Aktualnie na stronie przebywa 36 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
AS Roma ma przyjemność poinformować, że kapitan klubu Lorenzo Pellegrini podpisał nowy, pięcioletni kontrakt, obowiązujący do 30 czerwca 2026 roku. Reprezentant Włoch wystąpił do tej pory 161 razy we wszystkich rozgrywkach i zdobył 25 bramek dla Giallorossich.
- Nie potrafię wyjaśnić tego uczucia. To jest to, czego zawsze chciałem, czyli ugruntowanie więzi między mną, zespołem i moim miastem – powiedział Pellegrini. - Nie można sobie wyobrazić większego uczucia niż to. Czuję się naprawdę zaszczycony, że właściciel, Tiago [Pinto] i trener zawsze uważali mnie za tak ważną postać. Będę starał się spłacać tę wiarę każdego dnia na boisku, dając 110 procent i robiąc wszystko, co w mojej mocy, aby ciągle się poprawiać.
Wychowanek klubu, Pellegrini zadebiutował w drużynie Romy w marcu 2015 przeciwko Cesenie. W tym samym sezonie był jednym z kluczowych graczy drużyny Primavery, która dotarła do półfinału młodzieżowej Ligi Mistrzów. Po okresie spędzonym w drużynie Serie A, Sassuolo, Pellegrini wrócił do Rzymu latem 2017 roku i stał się kluczową postacią zarówno w klubie, jak i w reprezentacji, jako wszechstronny zawodnik w pomocy. W 2021 roku formalnie objął funkcję kapitana klubu, kontynuując dumną tradycję noszenia opaski przez wychowanków Giallorossich.
- Od momentu rozpoczęcia tu pracy kluczowym celem było uzgodnienie przedłużenia kontraktu z Lorenzo: z tego powodu jest to dla mnie bardzo ważny dzień – powiedział Tiago Pinto, dyrektor generalny klubu. - Lorenzo jest doskonałym przykładem podstawowych cech naszego projektu sportowego; nie tylko ze względu na jego oczywiste umiejętności jako piłkarza, ale także dlatego, że jest rzymianinem, który od dziecka marzył o Romie i został wykształcony w naszym systemie akademickim. Łączy go więź z klubem, która czyni go filarem tego, co budujemy. Żaden projekt sportowy nie może zostać zrealizowany bez wyraźnej i silnej tożsamości, która stanowi jego podstawę.
Pellegrini rozpoczął sezon 2020-21 w świetnej formie, strzelając sześć bramek i zapewniając kolejne dwie asysty w dziewięciu dotychczasowych występach.
Komentarze (10)
Bardzo dobra wiadomość. Mam jedynie nadzieję, że już nigdy w szeregach Romy nie spotkamy pasożytów pokroju zombiego, fazio.
Sampel na pewno zdarzą się jakieś niewypały. Fazio miał swój moment w Romie, ale nasz ukochany DS oczywiście musiał przedłużyć mu kontrakt. Gdyby odszedł z Romy te 3 lata temu, to zostałby całkiem zapamiętany całkiem nieźle.
Pellegrini zasługuje na każde pieniądze w tym momencie. Wiadomo że trzeba te miłość zawodnika do klubu trochę podkręcić zerami w kontrakcie, ale tak zawsze było, z France i szczególnie Danielino. Ale im się to po prostu należało, tak jak teraz Lorenzo się należy.
Facet jest świetny, jest odpowiedzią losu na stratę Tottiego i De Rossiego, szczególnie w taki sposób. Wiadomo że sytuacje są zupełnie inne, ale jednak fajny dysonans odczuć w kontekście prezydentów i traktowania wychowanków.
Rzymianin z opaską na ramieniu w Romie, wszystko się zgadza. Coś, o czym błękitne śmierdziele mogą pomarzyć. Ba, nawet całe Włochy cierpią na brak kapitanów-wychowanków. Na szczęście nas to nie dotyczy. Po przebojach z obrażonymi Florkiem i Bośniakiem wracamy na właściwe tory. To naprawdę ważny i fajny element kibicowania Romie, kiedy presja na tych wychowankach odpłaca się w postaci takiego obrazka - Pellegrini 2026.
To bardziej filozoficznie, a piłkarsko? Podpisanie długoterminowego kontraktu z 25-letnim kapitanem zespołu, który stale się rozwija i patrząc na pozycję może pograć jeszcze z dekadę. Na ten stały, systematyczny rozwój Pelle należy zwrócić gigantyczną uwagę. Zaczynał będąc ustawiany głębiej, mezzalla, box2box, nawet regista. Pokazywał się światu piłkarskiemu z trochę innej strony, niż maluje nam się dzisiaj. Wydaje mi się że punktem przełomu było wejście w derbach i gol z piętki. Od tego czasu maluje mi się w głowie taka eksplozja Pelle i fala wznosząca, bo wcześniej jakoś tak super nie było. Przesunięcie go na 10-tke było strzałem w... no właśnie. Poprzedni sezon pokazał że fenomenalnie czuje się bliżej bramki, potrafi naprawdę świetnie podawać i asystować, brylował tak naprawdę we wszystkich statystykach podań, wykreowanych sytuacji na tle całej ligi. W tym z kolei dostał od Jose jakiś chory trening strzelecki i zachowuje się czasami jak podwieszony napastnik - lewa noga w polu karnym, z prawej rolada po długim słupku spoza, piętką, lobnięcie bramkarza jak France - serio, czy jest coś czego ten facet nie potrafi? Jeszcze zaczął wkręcać przeciwników w ziemię.
Po prostu prawdziwy Il Capitano który klasą spokojnie może nawiązać do poprzedników. Oczywiście nie bezpośrednio z France, żeby już mnie nikt nie chciał ukrzyżować - mówiłem że będzie słodzenie, ale nie jestem samobójcą.
Prowadź nas Pelle ku lepszej przyszłości. Kapitana już mamy, teraz trzeba go obudować drużyną, która pozwoli mu święcić więcej sukcesów niż poprzednicy.
FORZA IL CAPITANO PELLEGRINI