Aktualnie na stronie przebywa 24 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Rzutem na taśmę Romie udało się wypożyczyć Robina Olsena. Giallorossi potwierdzili w oficjalnym komunikacie, że Szwed spędzi najbliższy sezon w angielskim Evertonie.
Tym akcentem Roma zakończyła krótkie i burzliwe letnie mercato, w którym główne role odegrały nie mająca praktycznie końca telenowela z zakupem Smallinga, a także zakończona niepowodzeniem telenowela z pozyskaniem Milika i sprzedażą Dzeko do Juventusu. Teraz zespół i kierownictwo mogą już ładować baterie przed nadchodzącym maratonem meczowym, który zostanie rozegrany po przerwie reprezentacyjnej.
Komentarze (4)
BRAMKARZE 6/10
Jest Mirante, który sprawdza się na ten moment bardzo dobrze. Jest też Lopez, któremu udało się przegrać rywalizację z 37-letnim Włochem. Nie jest to wybitna sytuacja, ale wygląda to przyzwoicie dość, że rezerwowego bramkarza mamy za 30 mln euro
ŚRODKOWI OBROŃCY 9/10
Tutaj moim zdaniem sytuacja po przyjściu Smallinga świetna. 4 solidnych obrońców (trochę elektrycznych ale powoli zaczynają grać lepiej i stabilniej) a w obiegu jeszcze dwóch, którzy jednak są tak marni, że przegrywają rywalizację z Cristante o bycie piątym w kolejności.
BOCZNI OBROŃCY 3/10
Tutaj straszna bieda, tylko Spina coś ogarnia. Santon wydaje się grać przynajmniej w miarę stabilnie ale nic z tej jego gry nie wynika. Peres może gdyby utrzymał motywację do pracy na dłużej niż pół roku (co i tak było wielkim sukcesem w jego przypadku) dawałby jakąś alternatywę w szczególności w grze do przodu bo z jego bronieniem to wiadomo jak jest. Na Karsdorpa nawet nie liczę bo on to potrzebuje zmartwychwstania. Jest jeszcze Calafiori no ale ma chłopak problem bo Spina jest w świetnej formie a on (Spina) nadaje się tylko do gry po tej lewej stronie bo po prawej już wielokrotnie udowadniał, że zupełnie nie ogarnia.
POMOCNICY 5/10
Niby ich całkiem sporo a na ten moment jeden sensowny (Veretout). Diawara obecnie w dołku ale on przynajmniej miał moment kiedy grał konkretnie, więc jest nadzieja, że się jeszcze ogarnie. Pellegrini, który znajduje formę raz na dziesięć meczów a do tego póki co kompletnie się nie sprawdzał na ŚP. Cristante, który jest tak dobry, że go Fonseca prędzej wystawi na środku obrony niż na środku pomocy. No i Villar ale on to głównie służy jako zmiana na koniec meczu, żeby zyskać trochę czasu. Mam jeszcze teorię, że Mancini może wrócić do grania na DP po przyjściu Smallinga (wtedy obrońcy SM-IB-KU), ale to byłby mimo wszystko bardzo niespodziewany ruch.
SKRZYDŁOWI/"DZIESIĄTKI" 5/10
Traktuję to jako jedną kategorię bo wszystko wskazuję, że skrzydłowymi grać nie będziemy. Jest Pedro, który się wprowadził dobrze. Miki wydaje się bez formy a on i tak zawsze był chimerykiem, Pellegrini może tutaj grać no ale z nim to kompletna loteria czy zagra tragicznie czy dobrze. A za Perezem Fonseca chyba zbytnio nie przepada, bo rzadko daje mu szanse chociaż też Hiszpan nic wybitnego nie zaprezentował. I to w sumie tyle. Pastore leży sobie na biwaku, czekając na koniec rekonwalescencji aby znów móc coś uszkodzić, a Zaniolo większość seoznu minie.
NAPASTNICY 5/10
Jest Dzeko, który jest świetny. Jasne ostatnio ma problemy ze strzelaniem ale to filar naszej gry. Do tego Mayoral, w którego osobiście nie wierzę ale może czymś nas zaskoczy.
Podsumowując - ale wieje bidą na większości pozycji. O ile kiedy wszyscy piłkarze są zdrowi, to można złożyć konkretną jedenastkę, to wystarczy, że jeden wypadnie i trzeba wybierać przeciętniaków. Oj ciężki sezon się zapowiada.
Świetnie to rozpisałeś. Generalnie zgadzam się w zasadzie ze wszystkim. Obraz jaki się z tego wyłania to jedno wielkie średniactwo + raz na jakiś czas błyśnie Dzeko, Pellegrini czy ktoś inny i pociągnie drużynę. Tyle, że jest też druga strona medalu bo raz na jakiś czas to my będziemy grać w optymalnym składzie, a wielu z tych istotniejszych(choć chwiejnych z formą) graczy będzie pauzować, czy leczyć kontuzje.
Najmocniejszą formacją wydaje się być środek obrony, ale to też może być złudne wystarczy Diawara w koślawej formie + jeden nieogar na boku defensywy i mocny na papierze środek może nic wielkiego nie uradzić.