Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Pastore, Nzonzi, Fazio, Olsen, Santon, w kolejności zarobków, to na chwilę obecną największe problemy Tiago Pinto i Romy, jeśli chodzi o niepotrzebnych piłkarzy na liście wynagrodzeń. Wydaje się, że największe "wzięcie" na rynku powinni mieć Francuz i Szwed. Niestety, chęci innych klubów to jedno, a graczy to drugie.
Emanuele Zotti, dziennikarz Il Tempo, podaje, że Steven Nzonzi otrzymał wiele różnych ofert, ale na ten moment jego ojciec, który jest zarazem jednym z jego agentów, odrzucił wszystkie propozycje. Roma cały czas pracuje, aby znaleźć rozwiązanie tej sytuacji. W ostatnich tygodniach mówiło się o Al Ryaan, ale do niczego nie doszło.
Lille, West Ham, wreszcie Sheffield były łączone ze sprowadzeniem Robina Olsena. Wydaje się, że jedyne konkrety pojawiły się jeśli chodzi o klub z Championship. Według mediów Giallorossi mają porozumienie z drugoligowym angielskim klubem, ale niestety nie ma zgody ze strony gracza. Szwed ma nadal czekać na jakąś poważniejszą ofertę.
Komentarze (6)
Niestety, tego nie da się powiedzieć o całej rzeszy innych kopaczy, którzy często albo zostają, albo zostają do ostatniej chwili i potem odchodzą na zasadzie niekorzystnych dla Romy ofert, na jakieś wypożyczenia z płatnością połowy i więcej wynagrodzenia i tak dalej.
Reszta to zwykłe pasożyty, których największym osiagnięciem, jest kontrakt jaki dostali w Romie. Dostali los od zycia (czyt. Monch*iego), dlaczego mieliby go teraz wyrzucić?
Jakiś czas temu czytałem, że było 27 takich kopaczy, którymi ktoś musiał się zająć. Ten stan uszczuplił się ostatnio o Florenziego, Biandę, Providenca, Cardinaliego i jeszcze któregoś z młodych.