Aktualnie na stronie przebywa 42 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Transfer Radji Nainggolana to Interu jest praktycznie domknięty. Przedwczoraj Inter złożył ofertę, którą, po krótkim negocjacjach, przyjęli Giallorossi. Na konto Romy trafi 22-24 mln euro oraz karty Santona i Zaniolo.
Sam Belg odezwał się wreszcie w tym temacie w mediach społecznościowych. Na wpis asomadaily na czacie na Instagramie, dotyczący odejścia z Romy, odpowiedział: "Nie wierzcie, że czuję się dobrze, gdy muszę opuścić to miejsce. Jednak czasami stawiają ciebie przed wyborem".
Wiele wskazuje na to, że Belg, który raptem rok temu podpisał z klubem nową umowę za 4,5 mln euro za sezon, został postawiony przed faktem dokonanym.
Komentarze (30)
Dobrze mu się grał pod Spalem to idzie do Interu i tyle. Jak by się uparł że chce tu zostać gdzie jest lubiany w szatni i ceniony przez trenera (z tego co zawsze było widać w newsach/artykułach) to by został i Monchi by miał gowno do powiedzenia. A nikt takiego grajka by na ławce za karę przecież nie trzymał.
Wątpię, aby przez ten rok aż tak wiele się zmieniło. Zeszłego lata strollowali Inter podpisując kontrakt na obrusie w barwach Interu, a teraz tam odchodzi. Wygląda to teraz komicznie.
Mnie najbardziej w tym wszystkim boli to, że odchodzi właśnie tam, chociaż on idzie bardziej do Spallettiego niż Interu. Mniejsza o to. Druga sprawa, to jest zastępstwo w postaci Pastore. Przecież to brzmi jak jakiś ponory żart...
Pastore na razie przychodzi dodatkowo/lub zastąpi np. Gersona.
w ogóle, niedawno ruszyła sprzedaż abonamentów na nowy sezon i jej hasłem jest to, co mają napisane na szaliku nasze nowe nabytki: "Io ci sono", czyt. "Jestem tutaj". Występuje, przepraszam, występował Nainggolan.
A jeśli Cristante odpali to jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że nawet z obecnym poziomem Strootmana i Pellegriniego, nasza pomoc zostanie wzmocniona
Zresztą ktoś z pomocy odejść musiał, bo z Pastore, Cristante i Coriciem zaczyna sie robić tam tłoczno - a pograć będzie chciał każdy, no i oczywiście hajs w płacach się musi zgadzać, być może idealnie byłoby gdyby po prostu nie kupiono Pastore (ew sprzedano Strootmana albo Gonalonsa) i zostałby z nami Ninja, ale rozumiem troche Monchiego, bo:
1) Strootman jest od Ninjy młodszy i lepiej się prowadzi więc może Monchi wierzy w to, że Strootman wróci wreszcie na swój poziom sprzed kontuzji (w końcu to EDF i Monchi widzą codzienną prace zawodników)
2) Cristante jest młody i wydaje mi się że będzie miał zastąpić w przyszłości De Rossiego, bo ten młodszy się nie staje - a jego transfer trzeba jakoś zbilansować - nie wiem jak wyglądają finanse, ale myśle, że taki wydatek wymaga sprzedaży pomimo 100 mln z LM
3) Mam nadzieję, że w ten sposób zaczynamy kończyć ze statusem Romy jako klubu w którym dzień przed meczem można sie na**bać, bo o ile Ninjy nie mam nic do zarzucenia, bo zawsze grał na poziomie co najmniej dobrym, to obawiam się że taka postawa udziela się też mniej utalentowanym zawodnikom
In Monchi I trust, oceniać nie powinniśmy za nazwiska które przychodzą/odchodzą tylko za to jak zespół gra. Przekonaliśmy się, jako Romaniści już że wiele niepozornych transferów to silne wzmocnienia (Fazio, (ex-laziale) Kolarov - tutaj pociski leciały ostre za transfer), a niektóre transfery out są przemyślane lepiej niż nam się wydaje (Vucinić za wiele w Juve nie pograł).
Wiem że to wszystko nie są transfery Monchiego tylko zarysowuje sytuację
A jeszcze co do Santona to wygląda to słabo, fani Interu się z nas pośmieją - ale tak samo śmiano się z transferu JJ, a moim zdaniem po słabym początku stał się jednym z solidniejszych zmienników w lidze
Dwa, Nainggolan miał świetną historię w Romie, którą własnie skopał. Trudno rozsądzić ile w tym było jego winy, ale własnie dołączył do grona Pjaniców, Mexesów i Vuciniców. Po prostu trudno mi będzie go teraz jakoś entuzjastycznie kojarzyć z Romą, mimo paru sezonów bdb gry.
P.S.
Weźcie do uwagi w jakiej sytuacji jest Inter. Oni nie są w stanie zdobyć się na poważny transfer a my im umożliwiamy sprowadzenie czołowego pomocnika SerieA. Pytanie brzmi: dla kogo pracuje Monchi? Dla Interu?
Ninja odejść nie chce ale nic na siłę, ja mu się nie dziwię.
Hahaha, Ty już za to 5 razy sprzedawales De Rossiego, więc o czym Ty śpiewasz ;d Dobry trolling riss
Dokładnie, najbardziej denerwujące jest to, że daliśmy się tak wydymać i to bez wazeliny. Postawiliśmy się w gorszej sytuacji, straciliśmy inicjatywę i Intet zaczął dyktować warunki. Czekam już na wywiad z naszym DS, jestem ciekaw jak się wypowie po jego sprzedaży. Jeszcze teb nieszczęsny Santon, to już wolałbym Matriego albo Lulica, którego z całego serca nienawidzę.