Aktualnie na stronie przebywa 32 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Roma awansowała do pierwszej w historii edycji Ligi Konferencji po wczorajszym pokonaniu tureckiego Trabzonsporu 3:0 po bramkach Cristante, Zaniolo oraz El Sharaawy'ego. Trener zwycięskich Giallorossich, Jose Mourinho, udzielił odpowiedzi na kilka pytań po spotkaniu.
Co najbardziej podobało ci się we wczorajszej grze?
- Mentalność, rezultat oraz duch drużyny. Pomimo tego, że przeszliśmy przez kilka słabszych chwil w spotkaniu i rywal miał swoje okazje, kibice na pewno mogli dostrzec u nas ducha gry oraz odmienione nastawienie do gry i to mi też się spodobało.
- Przykro mi za sytuację Trabzonu, bo są bardzo dobrą drużyną na poziomie ekip z Ligi Europy, a nie zagrają w żadnych pucharach. Gdyby nie fantastyczna parada Patricio na początku drugiej połowy, Turcy mogliby odwrócić losy dwumeczu. Wynik 3-0 jest bardziej odzwierciedleniem ostatnich 20 minut spotkania, a nie całych 90 minut.
Zaczynasz mieć spory wpływ na zachowanie Romy
- Ważnym jest wiedzieć, co robić, gdy mamy problemy na boisku. Gdy dominujesz, jest łatwo z perspektywy mentalnej. Ale gdy twoja drużyna jest dominowana, musi ona stawić opór i odpowiedzieć. Dlatego ważnym jest mieć pewnego bramkarza - Rui nie przyjechał tu zwiedzać Rzymu, tylko bronić piłki jak te, decydujące o końcowym wyniku. Jego niesamowita obrona pomogła drużynie utrzymać się mentalnie na nogach w trudnym okresie meczu. Niedługo potem zaczęliśmy atakować z kontry bardzo pewnie i skutecznie, jednak mogło było być zupełnie inaczej gdyby nie Portugalczyk.
Co bramka Zaniolo dla niego oznacza?
- Spytałem, czy potrzebuje kilku dni odpoczynku, zważywszy na to że jest zawieszony w tej kolejce. Nie byłoby dla mnie problemem dać mu dwóch dni wolnego, lecz Nicolo odpowiedział że nie chce i że woli zostać z resztą drużyny. Odnotowałem to i spodobało mi się jego nastawienie.
Jak podoba ci się to, co pokazuje Abraham?
- W konteście jego kondycji fizycznej, wciąż nie jest na poziomie reszty ekipy, ale na pewno niedługo zobaczymy jego jakość i mentalność. Pod koniec jego gry, poomimo zmęczenia, zaliczył bardzo dobry odbiór w defensywie. Potem wszedł Shomurodov i dał wiele jakości grze drużyny. Załuję tylko, że szansy nie dostał jeszcze Borja Mayoral, który na grę bardzo zasługuje.
Gracze znacząco się poprawili pod twoją wodzą?
- Rozwijam się razem z nimi, co jest dla mnie bardzo ważne. Będziemy poprawiać się razem, ja i drużyna. Jeśli chcę wykonywać dobrze swoją pracę, muszę kochać swoich piłkarzy. Jeśli nie mam tego uczucia, jestem kimś innym zarówno jako człowiek jak i trener. I tu muszę im podziękować: Jestem zadowolony, że mogę się z nimi rozwijać.
Gdzie Roma może się jeszcze poprawiać?
- Jest wiele rzeczy, na przykład pracuję nad podejściem mentalnym. Defensywnie zespół zachowuje się dobrze na tę chwilę. Pomimo chwilowego zepchnięcia na własną połowę, wyglądaliśmy na dobrze zorganizowanych.
- Powinniśmy poprawić się w pressingu w ataku. Póki co zespół boryka się z tym trochę, być może dlatego że nie mamy zawodników, którzy naturalnie lubią stawiać wysoki pressing, a może dlatego że wolą czekać i patrzeć czy piłka sama nie będzie przechodzić koło nich. Chcę, by drużyna naciskała bardziej zdecydowanie i reagowała szybko na odbiory. Ponadto mamy sporo zawodników, którzy świetnie radzą sobie z piłką przy nodze i chciałbym, by byli też świetni bez niej.
- Kibice muszą zrozumieć, że wygraliśmy dopiero 3 mecze, a nie 30 i muszą być cierpliwi. Jedną rzeczą jest czuć się zachęconym do oglądania grą drużyny, gdy ta rośnie w siłę, a inną jest fakt, że musimy być skoncentrowani i świadomi tego, że w lidze czekają na nas drużyny na innym poziomie pod kątem siły i doświadczenia. Mamy parę pozycji, które nie są mocno obsadzone na ławce. Mam 58 lat, prowadziłem drużyny w 998 meczach i nie dam się nabrać na żaden entuzjazm innych osób i nie będę mówił rzeczy, których nie powinienem. Póki co jest dobrze.
Lorenzo Pellegrini wyglądał na uskrzydlonego. To przez to, co powiedziałeś mu dzień wcześniej?
- Tak. Musi podpisać nowy kontrakt na dniach. Między nim a Romą panuje świetna atmosfera. Jest tu szczęśliwy od paru lat. Stanowi trzon tej drużyny i jest predestynowany do osiągania sukcesów. Jestem pewien, że podpisze nową umowę. Jeśli nie teraz, to po zgrupowaniu reprezentacji.
Komentarze (2)
"Jest wiele rzeczy, na przykład pracuję nad podejściem mentalnym".
Od sedno sprawy. Józef chyba wie o co chodzi w tym wszystkim.