co nowego pana wybawcy.
Jak za pierwszym razem Amerykanie przejmowali Romę też było pianie z zachwytu i scudetto w 5 lat...
Jak za pierwszym razem Amerykanie przejmowali Romę też było pianie z zachwytu i scudetto w 5 lat..."
A kto to przyszedł? Pan Totnik niszczyciel dobrej zabawy pogromca uśmiechów dzieci
Spójrz na to z tej strony, że nowy właściciel oznacza spłatę długu i lepszą perspektywę na nowy sezon. A na tę chwilę to już bardzo dużo.
Wiadomo, że to czas pokaże jakim Prezydentem będzie Freidkin i nie ma co popadać w zachwyt. Cieszmy się jednak z tego, na co wszyscy czekaliśmy. Czyli z odejścia Pallotty.
Forza Frytkin, i'm lovin' it!
Wbrew temu co wielu tu twierdzi, Jim nie robił kokosów na Romie, tylko raczej dokładał, miał zrobić kokosy na stadionie, ale wiemy jak ta bajka o stadionie się skończyła. Więc wątpię aby Friedkin chciał powielić nieudany schemat Dzejmsa.
Życzę powodzenia, Dan! Wiem, że to czytasz
3 lata za późno to przejęcie klubu. Inaczej jeszcze byśmy widzieli na boisku jeśli nie Tottiego to przynajmniej Danielino. Legend się pozbyto, wyniki poleciały na łeb na szyję, 10 lat zmarnowane i nawet półfinał LM tego nie osłodzi. Jesteśmy w podobnym miejscu, ale czas na nowe otwarcie. Może doczekamy się prezydenta, który będzie pracował w Rzymie.
Pozostawiając na chwilę wątek nowego prezydenta Romy: jak wygląda kwestia ujemnego FFP? Z tego co rozumiem to możemy mieć właściciela który będzie miał studnię bez dna z pieniędzmi ale i tak musimy odrobić te ponad 100 mln euro prawda? Czyli tak czy siak będą ogromne cięcia budżetowe i sprzedaże żeby zmieścić się w zarządzeniach UEFA? Jak to dokładnie jest? Ktoś się orientuje?
Swoją drogą ciekawe jak to zrobił np. taki Inter, że tam pucharów ani sukcesów nie było przez kilka dobrych lat a oni szastali sobie pieniędzmi w najlepsze i naściągali drogich zawodników. Pytanie czy któreś z ich zagrywek też możemy na swój użytek zastosować. Zwłaszcza teraz, gdy szansa zagrania na przyszły rok w LM jest w naszym przypadku nikła a do tego szaleje ten cały Covid i dałoby się nieco naciągnąć UEFA na pewne ustępstwa.
Ze zmiany oczywiście się cieszę. Ale diabeł tkwi w szczegółach, a te są niejasne. Ktoś coś?
Ach, no i rozumiem że z automatu do gry wchodzi też ten Vitek który ma ogarnąć kwestię stadionu? Jak to ma wyglądać?
Generalnie jest sporo niewiadomych. Następne miesiące będą bardzo ciekawe. Ryan z tego co gdzieś czytałem nie ma być stricte decyzyjny, ma być niby prawą ręką ojca i urzędować na stałe w Rzymie, co byłoby i tak już gigantyczną zmianą na plus. Ciekawe jak będzie z dyrektorem sportowym - na kogo postawią, jaka będzie idea prowadzenia klubu. Po cichu liczę też na powrót rzymskich świętości - Tottiego, De Rossiego i innych zasłużonych którzy zostali odsunięci od klubu. Z pewnością znalazłaby się dla nich jakaś rola. Ach, no i pamiętajmy że kilka miesięcy temu z Romą łączony był... Boniek. Któremu to prezesura w PZPN kończy się bodaj na jesień. Coś tam było gadane że nowy właściciel może chcieć go w Rzymie. To też interesujący temat.
Także tak... bardzo jestem ciekaw kolejnych rozstrzygnięć. Cieszę się, że jest dla nas nowa nadzieja, przy Pallotcie wszystko powoli popadało w marazm.
FORZA FRYTKIN !!
Nie ma co wybrzydzać. Nikogo innego nie było chętnego do zakupu.
Nowy właściciel daje przynajmniej nadzieję, że nowe rozdanie, pozbycie się zgniłych jabłek z klubu, doinwestowanie kadry czy też pobudzanie zainteresowania kibiców.