Aktualnie na stronie przebywa 39 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
To ostatnie godziny Radji Nainggolana w barwach Romy. Gracz przeniesie się na dniach do Interu Mediolan, pod skrzydła Luciano Spallettiego. W wypowiedzi dla Gazzetta dello Sport mówił o tym jak do tego doszło.
- Inter chciał mnie najbardziej ze wszystkich. Teraz spotkam się ponownie ze Spallettim, wielkim trenerem. Cieszę się mogąc pracować z nim ponownie. Roma? Będę nosił w sercu barwy Giallorossich i kibiców, ale to klub chciał mnie sprzedać. Będę nosił zawsze w sercu każdą chwilę przeżytą w tych barwach, opuszczam Romę po tym jak dałem z siebie wszystko w tych niesamowitych sezonach. Chcę podziękować każdemu kibicowi za wspólne sezony. Zawsze mnie wspierali i pokazywali wielkie ciepło, nigdy ich nie zapomnę. Wybór odejścia nie zależał ode mnie, to decyzja podjęta przez klub i ją szanuję.
Komentarze (42)
Mi się podoba to, że to jest jasny sygnał, że w Romie wartości przedkładane są przed krótkoterminowy interes. Tylko profesjonaliści i zawodnicy zorientowani na bycie lepszym mogą znaleźć u nas miejsce. Nawet jeśli sportowo stracimy przez moment, to zaraz Pellegrini, Cristante czy Pastore wskoczą na wyższe obroty i nikt o Radji nie będzie pamiętać.
A Inter... Inter potrzebuje na gwałt jakichkolwiek wyników. I jak zawiodą, to za rok-dwa w Mediolanie nie będzie ani Łysego ani Radji. Grają w rosyjską ruletkę, a nie inwestują...
Podsumowując, w mojej opinii na pierwszy rzut oka transfer Radji to strzał w stopę, ale jak się nad tym zastanowić to ma to bardzo dużo sensu.
Nie chcę być złym prorokiem, ale sądzę że te 3 lata minimum pociągnie jeszcze na wysokim poziomie i na nasze nieszczęście będzie ten Inter ciągnąć w górę. Wszyscy gadają o fajkach, imprezach, ale nawet 30-letni zajechany Radja wyglądał często na boisku po prostu najlepiej. Silny, wyrywny, sprawny, waleczny. To samo teraz będzie w Interze. I to jest moim zdaniem największy minus tego transferu - jego kierunek. Kto widział żeby wzmacniać bezpośredniego konkurenta w walce o LM? To jest największy skandal. Kolejny to rzecz jasna warunki. No z całym szacunkiem, ale jeśli jeden z najlepszych pomocników ligi przechodzi do konkurenta za ok 22-24 bańki + Roma bierze na siebie odpad z tego klubu (Santon) oraz chłopaka z primavery to jest tu coś cholernie spierdzielone!
Jeszcze bym to jakoś przecierpiał gdyby Ninja poszedł do innej ligi.
Jeszcze bym jakoś otarł mokre oczy banknotami składającymi się na ponad 40mln euro...
Ale kur*a... Inter!? Nainggolan potraktowany jak odpad za pół ceny przechodzący do bezpośredniej konkurencji!? Albo Monchi jest geniuszem, albo to ja jestem ostatnim debilem, bo dla mnie to brzmi jak totalny sabotaż. Mam nadzieję że to drugie
Także ten... nie chcę nikomu psuć nastroju, ale przyszykujmy się mentalnie na oglądanie zachwycającej gry Nainggolana w Interze przez najbliższe lata.
Boże co za kompromitacja...
Dla mnie bardziej wygląda na to, że jak jak się trafi oferta to Monchi sprzeda każdego. Rudiger, Salah, a w zimie Dzeko, był na wylocie.
ale, tak jak wspominali koledzy powyżej, coś musiało się chyba wydarzyć na linii Ninja - klub. Wyraźnie zechciano go wypchnąć, nie żeby zarobić, co widać po cenie, ale żeby oczyścić atmosferę. Pewnie szczegółów dowiemy się po oficjalce.
Szkoda, ale oby wyszło nam to na dobre
Sete: no niesamowita sztuka podpisać gości bez kontraktu, niechciany asamoah w juve i wielkie wyrwanie z rywala, śmiechawka.
No wlasnie na tym polega idealnie dograny transfer..pozyskujesz gracza TOP na swojej pozycjji z konkurencyjnego klubu za darmo ...za darmo.
Jesli chodzi o Asamoah ( ilu jest lepszych w seriea na jego popzycji )to Allegri chcial go zostawic, ale w tym przypadku akurat Beppe Marotta przyspal z odnowieniem a Inter wykorzystal.
Osobiscie zazdroszcze Wam transferu Cristante..to bedzie oagrniety gosc za kilka sezonow.
@ shall Dokładnie. Za Sabatiniego było podobnie w tym klubie, jest dziwna polityka w której każdy piłkarz może odejść, klub stara się za wszelką cenę dogadać z każdym i generalnie ma dobre stosunki transferowe ze wszystkimi klubami. Problemem jest to, że my robimy prezenty innymi klubom (w tym bezpośrednim ligowym rywalom) idąc im na rękę, a sami sypiemy groszem np. za Defrela czy Schicka. Albo odwracając sytuację, kiedy my chcemy pozbyć się jakiegoś grajka typu Iturbe to męczymy się płacąc mu połowę pensji na wypożyczeniach, albo odchodzi za grosze...i nici z tych dobrych relacji z klubami. Jestem przekonany, że gdyby Roma była na miejscu takiej Sampdorii, to za Schicka z pół sezonem dobrej gry w lidze, zgarnęlibyśmy z połowę tej kasy. Inne kluby krzyczą sobie kuriozalne pieniądze i niektóre je dostają. A Roma która finansowo i sportowo jest w czołówce ligi tego nie potrafi..
Po prostu w tym wszystkim nie ma jakiejś wizji budowania wielkiego zespołu. Jak drużyna ma mieć zwycięską mentalność, jak góra zarządzająca klubem jej nie ma. Jesteśmy czołowym klubem w Serie A, po dobrych występach w LM, FPP nas nie naciska, powinniśmy krzyknąć z 40 czy 50 mln za Nainngolana i c**j, kto chce niech kupuje, jak nie to zostaje. Już nie przesadzajmy że się po tych mitycznych fajkach rozsypie po pół sezonu.. Nie ma u nas polityki budowania wielkiego zespołu, a jest raczej polityka dogadywania się każdym i wiecznego handlu. Okienko w zimie, świetne występy w LM i sprzedają Emersona, a i Dzeko był praktycznie na wylocie. No ludzie, który szanujący się klub robi takie sprzedaże w takim momencie sezonu? Podobnie np. z Pellegrinim, młody talent i dostaje taką klauzulę, że bez problemu przyjdzie sobie Juventus po dobrym sezonie i do widzenia za 30 baniek, nic nie mamy do gadania.
Z takim zarządzaniem to naprawdę poczekamy sobie na jakiś sukces ery amerykanów..
Nie chcę w żadnym stopniu tłumaczyć Monchiego, ale rok temu musiał sprzedać tylu graczy, by posprzątać po Sabatinim. Gorzej, że wydał 20 mln na Defrela i drugie tyle na Schicka.
Transfer zagadka. O ile transfer Nainggolana mógł być do przełknięcia, to warunki transferu są tak absurdalne, że nie do uwierzenia. Nainggolan ma 30 lat, obnosi się z tym, jak żyje poza boiskiem, ale to wszystko nic w porównaniu do tego, jak gra. Może ostatni sezon miał gorszy, ale to byłą raczej kwestia nowego ustawienia, sposobu gry Di Fra. Gdyby został Spal, to Ninja z dużym prawdopodobieństwem powtórzyłby to co grał wcześniej.
Czy Monchi to szkodnik i kotynuator polityki Sabatiniego? Zacznijmy od tego, że dostał bagno finansowe po poprzedniku, które w trybie pilnym musiał posprzątać. Puścił Salaha, Ruedigera i Paredesa i raz na zawsze zamknął sprawę FFP. Mimo tych sprzedaży sklecił zespół niezły, postawił na świetnego trenera, odmłodził skład...
Czy w obliczu oferty 80 mln za Alissona powinniśmy go sprzedać? A czy wilki srają w lesie? Za 80 mln można zbudować megadrużynę!
Przestańcie jęczeć, że supermarket, że amatorka, że brak sukcesów! Obudźcie się i zrozumcie, że bez stadionu na własność nie ma szans w dłuższej perspektywie na postawienie się obok Juventusu, Bayernu, Realu czy Barcelony. Nie ten kaliber, nie te fundusze, nie ta wartość marketingowa. Owszem, może się zdarzyć sezon cudów (Leicester, Monaco etc), ale raz do roku to i wąż pierdnie! Tu chodzi o zbudowanie czegoś trwałego na lata, o fundamenty, o podstawy, na których powstanie coś wielkiego! Póki co, gramy regularnie w LM i jesteśmy w czubie Serie A. Jak nie będziemy musieli handlować piłkarzami co sezon, to nie będziemy tego robić, na dzień dzisiejszy wygląda to tak, a nie inaczej. Sprzedaż Nainggolana nie musi się okazać taka straszna w obliczu sięgnięcia po klasowego następcę, prawda? Na dodatek takiego, który kosztuje połowę mniej
Monchi sprzątał po Sabatnim, sprzedając jego graczy...zobaczymy co pokażą jego, bo jak na razie to jeden Under mu wypalił.
No faktycznie klub się obłowi na tym Naiggolanie, że ho ho..Kupią za to Pastore i wyjdą na zero, z gorszym zawodnikiem. Poza tym odnoszę wrażenie, że niektórzy robią z Nainggolana nie wiadomo jak konfliktowego i problematycznego zawodnika, który na dniach się rozsypie. A tymczasem jest najlepszym pomocnikiem i zasuwa na boisku. Ok brakuje mu ogłady i inteligencją pozaboiskową nie błyszczy ale robi swoje. Osobiście wolałbym, żeby pograł u nas dwa czy trzy sezony na dobrym poziomie i odszedł za darmo do Chin, niż ma wzmacniać za marne pieniądze, choćby na krótko Inter, który bezpośrednio rywalizuje z nami.
@ TottiGol
Nasz wąż jakoś od 10 lat nie potrafi pierdnąć..Nawet w pucharze Włoch. Przy jednych z największych nakładach w lidze, i drugim budżecie płacowym.
Puchar Włoch to nie jest żadne trofeum. Zwykle wygrywa go drużyna mająca albo najszerszą ławkę rezerwowych, albo grająca tylko na zdobycie tego pucharu i żadnego innego. Nakłady, owszem wysokie, ale jakim kosztem? Właśnie to stara się obecnie uporządkować Monchi. Cierpliwości...
Od 10 lat ostatecznie, ten zespół zawsze przegrywa i schodzi ze spuszczonymi głowami do szatni. Może czas w końcu coś wygrać, nawet ten P.Włoch? Chyba o to chodzi w sporcie i piłce nożnej?
Na dokładkę i osłodę brakuje jeszcze tylko pożegnania Florenziego, co biorąc pod uwagę naszego Midasa nie jest wcale takie znowu nieprawdopodobne.
Teraz się zastanawiam co stracimy wzmacniając Inter takim zawodnikiem i na tak śmiesznych warunkach. Dla mnie to kuriozum, uważam że pod względem sportowym Mediolańczycy robią świetny interes - fakt, że dadzą mu wysoki kontrakt i być może już nie będę mieli zysków ze sprzedaży, ale więcej zarobią ciągłą grą w LM. Uważam, że Radja jest tego gwarantem.
Rozumiałbym transfer gdyby Radja rozwalał szatnię, ale raczej nic takiego nie ma miejsca. Belg jest lubiany.
Co do niesportowego trybu życia - co robi w wolnym czasie to jego sprawa, ważne aby na treningach i meczach zasuwał - a tutaj nie możemy mieć zarzutów. Meksykańce ostro imprezowali przed Mundialem i zaczęli turniej bijąc Niemców, Polacy grzecznie poprawiali fryzurki i zaczęli turniej od kompromitującego występu z Senegalem. Wolę łajdaków - wojowników z wynikami, niż świętych z pełnymi gaciami na boisku.
Rozumialbym sprzątanie po Sabacie gdyby nie to że po tym jak sprzedał tylu zawodników to niemal wszystko wydał na zawódnikow którzy w większości nic nie wnoszą na chwilę obecną. Najbardziej jednak mnie szokowało jak zimą, przed czekającymi nas meczami w LM, druga, bardzo ważna częścią sezonu ligowego Monchi chciał puścić Dzeko do Chelsea. Walczymy o miejsce w LM, o jak najlepszy wynik w obecnej edycji a on chce sprzedać zawodnika, który jest dla nas absolutnie kluczowy...
Ja się powstrzymam przed komentarzem, aż do 10 kolejki serie A. Jednak podoba mi się, że zaczynamy iść profesjonalną drogą czyli stawiać warunki: "Jesteś nam potrzebny, ale musisz się zmienić, a jeśli nie to papa". Pracodawca rządzi, nie pracownik.
Ten sezon miał tragiczny A I tak był lepszy od Strootmana i Pellegriniego ,mam nadzieję że się mylę ale Roma robiąc takie transfery nigdy nic nie wygra.
Tak jak juz pisałem wcześniej kadra jest mocna i trzeba ja wzmacniać a szrotu się pozbyć a nie ciągłe rewolucje i w grudniu będzie walka o 4 miejsce .
A czy te twoje Reale, Barcelony i inne Juve wyprzedaja swoje gwiazdy bo ktos daje 80 milionow? Barca Neymara oddac nie chciala za zaden hajs. Tym roznia sie wielkie kluby od Romy, maja abmicje i buduja sklad do zwyciestw a nie do handlu. Myslalem ze po pol-finale LM sie cos zmieni ale chyba jednak nie. Handel to handel ....
Za Sabatiniego mieli wymowke ze sprzedawali bo musza a teraz ponoc nie musieli?
Wiec jak mozna wzmacniac powaznego rywala ligowego tej klasy zawodnikiem?
Musi byc cos na rzeczy bo logiki w tym nie widze. Albo tak jak ktos napisal, przykaz na handel to handel, ma 30 lat wiec ostania okazja zarobic... cele sporote mniej wazne...
No chyba ze okaze sie ze Monchi to geniusz a Radja bedzie grzal lawe w Interze i sprzedajmy im skisly kotlet...
Obawiam sie jednak ze tego pozalujemy, Radja za Spalla byl przekozakiem i sezon, dwa moze u nich tak poszarpac, nawet sezon czy dwa takiego Radji to 20 baniek dosc sieszna cena... a moze Inter pociagnac na wyzyny, czego sobie i Panstwu oczywiscie nie zycze
Tottigol i te Twoje grube tezy...
Rozumiem że kiedyś bogaty mocny inter i milan kupowali asów od biednej Romy, którzy w rzeczywistości asami nie byli (mancini, mexes, chivu)
Ale w tej sytuacji można się czuć wydymanym, gdzie inter bez kasy który ma problem żeby kupić kogoś jakościowego kupuje najlepszego pomocnika ligi z bezpośredniego rywala za takie grosze!! Dramat i skandal