Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
W oficjalnym komunikacie Roma poinformowała o tym, o czym wiedzieliśmy od pewnego czasu. Z dniem dzisiejszym Luciano Spalletti przestał pełnić funkcję trenera Romy.
"AS Roma komunikuje zakończenie stosunku pracy między klubem i trenerem, Luciano Spallettim. Klub jest obecnie zaangażowany w powołanie nowego trenera. Oficjalna wiadomość przychodzi po zwycięstwie w niedzielę 3-2 z Genoą, które gwarantuje Giallorossim drugą pozycję w lidze i automatyczny awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów 2017/2018. W styczniu 2016 drogi Spallettiego i Romy spotkały się ponownie, po tym jak pierwsza praca trenera na ławce Giallorossich w latach 2005-2009, przyniosła dwa Puchary Włoch i jeden Superpuchar" - czytamy w komunikacie.
"Chcemy złożyć nasze serdeczne podziękowania Luciano Spallettiemu za wykonaną świetną pracę i istotny wkład w klub od jego powrotu. Pod jego przywództwem w tym sezonie zespół zdobył najwięcej punktów i strzelił najwięcej goli w historii klubu. Życzymy Luciano wszystkiego najlepszego na przyszłość", powiedział James Pallotta.
Komentarze (21)
Odszedł to odszedł, nie było innej możliwości. Natomiast niestety, pod względem umiejętności pozyskamy teraz zapewne trenera gorszego. Z oby nie ''złudną'' nadzieją, że może wypali.
Ale umarł król - niech żyje król - kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Di Francesco stoi przed ogromną szansą, jak go znam ze strony piłkarza, ma w głowie bardzo dobrze poukładane, nie jest chaotyczny i rozwija się w szybkim tempie.
Dzieki za prace, bo odwaliles kawal dobrej roboty, nie to zeby bylo krysztalowo i cukierkowo, jednak koncowy rezultat nie przyszedl sam.
Aspekty takie jak Totti, Coppa Italia, czy pierwszy mecz z Lyon'em skomentuje...milczeniem.
E: no i te profesjonalne zachowywanie się na konferencjach - żałuję że przyszedłem do Romy, lekcewazace podejście itd. To też jest okazanie jakiegoś braku szacunku do kibiców (i graczy), bo co ta ma znaczyć ze na finiszu takie rzeczy plecie?
Z drugiej strony nie ma co gloyfikować Spalla, bo tak jak temat Tottiego przemilczę, tak wpadka z Porto na początku sezonu nie może być tłumaczona wąską kadrą. Poza tym co to za dobry trener, który przegrywa wszystko co się da na przełomie 3 tygodni? Kwestia mentalności też tu odgrywa swoją rolę. Ja osobiście najbardziej żałuję tego Pucharu Włoch, gdzie daliśmy dupy Lazio. Żałuję, ponieważ Juventus w pojedynczym meczu był do pokonania i mogliśmy liczyć na coś więcej w finale, ale niestety. Porto, Lyon, Lazio x2... Za dużo tego było, aby móc powiedzieć że był to bardzo dobry sezon. Ciao Spall.
Roma chce teraz wykorzystać swoich młodych Włochów, a Spaletti nie chce w zespole "praktykantów". Tego nie da się pogodzić. Eliminacje LM (choć tu raczej wszystko zepsuł charakter Daniele), CI z Lazio i dwumecz z Lyonem zdecydowanie na minus. Traktowanie Tottiego też.
Gdyby wpuszczał młodych zawodników w meczach przy kilkupunktowej przewadze zamiast zajeżdżać niektórych podstawowego składu, którzy grali co 3 dni, możliwe że zaszlibyśmy dalej. Kadra nie była aż taka wąska - po prostu wielu osobom nie dawał grać, a często pierwsze zmiany robił w 80. minucie. Nawet gdy prowadziliśmy trzema bramkami.
Jedno jednak trzeba mu oddać. Do tego sezonu zespół bez Tottiego na boisku grał padakę. Bez niego nie potrafili grać, a Spaletti poukładał drużynę w taki sposób, że świetnie radzili sobie bez Kapitana. To jest duży sukces. Za Garcii gdy Totti miał kontuzję, drużyna kopała się po czołach albo stała na boisku nie do końca rozumiejąc co tam robią.
Jeśli mamy budować ekipę, która regularnie będzie walczyć o CI, top3 i awans do europejskich pucharów, koniec z AS Supermarket i sprowadzaniem talentów z dżungli amazońskiej. Jak nigdy wierzę, że teraz to możliwe
A i jeszcze nie zapomnijmy, nie było innego, chętnego, lepszego trenera do prowadzenia Romy.
Może i faktycznie kicha w zimowym okienku ostatecznie Lucka złamała, bo nie dostał to czego chciał i potrzebował. To możliwe.