Aktualnie na stronie przebywa 27 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Nowy dyrektor sportowy Romy, Monchi, udzielił swojego pierwszego wywiadu dla Roma TV, już jako członek kierownictwa klubu.
- Celem jest postaranie się o umocnienie Romy nie tylko na czele włoskiego futbolu, ale również w elicie europejskiej piłki. Moim celem na krótką metę jest ulokowanie się tutaj, w Romie i poznanie tożsamości, filozofii klubu, innymi słowy zbliżenie się do klubu. Dalej stworzenie wspólnie z Rickym Massarą najbardziej profesjonalnego departamentu sportowego, gdyż wierzę, że tam leży jeden z sekretów przyszłych sukcesów. To tyle, jeśli chodzi o cele krótkoterminowe.
Jak się czujesz w obliczu nowego wyzwania?
- Mam wielkie pragnienie odwzajemnienia uczucia i zainteresowania, które prezydent, klub i kierownictwo wykazali pod moim adresem i pragnienie rozpoczęcia pracy i budowy najlepszej możliwej Romy.
Otrzymałeś wiele ofert, co popchnęło ciebie do wybrania Romy?
- Zainteresowanie, które wykazał klub i determinacja, z jaką mnie tu chcieli. I dalej sam klub jako taki: to klub, który moim zdaniem pasuje idealnie do mojego sposobu pracy. Klub, który chce się rozwijać i chce tez walczyć o poważne cele, niesamowite miasto, bardzo ważni kibic. Uważam, że są wszelkie przesłanki do dobrej pracy.
Wprowadziłeś Sevillę na bardzo wysoki poziom: jak ważne jest planowanie?
- Planowanie pracy jest bardzo ważne. W Sevilli stworzyłem, wspólnie ze wszystkimi, model, który rozwijał się stopniowo i który przyniósł niewyobrażalne wyniki. Uważam, że Roma już bardzo dużo zbudowała, trzeba jednak nadal budować i jestem przekonany, że dzięki dobremu planowaniu, z osobami i infrastrukturą, którymi Roma jest obdarzona, można osiągnąć ważne cele.
Jak postrzegana jest Roma na świecie?
- Postrzegana jest bardzo pozytywnie, jako wielki klub, który reprezentuje jedne z największych miast na świecie. Klub z poważną historią i który ma wielki potencjał na przyszłość.
Jaką wiadomość przekazał ci prezydent James Pallotta?
- Prezydent przekazał mi entuzjazm, ambicje, pragnienie osiągnięcia poważnych celi i wielkie zaufanie. Przy wszystkich okazjach czułem, że nadajemy na tych samych falach. Mimo że mówi po angielsku, a ja po hiszpańsku, na poziomie profesjonalnym zawsze mówimy tym samym językiem.
Kibice przyjęli ciebie z wielkim entuzjazmem: masz dla nich przekaz?
- To prawda, słyszałem całe przywiązanie kibiców wczoraj w Pescarze i w mediach społecznościowych. Jedyny sposób, w jaki mogę się im odwdzięczyć to coś, czym jestem obdarzony w nadmiarze: entuzjazmem, pragnieniem pracy i nadzieją, że w przyszłości będą mogli być szczęśliwi z mojej pracy.
Komentarze (15)
Z czego tu się cieszyć, z tego że co sezon walczymy o 2 miejsce .................
Tak myślę że Pjanic swoja drogą dobrze zrobił że odszedł do Juve. W jeden sezon posmakuje mistrzostwa, pucharu kraju, a i w lidze mistrzów już jest w półfinale. Po raz kolejny nasuwa się ten sam wniosek, chcesz coś w piłce klubowej osiągnąć idź do Juve, a wiadomo ze każdy piłkarz chodź raz chciałby posmakować mistrzostwa. Tottiemu się to udało, ale zobaczcie DDRa, tyle lat w Romie a mistrzostwa kraju nie posmakuje, a piłkarz z niego światowej klasy............
Szkoda tylko ze po raz kolejny sprzedać musimy najlepszych graczy.
Palermo z Sabatem chyba raz było na 4 (?) miejscu w lidze, Monchi na początku swojej pracy w Sevilli nie przejął zespołu nie wiadomo jak utytułowanego, bardziej to on go takim w dużej mierze uczynił. Nie mówiąc o aspekcie finansowym (https://www.transfermarkt.com/fc-sevilla/rekordabgaenge/verein/368). A w ostatnich latach miał 125 baniek zysku od sezonu 2013/2014.
Zaraz ktoś powie "ale Roma to nie klub który ma się cieszyć z jakiś tam pucharów i zysku co sezon, powinna bić się o mistrzostwo"... może na początek po prostu zacznijmy od wygrania czegokolwiek i rozsądnej polityki transferowej ?