Aktualnie na stronie przebywa 60 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Trener Romy, José Mourinho, odpowiadał wczoraj na pytania dziennikarzy przed pierwszym półfinałowym meczem Ligi Konferencji przeciwko Leicester. Oto co miał do powiedzenia:
- To trzeci europejski półfinał Romy w ciągu ostatnich pięciu lat, co jest dowodem uznania dla menedżerów, klubu i graczy – powiedział Mourinho o dzisiejszym spotkaniu.
- To zawsze ważne, kiedy dochodzisz do półfinału. Jeśli spojrzysz na możliwość powiązania przyszłego miejsca w Lidze Mistrzów ze współczynnikiem UEFA, Roma ma duże szanse, aby się tam znaleźć.
- Ale jak zawsze powtarzałem, jeśli dotrzesz do półfinału i nie dostaniesz się do finału, wtedy nie ma to dużego znaczenia.
- Od pierwszego dnia mówiłem, że to jest nasza rywalizacja, zamierzamy wykorzystać nasze szanse w Lidze Konferencji i spróbować ją wygrać.
- Jutro (konferencja odbyła się wczoraj - od red.) jest nasz trzynasty mecz w tych rozgrywkach i zapłaciliśmy za to trochę punktami w lidze. Drużyny z 30 graczami na tym samym poziomie mogą rotować składem i nie płacić za to punktami, ale my nie mogliśmy sobie na to pozwolić.
- Jesteśmy tutaj, ponieważ poświeciliśmy ważne punkty w lidze. Musimy podjąć wyzwanie w półfinale i walczyć do samego końca rozgrywek. Celem jest rozegranie meczu i go wygrać, jeśli przegramy tak, jak przegraliśmy z Bodo, awans rozstrzygnie się w drugim meczu.
- Zobaczymy, w jakim ustawieniu zagramy, nie chcę nic zdradzać. Ale podam przykład. Pokonaliśmy Lazio 3-0 mniej ofensywną formacją. Potem pokonaliśmy Bodo 4-0, używając Pellegriniego, za Zaniolo i Abrahamem.
- Najważniejsze dla mnie jest to, że wszyscy moi gracze są dostępni. Daje nam to kilka opcji w zakresie formacji, podejścia do meczu, a także zapewnia nam rozwiązania z ławki.
- Celem nie jest tylko uzyskanie pozytywnego wyniku, aby martwić się później o rewanż w Rzymie. Nie możemy myśleć w ten sposób.
Mourinho został również zapytany o swojego przyjaciela i byłego trenera Romy i Leicester City, Claudio Ranieriego, który stwierdził, że będzie wspierał Giallorossich.
- Claudio i ja jesteśmy przyjaciółmi. Z pewnością będzie to dla niego wyjątkowy mecz – odpowiedział Portugalczyk.
- Od lat powtarzam, że wielu trenerów w Premier League zdobyło wiele tytułów, takich jak Ferguson, Wenger, ja, Klopp, Guardiola. Jednak ten, który wygrał Ranieri, był najbardziej wyjątkowy z nich wszystkich.
Komentarze (7)
Co Józek ma na myśli ??
United, Tottenham, Arsenal i Chelsea to zespoły praktycznie co roku zajmujące miejsca 3-6 w lidze co daje im gwarancję gry w Europie i tam przeważnie wychodzą z grup.
Ktoś zrobił symulację i za poprzednie 3 sezony Anglia miałaby po 6 zespołów w LM co roku.
Ale to co Józek mówi to prawda, każdy awans, każda pierdoła może dać LM z 5 lub nawet 6 miejsca w lidze. (Jak 5 miejsce w lidze ma słaby współczynnik to 6 nie jest brany pod uwagę przy rozdaniu drugiego biletu)
Dopisujemy sobie awans a rywal najtrudniejszy odkąd gramy w Pucharze Pani Marysi z Mięsnego czy jak to tam Canis to nazwał