Chleb, piłka, Roma i mimo tego szczypta nostalgii za swoją Sevillą. To codzienność Ramona Rodrigueza Verdejo czyli Monchiego, nowego dyrektora sportowego, który przebywa od kilku miesięcy w Trigorii. Wierzymy, że nie mylimy się, wyobrażając sobie, że człowiek, który podarował Seviplli dziewięć pucharów, już projektuje przyszłość. Co w jego przypadku oznacza mercato.
Mówi się, że mercato robi się zawsze przed oficjalnymi datami ustalonymi przez federację. Tak jest, tak będzie zawsze. I dlatego dla każdego szanowanego dyrektora sportowego, koniecznym jest kontynuowanie przeżuwania piłki dzień po dniu, video po video, telefonu po telefonie. Ale również jeżdżenie, aby oglądać piłkę. Monchi i jego współpracownicy w Trigorii, od pierwszego dnia, mimo technologii dzisiejszych czasów, lubią jeździć i oglądać piłkę na żywo, na stadionie. Ma na to niewielkie szanse, gdy Roma jest zaangażowana w grę w lidze. Może to robić, gdy są mecze pucharowe, które, zgodnie z kalendarzem Ligi Mistrzów i Ligi Europy, są rozłożone na trzy dni.
Zrobił to szybko, po pierwszym meczu grupowym Ligi Mistrzów przeciwko Atletico, rozegranym we wtorek. Rankiem dnia następnego udał się do Londynu (spotkanie z Baldinim?), aby potem po południu przenieść się do Rotterdamu, gdzie oglądał mecz Manchesteru City przeciwko Feyenoordowi. Dzień później pojechał obejrzeć Waregem-Nice, dwa zespoły, które grają w tej samej grupie, co Lazio. Można zbudować na tym kto wie jakie historie, ale Monchi może to wyjaśnić wyjazdem, aby obejrzeć piłkę na żywo.
Komentarze (1)
Fajnie reguluje tempo gry, taki iworyjski Verratti. Zachowując odpowiednie proporcje.
Mam wrażenie, że z naszej obecnej linii pomocy Pellegrini ma największe atuty w rozegraniu (chociaż na tle Benevento i Hellasu trudno to stwierdzić).
A co do Monchiego i jego wyczynów w okienku, można stwierdzić, że dostał w spadku niezły burdel i wyszedł na lekki plus finansowy. Drużyna przez niego zbudowana jako minimum musi zająć 4 miejsce w lidze (w gorszym wypadku oznacza to mniej i więcej klęskę jego polityki), wtedy przy odpowiednich wpływach zobaczymy, czy Monchi przyszedł tutaj na typowy handel, czy jednak chce budować poważną drużynę.