Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 39 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Monchi: Spalletti jednym z powodów mojego przyjścia. Kibice zasługują na spełnienie marzeń

asroma.com

Ramón Rodríguez Verdejo, bardziej znany jako Monchi, został zaprezentowany dziś po południu na konferencji prasowej. Nowego dyrektora sportowego Giallorossi zapowiedział CEO klubu, Umberto Gandini.

Dlaczego wybrałeś przyjście do Romy?

- Dzień dobry wszystkim. Przed odpowiedzią chciałbym przeprosić tych, którzy w ostatnich 3-4 miesiącach ciągle do mnie pisali i nie odpowiadałem, ale w tym momencie musiałem myśleć jedynie o moim klubie, którym była Sevilla. Nie uważam siebie za najlepszego dyrektora sportowego na świecie, ale za szczęśliwą osobę w karierze, którą kontynuuję, karierze, dla której poświęciłem bardzo dużo czasu i wysiłku. To prawda, że miałem inne opcje, które być może ze względu na nazwę i tradycję mogły być bardziej interesujące i górnolotne, ale gdy tylko opuściłem Sevillę i dowiedziałem się o zainteresowaniu Romy, od razu miałem bardzo wyraźną ideę. Uważam, że w tym klubie jest bardzo duży margines na rozwój, zaczynając od już istniejącej bazy. Nie zaczniemy od zera, gdyż Sabatini i Massara wykonali niesamowitą pracę w okresie, w którym byli na tym stanowisku. Uważam, że są wielkie szanse na rozwój, radość i marzenia. Kolejnym powodem jest to, że rozmawiałem z Pallottą i przyłączam się do podziękowań Gandiniego, rozmawiałem też z Mauro i Rickym, wiem, że tutaj, w Rzymie, mam możliwość pracy będąc sobą, będąc Monchim. Roma interesowała się mną, gdyż byłem Monchim i jestem pewien, że pozwoli mi pracować jako Monchi.

Poza przyszłością ważna jest teraźniejszość. Co powiedziałeś i powiesz drużynie?

- Wciąż są cztery kluczowe mecze... w pełni się z tym zgadzam. Nie będę miał dużego wpływu na ten sezon, gdyż nie będę miał zbyt wiele czasu przychodząc na koniec sezonu, zatem przybyłem myśląc więcej o przyszłości niż o teraźniejszości. Jednak prawdą jest, że nasza przyszłość zależy od teraźniejszości. Przyszłość jest motywująca i stymulująca, gramy o drugie miejsce, które oznacza bezpośredni awans do Ligi Mistrzów. Czy mogę pomóc w małym czy dużym stopniu, jestem do kompletnej dyspozycji klubu, w stu procentach i to właśnie robię. Jestem do dyspozycji wszystkich, drużyny i sztabu technicznego. Gdy tylko postawiłem nogę w tym klubie, od razu poczułem się w pełni jego częścią i na bazie teraźniejszości zbudujemy przyszłość.

Juventus zmierza po wygranie szóstego mistrzostwa Włoch z rzędu. Obecna Roma, aby zmniejszyć różnicę do Juventusu musi bardzo dużo zmienić czy mieć mało zmian, aby zmienić zwycięską mentalność?

- Aby walczyć z Juve trzeba zmienić dużo czy wystarczy mało zmian? Jak powiedziałem chwilę wcześniej, jestem tutaj koncentrując się na przyszłości, ale zajmując się dokładnie tym, gdzie mogę zainterweniować, jeśli chodzi o teraźniejszość. Znam potencjał Juventusu, jestem ambitny, jestem z natury i zawsze taki byłem, ale to nie oznacza Jesteśmy tutaj, aby przekazać rzeczywistość, zmniejszenie różnicy do Juve nie jest łatwe, ale też nie jest niemożliwe. Ponadto w obecnej kadrze mamy już świetne argumenty do wykorzystania, aby spróbować zmniejszyć tą różnicę. Będzie trzeba kontynuować wielką pracę. To coś, co jest trudne, ale nie wydaje się niemożliwe, jest do zrealizowania w oparciu o to, co mamy dziś w kadrze, uważam, że w kadrze posiadamy świetne argumenty na przyszłość.

Widzisz analogie między Romą i Sevillą? Tutaj, w Rzymie, nie wygrano od dawna, tak jak przed twoim przybyciem do Sevilli... Jest sposób na zmianę DNA klubu?

- Nie sądzę, że istnieją jakieś sekrety, w przeciwnym razie starałbym się je promować i sprzedawać, aby zdobyć pieniądze. Nie ma magicznych zaklęć, ponieważ nie istnieją identyczne kluby. Każdy klub ma własny charakter, historię, miasto. Często mnie pytają jaki jest sekret Sevilli, ale moja odpowiedź nie jest nigdy oryginalna, odpowiadam cytując pracę. Praca to nie tylko kupowanie piłkarza i oglądanie wielu meczów, to dużo więcej. Sadzę, ze kibice Romy zasługują na zrealizowanie swoich marzeń, dlatego wszyscy, wszyscy musimy współpracować, aby pomóc klubowi. Jeśli nie pójdziemy w tym samym kierunku, ciężko będzie osiągnąć cele. Właśnie to zrobiono w Sevilli i jestem pewien, że uda nam się również w Romie. Taki jest mój przekaz, kibice zasługują na spełnienie marzeń i jestem tutaj, aby je spełnić, ale wszyscy musimy pracować, z czasem nauczycie się mnie poznawać. Chcemy iść w kierunku zjednoczenia wszystkich, od Pallotty po Monciego, przez każdego pojedynczego pracownika. To będzie pierwszy krok, aby zacząć wygrywać.

Co myślisz o sytuacji Spallettiego?

- Zdradzę wam historię, sekret. Po raz pierwszy, gdy skontaktowano się ze mną, aby ocenić opcję przybycia tutaj, do Rzymu, myśląc o tym co byłoby za i przeciw, przeciw był jedynie fakt opuszczenia Sevilli, która jest moim domem, gdzie spędziłem 29 lat. Jedną z zalet był Luciano Spalletti, miałem pragnienie i entuzjazm pracy z nim, gdyż uważam go za bardzo dobrego trenera. Mówiąc to, postaram się zrealizować tą możliwość, jednak w tej chwili nie możemy sobie pozwolić na tracenie choćby sekundy, gdyż przed wszystkim liczą się mecze z Milanem, Chievo, Juve i Genoą. Żywię nadzieję, że Spalletti może z nami zostać, gdyż jest jednym z powodów, które przyciągnęły mnie do przyjścia tutaj. Zobaczymy czy mi się uda. Spróbuję, w przeciwnym razie zrozumiem, ale mam takie pragnienie i entuzjazm.

Jaka będzie praca w klubie, w którym nie będziesz miał więzi emocjonalnej jak w Sevilli? W Sevilli przyszedł moment, gdy nie czułeś się już sobą?

- To prawda, po raz pierwszy opuściłem Sevillę pod każdym względem. Przybyłem gdy miałem 19 lat, najpierw byłem piłkarzem, potem dyrektorem sportowym. Dlatego to pierwszy raz, gdy opuszcza miasto, na początku był strach, gdyż człowiek boi się nieznanego. Muszę powiedzieć, że nawet w najlepszych snach nie wyobrażałem sobie takiego przyjęcia ze strony wszystkich, klubu, kibiców, kolegów z innych drużyn. Wszystko to ułatwiło moje przenosiny, skorzystam z okazji, aby podziękować wszystkim którzy byli blisko mnie w Romie jak Gandini, Massara, Baldissoni, chłopakom ze sztabu prasowego, sprawili, że cała operacja była łatwiejsza. Mecz rozpoczął się od razu prowadzeniem 1-0. W Sevilli mogłem pracować w najlepszych warunkach, w skali od 1 do 10 było 20. Nie można było znaleźć lepszych warunków, w momencie, gdy wykonywałem ten nowy ruch, kluczowym było znalezienie takich warunków i jetem przekonany, że mogę je znaleźć tutaj, w Rzymie, pracując będąc sobą.

Co zrobicie, jeśli Totti zechce dalej grać? Jak wygląda sytuacja przedłużenia kontraktu De Rossiego?

- Zacznę od De Rossiego. Pragnienie i wzajemne zainteresowanie jest takie same, obie strony chcą kontynuowania współpracy. Poznałem Daniele i poza tym, że jest wielkim piłkarzem, jest też fantastycznym gościem, postaramy się osiągnąć ten wspólny cel. Jeśli chodzi o Francesco, przybyłem tutaj tydzień temu i wiedziałem już, że było już porozumienie między nim i klubem, które przewidywało, że będzie to jego ostatni sezon jako piłkarza i że od początku przyszłego sezonu  będzie kontynuował pracę w roli dyrektorskiej. Teraz chcę patrzeć przed siebie i proszę, żeby Francesco był jak najbliżej mnie, abym nauczył się jak najwięcej czym jest Roma, gdyż Francesco jest Romą. Proszę, żeby był blisko mnie, jeśli zechce i jeśli nauczę się tylko jeden procent z tego, co wie o Romie, poczuję się szczęśliwy.

Jak bardzo na twój wybór przybycia do Romy wpłynął Franco Baldini?

- Nie wiem jak obliczyć na ile wpłynął, wpłynęła na mnie Roma. Baldini był osobą, przez którą się kontaktowałem, osobą, która otrzymała mandat od Pallotty, aby się ze mną skontaktować. Jednak nie zakochałem się w Baldinim, a w Romie.

Jest plan transferowy w przypadku zajęcia drugiego miejsca i plan w przypadku zajęcia trzeciego miejsca?

- W tej chwili przechodzę trzy przyspieszone kursy. Włoskiego, staram się nauczyć imion wszystkich pracowników klubów, co jest najtrudniejsze i dalej kurs ambicji. Roma jest ambitna i ja jestem ambitny, od góry do dołu. Jasnym jest, że awans do Ligi Mistrzów da duże pieniądz,e ale to nie wszystko, pomoże, ale to nie wszystko. Musimy skoncentrować się na próbie osiągnięcia ważnego celu bezpośredniego awansu dla prestiżu, który za sobą niesie, dla rozwoju, który wspomógłby markę Romy, również aby przyciągać dobrych piłkarzy. Największe zmartwienie nie wiąże się z pieniędzmi, gdyż je może dostarczyć praca, ale z kwestią prestiżu. Postaramy się osiągnąć ten cel, a jeśli uda nam się, zakaszemy rękawy i będziemy ciężko pracować.

Myślisz, że w Romie trzeba zrobić tak jak w Sevilli, gdzie utrzymywano wysokie koszty wynagrodzeń w porównaniu do przychodów? Czy ten przybyłeś tutaj z inną misją i trzeba zmienić stan kont?

- Strategia w Sevilli była niezbędna, aby spróbować walczyć o ambitne cele, które sobie założyliśmy. Jak mówisz, jest to strategia, która może być też niebezpieczna, na szczęście w Sevilli udało nam się rozwiązać problem finansowy, który był najdelikatniejszy i dodatkowo generować nawet zyski. Analiza tego byłaby częściowa, poza dobrymi liczbami ekonomicznymi, to co było dobre w zarządzaniu Sevilli to były sukcesy sportowe. Tu w Rzymie, opracujemy najlepszą strategię, aby osiągnąć te cele. Przepraszam, jeśli w ten sposób zinterpretowałem twoje pytanie, wydaje mi się, że miałeś na myśli czy istnieje obawa czy konieczność, że Roma będzie musiała sprzedać niektórych piłkarzy. Powiem od razu, że problemem nie jest sprzedawanie, ale złe kupowanie, nie dotyczy to tylko Romy, ale wszystkich. Wspólnie opracujemy odpowiednią strategię, aby podzielić te sukcesy. Na koniec odpowiem pytanie: uważacie, że opuściłem Sevillę, mój dom, aby nie wygrać?

Istnieje dla ciebie słowo niezbywalny? Mógłbyś przybliżyć proces wyboru piłkarza? Podsumowując, "metodę Monchiego"...

- Jeśli chodzi o pierwsze pytanie, podręcznikowa odpowiedź jest taka, że istnieją gracze niezbywalni. Powiedziałem jednak już, że nie przybyłem, aby mydlić wam oczy i mogę powiedzieć, że nie ma graczy niezbywalnych. Oczywiście są mniej i bardziej ważni gracze. Mam nadzieję, że nie wyraziłem się źle, nie chcę powiedzieć, że Roma powinna sprzedawać piłkarzy, ale przeanalizujemy wszystkie oferty, pod kątem ekonomicznym i sportowym, ocenimy je. Roma nie ma na kartki z napisem "Sprzedam", a ma gdzie jest napisane "Wygram". Nikt nie jest niezbywalny, nikt nie jest zbywalny. Jeśli chodzi o drugie pytanie, musiałbyś przeprowadzić wywiad w cztery oczy.

Roma postara się sprowadzić graczy, którzy nie są jeszcze wielcy jak zrobiłeś z Danim Alvesem czy Sergio Ramosem czy tez twoim celem jest dojście kiedykolwiek do pozyskania takich graczy jak Higuain? Pierwszym transferem może być Kessie?

- Małe wyjaśnienie, Sergio Ramos nie został kupiony, ale dorastał w sektorze młodzieżowym Sevilli. Dani Alves tak, został kupiony w bardzo młodym wieku. Lubię pracować z młodymi piłkarzami, ale nie jest to moja obsesja. Celem jest kupowanie piłkarzy, którzy będą posiadać dwie cechy: którzy będą świetni i którzy będą mieli głód wygranej, chęci, pragnienie i entuzjazm. Potem czy mają 19 czy 28 lat, nie ma znaczenia. Kessie jest bardzo dobrym piłkarzem, którego Roma obserwuje, co do którego posiada dobre referencje. Już o tym wiedziałem, jest możliwością i zobaczymy co się wydarzy. Jesteśmy dopiero na początku.

Karma: +1
03.05.2017; 16:23 źródło: pagineromaniste.com dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Główne newsy Wywiady Monchi

Komentarze (22)

Profil PW
abruzzi Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
Cóż otwarcie o Franku i tym, że to ostatni sezon, wypowiedział się przed meczem z Pescarą Baldissoni.
Jak widać Monchi trochę spalił część prasowych grypsów, że już bierze się za Emeryego. Będzie próbował przekonać Spala do pozostania, choć i takie głosy były, że chce Toskańczyka dalej w klubie, o ile oczywiście nie zajmiemy trzeciego miejsca i to nie Pallotta czy Baldini zdecyduje się go wystrzelić.

Właśnie, Baldini, trochę to straszne, że gość nie pracujący oficjalnie w klubie, ma w nim taką pozycję i to on ściągał tutaj Monchiego. Prezydent w Stanach, a najważniejszy gościu w klubie, który czai coś na temat piłki, w Londynie... Sabatini w jednym z wywiadów powiedział, że powodem jego odejścia był głównie powrót Baldiniego, że to on miał wpływać na transfery... Ciekawe jak będzie teraz... Monchi będzie wybierał piłkarza, Baldissoni będzie przekazywał wieść Pallotcie, a ten pytał co zrobić Baldiniego... jak się nie będzie podobało w Lodynie, to sprawa będzie wracać do nadawcy do Trigorii...
Profil PW
RoMaO Dodano: 7 lat temu | Karma: 3
Wydaje się, że to nie jest bajkopisarz, wypowiada się w miarę konkretnie, stara się słuchać pytań i szuka kontaktu z dziennikarzami. A to był do tej pory główny grzech doychczasowej władzy - arogancja i lakoniczne komunikaty dla kibiców.

Tylko, że nie tacy herosowie połamali sobie zęby na Romie. Życzę powodzenia, mam nadzieję, że nie będą mu przeszkadzać ci, co już szansę mieli i ją spartaczyli.
Profil PW
samber Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
Cholera, jestem pod wrażeniem tego wywiadu. On naprawdę jest uczciwym facetem? - tak to wygląda, a naprawdę trudno mi uwierzyć że w tej branży można mówić tak zwyczajnie, prostym językiem i otwarcie. Po Sabatinim dla mnie to jest szok, pozytywny.

p.s. Abruzzi, spoko moim zdaniem Monchi mówiąc że będzie tu sobą dał do zrozumienia, że patologii nie zaakceptuje. Fajnie, dyplomatycznie ale wypowiedział się o samym Baldinim "nie zakochałem się w Baldinim tylko w Romie". Moim zdaniem tymi słowami zdystansował się od Baldiniego i raczej nie po drodze im będzie.
Woli mieć przy sobie kogoś innego, kogoś komu wierzy - TOTTI
Profil PW
Werewolf Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
początki każdego w Romie są piękne, a pierwsze konferencje napawaja optymizmem, ale póki co wiemy, jak to się kończyło...życzę Monchiemu powodzenia i mnóstwo farta, mam nadzieję, że nikt nie będzie mu utrudniał pracy, w tej chwili jednak najważniejszy jest kto inny - Spall i to jak poradzi sobie z samym sobą i zapaścią naszych "graczy"
Profil PW
Omen Dodano: 7 lat temu | Karma: 2
Wy to rozumiecie? Monchi poprosił oficjalnie Tottiego o współpracę/partnerstwo. I kurcze - to byłoby coś! Monchi i Totti. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać że Totti to nasza najmocniejsza wizerunkowo karta prawda? :) Taki gość u boku Monchiego... To brzmi jak coś pięknego. Byłbym spokojny o dobro Romy, o to że jej transferami zarządzają goście którzy NAPRAWDĘ chcą silnej Romy, którzy nie wykręcą jakichś wałków. Podoba mi się to. Co prawda nadal jakoś tak w głębi serca tli mi się nadzieja że Francesco wróci na boisko i będzie tam zamiatać, ale jeśli ma już zawiesić buty na kołku, to jest to chyba najlepsza perspektywa o jakiej słyszałem.

Drugi temat jest taki - też macie wrażenie że gdzieś między wierszami Monchi uderzył w ton braku ambicji u naszych panien? Zwróciłem na to uwagę że kilka razy podkreślał aspekt ambicji, chęci wygrywania, aż przy pytaniu o kupowanie graczy wypalił że ok - po pierwsze liczą się dla niego sprawy techniczne i realna przydatność na boisku, ale drugie - to chęć wygrywania. I to mi się cholernie podoba! Bo dosyć już mam oglądania świetnych jakościowo >niby gwiazd<, którym nie chce się zapierniczać po boisku. Oczywiście to się nie tyczy wszystkich, bo byłbym niesprawiedliwym dokonując takiego uogólnienia, ale niestety mamy w składzie wielu leniuszków.

Co by nie mówić myślę że Roma jest w dobrych rękach.
A jeśli do Monchiego dołączy Totti to będę jeszcze spokojniejszy. Forza Roma!
Profil PW
CanisLupus Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Totti tarczą dla Monchiego. Dobra osłona przed Baldinim.
Profil PW
RoMaO Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Omen, myślę, że tymi leniami stają się w Romie, wiesz "dolce vita" i inne uciechy Rzymu. Pjanić też u nas uchodził za lenia, a w Juve zapierdziela jak wół. Moim zdaniem Monchi wyraził się jasno: przychodzisz do Romy wygrywać, jeśli balować, to nawet nie zawracaj głowy. Innej opcji niż głód wygrywania nie ma.
Profil PW
Omen Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Słusznie RoMaO
Profil PW
samber Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Totti tarczą? Nie, Totti zapowiedział wyraźnie, że nigdy nie zgodzi się na rolę marionetki i dobrze! Monchi oczywiście rozumie moc Tottiego w świecie piłki. Franek jest jak magnez, Franka wszyscy znają. Ale... ale ważniejsze jest że Franek rozumie Romę, także kibiców i miasto. Monchi chce być jednym z nas, chce żyć duchem tego klubu. Myślę że to jest jego siłą. Sevillę rozumiał sam. Romy nie rozumie ale zrozumieć chce.
Na mnie to robi wrażenie.
Profil PW
biondo10 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Hmmm....myslę że zespół buduje się od trenera bo niby po co wydawać 28 mln. na gościa z Atalanty jak przyjdzie jakiś trener i powie że Keisse nie jest w jego programie bo woli np.Radje
Profil PW
volt17 Dodano: 7 lat temu | Karma: -2
No nie wiem, trochę mnie nie przekonuje to gadanie. Baldini = tragikomedia z LE i Zemanem, zaś pozostanie Spallettiego też mi się nie dziwi bo tym sezonem udowodnił, że dalej nie potrafi nic wygrywać plus jest jeszcze bardziej betonowy niż Garcia.
Profil PW
Junkhead Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Kto odejdzie, kto zostanie? Oto klasyczne rzymskie zapytanie.
Profil PW
ASTomek Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
W końcu mamy kogoś, kto wie gdzie jest? po co? i co chce osiągnąć...
To bardzo cieszy.

Tekst o obsesji niczym wypisz wymaluj Sabata i jego 5-10 mln kinder niespodzianki z sektora młodzieżowego reszty świata byle nie Włoch.

No Totti No Party...cieszy, że Monchi to wie, choć był tak daleko od Rzymu,a "tubylcy" nie żadko o tym zapominali.

Wielu sukcesów życzę Tobie, a co za tym idzie samemu sobie i każdemu kibicowi Giallorossich.
Profil PW
corristo Dodano: 7 lat temu | Karma: -1
Powiem tak Monchii wyrobił sobie nazwisko w Sevilli, to uznany fachowiec. My jesteśmy zmuszeni do bardziej ekonomicznego zarządzania drużyną, stąd też między innymi ten wybór.

Natomiast ja powiem bez ogródek, że nie zbyt podoba mi się sposób budowania drużyny przez Monchiego. Spodziewam się kontynuacji polityki wymiany połowy kadry co sezon..nigdy nie pochwalałem tego sposobu budowania drużyny. Entuzjazm wielu też pewnie spadnie jak przyjdzie do sprzedawania kilku gwiazd po każdym skończonym sezonie. Liczę tylko na to, że przyniesie nam to w końcu podobnie jak w Sevilli jakieś puchary krajowe czy LE. Bo o dogonieniu Juventusu w ciągu najbliższych sezonów nie ma co marzyć. Poza tym jeśli przyjdzie Emery to znowu przypomina to trochę powrót do pierwotnej wersji ''projektu'' Sabatini&Enrique, co niekoniecznie musi wypalić w lidze włoskiej.

Czasy Tottiego się kończą..teraz jeśli pojawi się ktoś chodź trochę zbliżony do kapitana zostanie sprzedany nim skończy 22-23 lata..
Profil PW
Jorgen Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Fajny wywiad, mądre słowa. To teraz do pracy potwierdzić swoją wartość :)
Profil PW
jociu84 Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
Kurcze a ja mam cichą nadzieję, że Totti zostanie na jeszcze jeden sezon. W tym przegraliśmy wszystko i jeszcze jak by Nasz Kapitan odszedł to był bym szczerze załamany...
Profil PW
RoMaO Dodano: 7 lat temu | Karma: 2
Już przestańcie z Tottim marudzić, za rok też byście chcieli by grał jeszcze przez rok. Wszystko mija, coś się kończy coś zaczyna. Zrobił rzeczy wielkie, nikt się do niego nawet nie zbliży, ale czas jest nieubłagany dla każdego, nawet dla Tottiego. Może w roli dyrektora również dokona wielkich spraw?

Dla dociekliwych pierwszy wywiad Sabatiniego: http://www.asroma.pl/news/show/pierwszy-oficjalny-wywiad-waltera-sabatiniego-2011

Jakieś różnice, podobieństwa? :)
Profil PW
Mancol Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
Romao każdy wie koniec nawet Tottiego nastanie i nic tego nie zmieni. Chodzi jedynie o okoliczności. Nie tak żegna się mistrza, najważniejszą twarz ukazaną na 16 sztandarach na Curva Sud podczas derbów 2 lata temu.

Szkoda, że na stronie brakuje ostatnimi czasy tłumaczeń autorstwa Kaisy. Pióro Cagnucciego wylewa i zapewne wyleje na papier jeszcze wiele pięknych słów o Francesco szczególnie w najbliższych dniach.
Profil PW
RoMaO Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Mancol, trudno się nie zgodzić z pierwszą i drugą częścią Twojej wypowiedzi. Ja chciałem tylko zwrócić uwagę, że każdy jest śmiertelny, nawet Totti i mimo całego romantyzmu związanego z Romą powinniśmy zachować przyzwoitość a nie ciągle biadolić: jeszcze rok, jeszcze rok, jeszcze rok.... Po nas będą kibice, którzy oglądać Tottiego będą mogli tylko na filmie, więc jesteśmy szczęśliwcami. A tak naprawdę dopiero po zejściu ze sceny narodzi się prawdziwa legenda Tottiego owiana we wspomnienia, anegdoty i wielkie dokonania. Niech odejdzie jak bohater, pozwólmy mu na to bez naciągania i biadolenia.
Profil PW
samber Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Totti nie tylko zdobył sławę, Totti także poświęcał się dla Romy. Teraz czas abyśmy to my poświęcili dla Franka swoje ambicje, aspiracje i cokolwiek innego, abyśmy bez marudzenia przyjęli jego decyzję i z entuzjazmem przywitali go w nowej roli, dając mu pozytywną atmosferę do pracy. To tyle.
I powtórzę się raz jeszcze. Jeśli Franek czuje się źle na ławce, to niech odejdzie. Zasłużył na to aby w Romie czuć się dobrze i ja chcę aby on czuł się dobrze, chodził po klubie uśmiechnięty, a nie zadumany. Życzę mu radości z tego co robi.
Profil PW
fan rom Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
panowie mi sie wydaje że tak na prawdę Franek nie chce jeszcze kończyć , sam ostatnio powiedział że wszyscy mowią że konczy a nikt nie pyta go osobiście. Bardziej prawdopodobną opcją jest że na siłę chcą juz z nim skończyć a on sam pewnie ma mętlik w głowie bo z jednej strony jest Spaletti i wieczna ławka a z drugiej wizja nowego trenera który mógłby znacznie częściej z naszego Kapitana korzystać .
Profil PW
majkel Dodano: 7 lat temu | Karma: 1
Przychylam się do wypowiedzi kolegi powyżej. Być może Francesco, jak już zajdzie ze sceny, zdecyduje się na szczery wywiad, ale póki co jest piłkarzem i nie może sobie na to pozwolić, bo skończy się jak ostatnio. Totti już wtedy grał mało, a co powiedzieć teraz? Rozumiem, że zdrowie już nie te, ale to sam Il Capitano powinien podjąć decyzję. Nie można wpływać w żaden sposób na to co on myśli, czegoś sugerować, to powinna być tylko i wyłącznie jego decyzja. Chciałbym wierzyć, że tak właśnie jest i tak będzie... Moim zdaniem powinien zakończyć karierę po tym sezonie, tylko pozostaje ogromny żal i niesmak po tym, jak Spal rozporzadzal Tottim... Żeby Francesco musiał odmawiać wejścia na boisko? Wyobrażacie to sobie? Bez względu na koniec tego sezonu chciałbym żeby Spal odszedł. Byłem za nim, ale te gadki "jeśli nie wygram, to odejdę"'źle wpłynęły na zespół. Nie przegrał nam tego sezonu sam, bo wyraźnie brakowało nam sił, dwóch, trzech piłkarzy do rotacji, ale swoim betonowym podejściem próbował na siłę udowodnić, że nie ma kim grać i to wina zarządu, że cały czas grają Ci sami piłkarze.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-5):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 39 (0)
    • Użytkownicy online (0):