Aktualnie na stronie przebywa 32 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo – E.Zotti) Tym razem Jose Mourinho się nie uśmiecha. Mimo punktu złapanego w doliczonym czasie gry dzięki rzutowi karnemu podyktowanemu przez Di Bello, trenerowi nie podobała się postawa niektórych graczy, którzy wyszli na murawę Dacia Arena przeciwko Udinese.
„Weszliśmy w grę dopiero gdy zaczęliśmy dokonywać zmian. Ci, którzy weszli, dali energię. Widziałem, że niektórzy gracze mają ogromne problemy by wejść w rytm meczowy. Wiemy, że niełatwo jest grać w czwartek i potem w niedzielę, zwłaszcza na wyjazdach, ale powinniśmy spisać się lepiej i mieć inne podejście. Również ja jestem zmęczony, ale narzekam na zmęczenie po zakończeniu meczu. Niektórzy moi gracze z kolei odczuwali je przed meczem i taka postawa mi się nie podobała. Spotkanie było rozgrywane w powolnym tempie, to był pojedynek zespołu, który grał na maksimum swoich możliwości z drużyną, która była w tarapatach. Powiedziałem drużynie, że nie możemy wybierać meczów, nie możemy mówić, że jeden jest ważniejszy od drugiego”.
Special One pozostawił jednak ciepłe słowa dla Zaniolo, który będzie mógł zagrać z Lazio, podczas gdy był zagrożony zawieszeniem: „Z emocjonalnego punktu widzenia podszedł dobrze do meczu. Powiedziałem mu, że musi być inteligentny i opanowany. Po jego doświadczeniach z Di Bello bałem się, stąd myślę, że nie mógł wyrazić siebie w sposób swobodny na boisku. Grał pod pewnymi warunkami i z tym zagrał dobry mecz, nie jestem niezadowolony. Byłem przerażony jego poprzednimi precedensami z tym arbitrem, który dał mu dwie żółte kartki z Interem. Mimo tego zareagował dobrze”.
Roma przedłużyła pozytywną serię w lidze utrzymała krok Atalanty: „Zagraliśmy osiem meczów bez porażki w Serie A, z czterema remisami. mogło być pięć zwycięstw i trzy remisy, ale cztery i cztery też jest ok. W Udine i Reggio Emilia zdobyliśmy tylko po punkcie, ale gdy trafiasz w ostatniej minucie nie są to dwa stracone oczka”.
Po mini-tourze z wyjazdem między Holandią i Udine zespół wrócił wczoraj wieczorem do Rzymu i dziś po południu wróci do treningów w Trigorii przed rewanżem 1/8 Ligi Konferencji, który jest zaplanowany na czwartkowy wieczór na Olimpico. W meczu z Vitesse na trybunach pojawi się ponad 30 tysięcy kibiców, z kolei na niedzielne derby wyprzedano wszystkie wejściówki.
Komentarze (2)
Co do samego treneiro to siedział z miną jeszcze bardziej zblazowaną niż gra naszych panieniek. Już sam nie wiem co myśleć. Dalej uważam, że to jedyna osoba, która może zrobić porządek, na którą nas stać. Ale za tym muszą pójść mądre transfery, nie takie jak Shomurodova (bo ktoś na LO był nam konieczny).