Aktualnie na stronie przebywa 21 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Radja Nainggolan, jeden z głównych bohaterów początku sezonu, udzielił wczoraj wywiadu dla Roma Radio. Mówił w nim, między innymi, iż zespół skupia się na każdym pojedynczym spotkaniu, bez myślenia o kolejnych.
Jak się czujesz?
- Jestem trochę zmęczony. Zaczęliśmy mecz mocno, zamknęliśmy w dobry sposób i zaoszczędziliśmy siły na niedzielę.
Emocje?
- Byłem bardzo spokojny. Grałem z wielkim spokojem. W Lidze Mistrzów, na papierze, nie jesteśmy tak mocni, jednak to daje dodatkową siłę, aby walczyć. Gramy mecz po meczu. Pewność siebie drużyny może tylko rosnąć.
Przybyłeś do Romy dziewięć miesięcy temu. Chciałem, żebyś zasilił Romę, ale nie wyobrażałem sobie, że będziesz miał taki wpływ na grę. Zmieniło się coś od czasu gry w Cagliari?
- Walory gracza wychodzą wraz z upływem czasu. Nie miałem wielkich problemów, aby się zintegrować. Jestem innym graczem od moich kolegów z formacji.
Wczoraj nie było czuć absencji tak ważnych graczy jak Strootman i De Rossi.
- Wczoraj było wiele spokoju i wielkie pragnienie pracy, stąd sprawy poszły bardzo dobrze.
Teraz zmieni się karta z Cagliari [Roma nie wygrała na Olimpico od trzech meczów]. Również remis byłby negatywnym wynikiem?
- Ludzie mówią, że w lidze musimy spisać się lepiej niż w ostatnim sezonie. Sądzę, że w zeszłym roku zagraliśmy dobrze. Nigdy nie wygramy 38 meczów, ale sądzę, że mamy szansę na sukces.
Jest kilka drużyn, które się wzmocniły. To dobrze?
- Tak, myślę, że tak. W zeszłym sezonie było tylko Juve. Na koniec rozgrywek odpuściliśmy mentalnie. W tym sezonie mamy nadzieję mieć mniejszy margines niepowodzeń.
Wspominają ciebie w Cagliari. Jesteś integralną częścią tej ziemi?
- Z pewnością, ze względu na fakt, że dawałem tam z siebie zawsze wszystko. To było pięć niezapomnianych lat. Rozwinąłem się tam jako człowiek i jako gracz.
Co jesz w Rzymie? Twoja ulubiona potrawa?
- Jem bardzo proste rzeczy. Często jem makaron.
Na koniec sezonu będziesz zadowolony jeśli?
- Jeśli wygramy.
Wszystkiego najlepszego.
- Nie dziękuję.
Komentarze (10)
Co do koszulek Romy. Największą sprzedażą cieszą się te z Tottim, ale na drugim miejscu jest... Cole :) Bardzo duża sprzedaż szczególnie w U:SA. Dużym powodzeniem cieszy się też De Rossi (Włochy) oraz Strootman i Pjanic (pozostała część Europy). Sprzedaż koszulek już przekroczyła te Juventusu, czy Interu :)
Zatem widać dlaczego przychodził Cole. Głównie aspekt marketingowy, szkoda tylko, że w parze z reklamą Romy na świecie, głównie w U:SA, nie poszły umiejętności Anglika.
Maicon który wraca do Serie A i odrazu zaczyna grać jak z nut, o ile sie nie myle to jest jego pierwsze doswiadczenie poza Anglia ...
Człowieku, chyba Ciebie poniosło, ze za każdym razem pisząc o Cole'u będę pisał "nie spisał się. ale co tam to dopiero początek" etc. to chyba oczywiste? co mam się powtarzać, albo robić kopiuj, wklej? To chyba OCZYWISTA OCZYWISTOŚĆ, że jak na ten moment gra poniżej krytyki (tak, od kogoś takiego, z takimi zasługami wymaga się więcej), ale nie jest jeszcze całkiem przekreślony. Gdybyś śledził moje posty częściej, to byś wiedział jakie jest moje stanowisko w tej sprawie. Na koniec rada. Czytaj wszystko, albo nic.
Co do mentalności o której wspomniał majkel, będzie to kluczowe w obecnym sezonie. Na równi z kontuzjami, na które wpływu nie mamy. Kadra jest dobra, w zimę będzie tylko wymagała korekty na bokach, transfer Darmiana załatwi sprawę. Jeśli będziemy mieli szczęście z kontuzjami to wlaśnie motywacja graczy będzie głównym czynnikiem decydującym o ewentualnym sukcesie tego sezonu. Wspaniale że Rudi nie olewa tego od samego początku.
Co do koszulek, naprawdę spore zaskoczenie. Ja zamierzam kupić sobie Castana.
Inna sprawa, że odejście piłkarza to nie tylko zgoda klubów, ale i jego samego. Wątpię by Ninja knuł jak tu się wyrwać z Romy.