Aktualnie na stronie przebywa 44 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Kontrowersje sędziowskie, narzekania na prawie nieistniejącą ławkę i obietnice na przyszłość. Przestańcie, nie przeliczamy po raz enty tego, co dzieje się z Romą Mourinho. Ponieważ nasza historia nadal rozgrywa się w zimie, ale w 1999 roku. Wciąż była lira i wciąż przybywało mistrzów w Serie A, w zasadzie prawie wszyscy tu byli. Problemy Romy były podobne. Nie wygrali Scudetto od wieków, a Lazio Cragnottiego wydawało się gotowe w każdej chwili sięgnąć po tytuł. Franco Sensi był prezydentem przez pięć sezonów, lata spędzone w towarzystwie Mazzone, Carlosa Bianchi i Zemana. Lata treningów dla drużyny, która musiała pozbyć się kilku kilogramów z przeszłości i zreformować mistrzów. Totti już tam był i nie możemy tego przeoczyć.
Latem 1999 roku Sensi postanowił postawić sobie wysoki cel i przekonał Fabio Capello, by ten usiadł na ławce Giallorossich. Marzyliśmy o tym, ale potem spojrzeliśmy na wartość konkurencyjnych drużyn: nie było nas tam. Don Fabio również o tym wiedział i prosił o cierpliwość, tak jak Josè, ale w międzyczasie narzekał. Tak jak José. Podczas meczu Roma - Udinese powiedział: "Nie mam nikogo na ławce." Narzekanie na zbyt dużą ilość młodzików lub półśrodków, które miał do dyspozycji. Na konferencjach prasowych porównywał się z czołowymi klubami tamtych czasów. Ten sam scenariusz, co Mou. Trzeba przyznać, że oprócz Tottiego w pierwszej drużynie występowali piłkarze, o których dzisiejsza Roma może tylko pomarzyć: Cafu, Candela, Aldair i Montella, by wymienić tylko kilku. Ale trzeba też powiedzieć, że pozostałe sześć sióstr było o wiele, wiele, wiele (zrozumieliśmy?) silniejsze niż Inter, Juve czy Napoli dzisiaj. Przepaść była więc podobna, podobnie jak obietnica wielkości. Publiczność nie mogła jednak dłużej czekać i zaczęła narzekać wraz z pierwszymi porażkami, które nadeszły pod koniec listopada. Capello został przepytany: "On wygrał tylko w Milanie, jest ugotowany".
Ludzie kwestionowali Sensiego, zawodników i środowisko. Szczególnie porażka 2-0 z Parmą ma inne cechy wspólne. Bo Capello od tygodni narzekał na wszystko: zbyt wysoką trawę na boisku, wiatr, terminarz. No i oczywiście sędziowie. "Parma grała w 12, sędzia Treossi zmienił trykot, żeby nie pomylić koszulek". Czy to ci kogoś przypomina? Różnica polega na tym, że wcześniej krzyczeli również kapitanowie i prezydenci. "Mam ochotę zrezygnować po niektórych typach sędziowania" - wykrzyknął Totti. "Sensi ostrzegał: "Jesteśmy utrapieniem, wkrótce zrozumiesz dlaczego." Tutaj również można znaleźć podobieństwa do tego, co Mou powiedział wczoraj: "Z czasem zrozumiem, dlaczego podejmowane są pewne decyzje sędziowskie." Dziś Friedkinowie są niemi. Rozumiemy niską rangę, ale jeśli chcesz podążać drogą budowania zwycięskiego zespołu Romy, musisz teraz postąpić tak jak Sensi. Słuchać próśb Capello, czy Mourinho. I postaraj się ich zadowolić. Pamiętacie, że Nakata został podpisany w styczniu, a tamten sezon zakończył się zdobyciem przez Lazio Scudetto. Kilka dni później przybyli Batistuta, Samuel, Emerson i Zebina. I wszystko się zmieniło. Piłka nożna jest jednak prostym sportem: silny trener jest potrzebny, aby zarządzać silnymi zawodnikami. Reszta to teoria, fantasy football, utopia.
Komentarze (21)
Aż się łezka w oku kręci. Problem polega na tym że wtedy był Franco Sensi, i wtedy przybyli owi zawodnicy, czy możemy liczyć na powtórkę z rozrywki ?
Jak coś ugra? Super. Nie uda się i odejdzie? Tez ok bo ktoś w końcu przewietrzył szatnie. Obecnie mamy kadrę na 6-7 miejsce i Maślak zrobil normalny wynik z tymi piłkarzami. Strzelam ze z Mou tez sie skończy podobnie no chyba ze w końcu zaczną zamieniać sytuację bramkowe na gole i sie ogarną w obronie bo indywidualnie popełniamy od groma błędów.
Capello dostawał od Sensiego potężne wzmocnienia
Cut the bullshit. Dobrze pamiętam jak osoby które teraz atakują Jose chciały zwolnić Fonsece już po pierwszym sezonie, bo drużyna wyglądała słabo. Nie pamiętam czy za Fonseci przeciwko rywalowi z górnej półki zaprezentowaliśmy się tak dobrze, jak za Jose na razie. Że punktów podobna ilość? Na to pytanie muszą odpowiedzieć sędziowie.
Skoro mówisz że Jose powinien być na równi traktowani z poprzednikami to chyba najpierw spojrzeć, ile na stołkach wytrzymywali poprzedni trenerzy, prawda? To samo się tyczy zawodników - gdyby Dzeko nie dostał kredytu zaufania, powinien odejść po 1. sezonie. Też przychodził jako utytułowana, doświadczona persona w piłce. Jakoś warto było czekać. To samo tyczy się teraz Abrahama, tylko że on ma gorszych grajków do pomocy i pierwszy raz wyjechał z kraju, będąc o wiele młodszym.
Strona się nieźle podzieliła, na Jose-sceptytków i cierpliwych obrońców. Nie pamiętam kiedy ostatnio było tak spolaryzowane towarzystwo tutaj. Ciągle powtarzany schemat - jakikolwiek news na stronę, atak na Jose, reakcja obronna. Meh.
Jesteś tak dobry jak twój ostatni sezon.
Zaufanie więc za nazwisko i historię się należy z automatu ? No to mam po prostu inne zdanie.
Podział na Żoze-sceptykow i miłośników był jeszcze przed zatrudnieniem więc nie przesadzaj
- Portugalczyk to już nie jest taki trener jak dekadę temu. Ostatnie jego trofea to United i wygranie z nimi LE plus chyba Puchar Anglii. Jak na dzisiejsze UNITED to spore osiągnięcie. W porównaniu do historii tego klubu to bieda. Swoją drogą zdobył z United największą ilość punktów od odejścia Sir Alexa, ale na mistrza niestety to nie wystarczyło.
- Roma nie ma piłkarzy na TOP 4 i z tym trzeba się pogodzić. Nie da się przebudować kadry w jedno okienko.
- Mou to nie jest cudotwórca i takich wpadek jak ostatnio będzie jeszcze kilka.
Najbardziej śmieszy mnie to, że Roma to chyba pierwszy zespół, gdzie Mou przyszedł z pokorą i nie obiecywał kij wie czego. Od początku mówił jak jest i na czym będzie polegać jego praca. Skoro powiedział to kibicom to i to samo powiedział działaczom jak go zatrudniali i zdecydowali się na niego postawić. Totnik tym bardziej dziwi mnie Twoje podejście do tematu, bo skoro tego wszystkiego się spodziewałeś to nie wiem skąd to zdziwienie i narzekanie
Od i tyle. Chyba dość logiczne ?
Oczywiście moje wnioski i oceny są na stan po 12 kolejkach. Wszytko może się jeszcze zmienić na gorsze albo i lepsze. Zobaczymy.
Zresztą porównanie punktów Fonseki i Jose przeczytałem na dość poważnej stornie piłkarskiej więc widocznie mają tam myślenie jak 12-lataki.
Co do pensji to nie patrz na to - doświadczony pracownik jak przychodzi do firmy tez zarabia więcej niż słabszy który coś tam robil, a jego wkład jest mniejszy. Mou swoją pozycją i historia ma po prostu prawo żądać więcej. Z wyników go rozliczymy po 3 latach
No to od doświadczonego chyba wymaga się z w/w powodów więcej ?
Po co mi doświadczony który robi to samo i efekt ma taki sam jak ten "gorszy" efekt ten sam ale przynajmniej tyle nie kosztuje ...
Ocena po 3 latach ? A niby dlaczego ? Bo ma nazwisko?
Jak Józef spadnie z ligi wszystkich rozkloci i rozwali szatnie to i tak czekamy 3 lata ?