Aktualnie na stronie przebywa 29 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Messaggero - A.Angeloni) Skutki urazów są wystarczająco ciężki. Zwłaszcza po tym jak zniknęła możliwość interweniowania na rynku transferowym ("myślę, że kibice są zadowoleni do dzisiaj z tej drużyny, która stara się walczyć, nie jest łatwo, jesteśmy trochę w tyle, ale mamy prawo być zadowoleni z Romy", powiedział Baldissoni), aby zrobić korekty w kadrze, która jednak ma przyjąć Florenziego i Salaha.
Mecz z Ceseną opuścili z kontuzjami dwaj gracze, Perotti i Juan Jesus. Obydwaj z problemami zginaczy uda. W najbliższych godzinach zostanie oceniona ich kondycja fizyczna, ale Diego na pewno opuści - o ile nie dojdzie do cudu - wtorkowy mecz z Fiorentiną. Do tych, którzy mają za sobą długą przerwę, ale powoli odzyskują najlepszą kondycję, należy z kolei Mario Rui, który zagrał drugi mecz w wyjściowym składzie w Coppa Italia. "To była zasłużona wygrana, mimo że bardzo cierpieliśmy. Gratulacje dla Ceseny, która uhonorowała mecz i nie zasługuje na miejsce, które ma w tabeli. To ważne zwycięstwo, jesteśmy w półfinale Coppa Italia i to się liczy. Różnica w porównaniu do rywala? Jest, ale grałem w innym miejscu, grałem przeciwko słabszym przeciwnikom i w rzeczywistości takie drużyny dają z siebie wszystko.Nie sądzę, że Cesena zagrała tak tylko przeciwko nam. Liczymy na wygranie pucharu, choć teraz zmierzymy się z trudniejszymi wyzwaniami. Derby w półfinale? To zawsze mocny mecz, mamy nadzieję wygrać obydwa spotkania, tak jak w lidze".
Zgodnie z regulaminem, Roma, która ma lepszy ranking ustalony w losowaniu drużyn rozstawionych (Giallorossi mają numer 2, z kolei Lazio numer 6), rozegra mecz rewanżowy w roli gospodarza. Datami spotkań powinny być 1 marca i 5 kwietnia, z kolei 30 dojdzie do spotkania ligowego. To już jednak inna historia. Mario Rui zgadza się ze Spallettim: karny był."Był kontakt, możesz się jednak wkurzyć jeśli zagwiżdżą przeciwko tobie, ale gdyby bramkarz nie wyszedł, być może Strootman miałby więcej czasu na przyjęcie piłki". Camplone, trener Ceseny, mówi z kolei: "Karnego widział tylko sędzia". Niech żyje demokracja!
Komentarze (3)