Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Miał być czwartek, jest poniedziałek. Jak podaje portal pagineromaniste.com, były dyrektor sportowy Sevilli, Monchi, wylądował w Rzymie. Hiszpana odebrał z Fiumicino dyrektor generalny Baldissoni. Dziennikarze załączyli też filmik z wydarzenia.
Tym samym możemy mówić o początku nowej ery w Romie. Po nieco ponad pięciu latach pracy Waltera Sabatiniego i kilku miesiącach Rickyego Massary na fotelu dyrektora sportowego, tym razem częścią sportową zajmował się będzie Monchi, który od początku dyrektorskiej kariery był związany z Sevillą.
Komentarze (16)
Druga strona medalu jest taka, że Monchii + brak kasy, wiadomo jak to będzie...co sezon sprzedaże gwiazd i nowy naciąg potencjalnych talentów. Męczy mnie ta polityka klubu..kontynuacja pracy Sabatiniego...liczę na to, że z Monchim dorzucimy w końcu jakieś puchary jak w Sevilli.
Mimo wszystko za Sensich udało się utrzymać w zespole kosztownych Tottiego czy De Rossiego, teraz mam wrażenie, że gracze tej klasy 20 paru lat by nie doczekali w tym klubie...To jest jednak zasadnicza różnica.
Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie. Nie ukrywam że też mam pewne wątpliwości co do sensu zatrudniania w Italii Hiszpana, ale może właśnie w tym szaleństwie jest metoda? Jak to mówią: kto czasem nie ryzykuje, nie otwiera szampana.
Tymczasem plotki już mówią o uczynieniu Romy hiszpańską Sevillą -bis, pojawiają się byli gracze tego klubu, zazwyczaj bez włoskiego doświadczenia. A tymczasem róznica między piłką obu krajów jest znacząca...