Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Silvano Martina, agent Edina Dzeko na Włochy, udzielił wywiadu dla gazzamercato.it, w którym zdradził kilka rzeczy z ostatniego lata.
Dzeko wydaje się być innym graczem niż w poprzednim sezonie. Dlaczego twoim zdaniem?
- Edin jest przede wszystkim wielkim graczem. Pierwszy sezon w nowej lidze może być ciężki dla każdego. Był trudny dla wielu, tak samo przytrafiło się mu w poprzednim roku. Weźmy Zazę w West Hamie, za którego zapłacono majątek. Dodatkowo był też zbieg okoliczności: w poprzednim sezonie Roma zdobywała po dwa gole na mecz z fałszywą dziewiątką. W tym sezonie gra inaczej.
Latem mógł jednak odejść z Romy do Interu.
- Tak, Nerazzurri go chcieli, ale nie byli w stanie dokonać wielkiej inwestycji, aby go pozyskać, to on był wyborem, jeśli by odszedł Icardi.
Co zrobiła Roma?
- Dla Giallorossich nie był na sprzedaż. Wówczas, nie do Interu. Z tego co wiem wpłynęła oferta z Anglii i z Chin. 30 mln euro dla Romy i 15 mln za sezon dla Dzeko.
Co się stało?
- Roma sprzedałaby Edina, ale tylko za żądaniem gracza. Gdyby Edin poprosił o zmianę zespołu, wówczas szansa byłaby bardzo konkretna.
Co dalej?
- Wybrał pozostanie w Romie i pokazanie, że jest wielkim graczem, którego wszyscy znają. Zdobył wiele goli w czasie przedsezonowych przygotowań i 10 w lidze i może być ich o wiele więcej. Jest wielkim graczem. Jeśli będzie grał tak dalej, Roma może zdobyć mistrzostwo. Tak jak powiedział Sabatini.
Który opuścił Romę...
- Ogromna strata, Walter jest świetnym człowiekiem i znawcą piłki. Niełatwo będzie go zastąpić. Odkrywał talenty i pomógł zamknąć budżet Romy.
Kto zdobędzie mistrzostwo?
- Jakie mam nadzieje? Mistrzostwo dla Romy i Liga Mistrzów dla Juventusu.
Komentarze (9)
Prosze sie odwalic od Znicza, bo to klub w ktorym ksztaltowalem sie pilkarsko
A co do Iturbe, to niech on gra cokolwiek, to też będzie coś
W sumie nie wiem czy potrzebujemy na siłę kogoś do ataku w zimie, bo jest jeszcze ten nasz "nieszczęsny" Gerson, chyba też dość ofensywny. Może do tego czasu się ogarnie.