Aktualnie na stronie przebywa 27 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Zespół Mourinho pokonał pewnie Zoryę Ługańsk w meczu drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Konferencji. Roma rozpoczęła od szybkiego prowadzenia po bramce El Shaarawyego, który wykorzystał asystę Darboe. W środku drugiej odsłony Giallorossi zadali dwa ciosy na przestrzeni dwóch minut za sprawą Smallinga i Abrahama i od tego momentu wiadomym było kto zgarnie komplet punktów. Po zwycięstwie podopieczni Mourinho prowadzą w grupie z kompletem punktów. Za trzy tygodnie Roma zagra na wyjeździe z Bodo Glimt. Tymczasem w niedzielę czeka nas ligowa potyczka z Empoli, która zakończy pierwszy w tym sezonie maraton meczowy.
Komentarze (11)
Szczerze, Borja mi nie pasuje do takiej mentalności. Sam fakt jak do nas przychodził - odgórnie założono że będzie rezerwowym Dzeko a, nie bójmy się takiego stwierdzenia, po prostu był lepszy. Edin był (jest? Ciężko się połapać w odczuciach interistów, raz to zastępstwo Lukaku 1:1 a raz dziad który ledwo tam ławkę powinien mieć) bądź co bądź zawodnikiem o naprawdę wielkiej renomie, nie wydaje mi się żeby to świadczyło o mentalności gwiazdeczki Mayorala. To raczej ten drugi aspekt, którego zresztą przed sezonem się obawiałem. Szczerze, to po ogłoszeniu Mourinho pomyślałem sobie "Których piłkarzy tak z dupy Jose odstawi na boczny tor" i najbardziej bałem się by nie trafiło na... naszego Il Capitano
Z Mayorala niektórzy śmieją się, że strzelał tylko leszczom. Tylko im też trzeba umieć strzelić. Mi u niego podobał się instynkt w polu karnym. Często tylko dobijał piłkę, ale wiedział gdzie i kiedy miał się znaleźć. Poza tym to inny profil od Uzbeka, który swoją drogą się zaciął i przypomina gorszą wersję Abrahama.