Aktualnie na stronie przebywa 41 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Już o 17:30 zespół Giallorossich zmierzy się z Torino. Przed spotkaniem wywiadu dla Rai Sport udzielił dyrektor sportowy Monchi.
Znaczenie tego meczu...
- Puchar jest dla nas bardzo ważny i mamy wiele zaufania do siebie, aby iść dalej.
Emerson Palmieri podoba się bardzo Juventusowi, to prawda?
- Powinniśmy zapytać dyrektora sportowego Juventusu. Cieszymy się, gdyż zagra po długim czasie od początku.
Jakie ruchy będą w mercato?
- Mówi się o wielu graczach, ale teraz myślimy o dzisiejszym meczu, potem, gdy mercato będzie otwarte, porozmawiamy spokojnie z trenerem i zdecydujemy czy czegoś potrzeba.
Berardi?
- Berardi jest bardzo dobrym graczem. Dziś jednak uważam, że jego pozycja jest dobrze pokryta i nie musimy nikogo sprowadzać na tą pozycję.
Spodziewałeś się takiej pierwszej rundy?
- Wiedzieliśmy, że początek będzie trudny. Zmieniliśmy trenera, wielu graczy, ale ufaliśmy pracy i myślę, że krok po kroku się poprawiamy. To zasługa trenera i kadry. Dla nas wygranie grupy Ligi Mistrzów jest świetną wiadomością ze względu na rozwój klubu.
Komentarze (8)
Oczywiście możemy też zwyczajnie przeczekać ten sezon, mając nadzieję, że uda się zająć miejsce w pierwszej czwórce, które swoją drogą jest moim(!) celem Romy na ten sezon i liczyć na to, że niektóre zakpuy wypalą. Jednak póki co mamy Moreno, Gonalonsa oraz pechowch(?) Defrela, Schicka jak i Karsdorpa*. Jedynym strzałem w dziesiątkę jest Kolarov, a nad Underem i Pellegrinim nie ma się co znęcać, tym bardziej, że Włoch od czasu do czasu coś pokaże.
Jeżeli uznamy, że dajemy czas Di Francesco i zbieramy kasiorę na letnie mercato, to przeżyję styczeń bez wzmocnień. Będzie to dla mnie jasnym sygnałem, że nie walczymy o Scudetto i ściągamy presję z zespołu, co z resztą wydaje mi się rozsądne. Tylko że to je*ana piłka nożna i nie liczy się rozsądek tylko emocje jakie ma dawać Ci ukochany klub...
*Karsdorp wrócił do gry za wcześnie, dlatego zerwał więzadła, które były nieprzygotowane na rozegranie całego meczu.
Z całym szacunkiem, ale w kreacji to z obecnej Romy nikt obok Berardiego nawet nie stał, nie mówiąc już o tym jak mocno Domenico wspomagał zawsze rozegranie z głębi, zazwyczaj wracając się do linii pomocników oraz ile pchających grę do przodu piłek zagrywał. W pomocy zaś grę prowadził jeden zawodnik, którym był albo Missiroli, albo Sensi. Ich umiejętności akurat w tym zakresie (przy oczywiście dużo niższym ogólnym poziomie) również są wyższe niż u Strootmana, De Rossiego czy Gonalonsa. Pellegrini nigdy nie brał rozgrywania na siebie, więc wg mnie nie można tego od niego wymagać tylko dla tego, że umie nieszablonowo podać, czy też wydaje się mieć najlepszą technikę spośród pozostałych pomocników. Pewnie z czasem nabędzie tą cechę, ale obecnie najlepiej spisuje się jako pomagacz prowadzących grę a nie wół pociągowy (taki dawny Marchisio).
Dwóch piłkarzy, Berardi i Torreira, lub ktoś o takich jak oni cechach, a także sprzedaż Peresa a zobaczylibyście jak pięknie potrafią się organizować drużyny Di Francesco w ataku, bo obecnie to sam nie bardzo wiem, jak miałby niby wyglądać pomysł na rozegranie akcji inną strefą boiska niż lewe skrzydło. Moim zdaniem skład Romy jest słabszy niż w zeszłym sezonie, a pieniądze zostały bardzo brzydko rozmyte. Dajcie ojcu (Eusebio) przybranego syna (Berardi) a gwarantuję, że połowa kłopotów zostanie rozwiązana.
Świetnie się czyta Twoje analityczne komentarze.
Dokładnie zgadzam się z Tobą w kwestii Torreiry, też już o tym pisałem. Uważam, że właśnie takiego kogoś nam brakuje.
Natomiast co do Berardiego, to może być to dobry moment na jego kupno... Choć Mahrez to moje małe marzenie i pierwszy wybór mimo wszystko...
Cały problem w jednym słowie; "marzenie".
Właściwie uważam, że obaj piłkarze, Berardi i Mahrez, to nasze marzenia i tak pozostanie. Moje bardziej przyziemne marzenie, to pozbyć się Peresa bo o Defrelu to nawet nie marzę