Aktualnie na stronie przebywa 27 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Czarny dzień dla sędziego Maresci. Arbiter z Napolu, wysoce kwestionowany przez Giallorossich podczas i po meczu z Sassuolo, prawie wszystko zrobił źle. Zacznijmy od parametrów oceniania: bardzo ostry w pierwszej połowie (Giallorossi otrzymali 4 żółte kartki za 5 fauli), znacznie łagodniejszy w drugiej (w szczególności po faulu Obianga na Pellegrinim, o którym będziemy pisać później).
WYRZUCENNIE PEDRO - Następnie są epizody. W 11' minucie Pedro, jeden z najbardziej poprawnych zawodników na świecie, unosi nogę w stronę Berardiego, który przestraszył się i wycofał: kontakt prawie nie istnieje, ale Maresca nie ma wątpliwości i macha żółtym kartonikiem w stronę Hiszpana. W 40' minucie Pedro ponownie interweniuje faulem, tym razem taktycznym na Lopezie, drugą żółta kartka i w konsekwencji czerwona. O ile w tym wypadku kara była słuszna, o tyle pierwsza jest bardzo wątpliwa. I to właśnie z tego powodu pod koniec pierwszej połowy, także dzięki napięciu po odwołanej właśnie bramce Mkhitaryana po interwencji VAR (dla Maresci znajdującego się dwa kroki dalej, wszystko odbyło się zgodnie z przpisami), Fonseca nie jest w stanie powstrzymać gniewu i idzie zaprotestować. Sędzia bez wahania wyjmuje czerwoną kartkę również dla trenera.
BRAK CZERWONEJ KARTKI DLA OBIANGA - W drugiej połowie Roma w dziesięciu okazuje się mieć jeszcze dużo do powiedzenia. VAR odwołuje bramkę po spalonym Haraslina w 75. minucie. Następnie Maresca ponownie w głównej roli: 78' minuta, Obiang wykonuje zabójcze wejście w prawą kostkę Pellegriniego (następnie jest zmuszony do opuszczenia boiska). Wszyscy słusznie czekają na czerwień, bo sędzia pokazuje tylko żółtą kartkę, a Guida odpowiedzialny za VAR nie interweniuje. To nie koniec. W 81' minucie Spinazzola wbiega w pole karne i próbuje dośrodkować. Ayhan odwraca się i uderza piłkę prawą ręką. Maresca tego nie widzi (sytuacja nie była łatwa), dlatego nie ocenia przewinienia, podobnie z resztą jak VAR.
Komentarze (15)
Cała reszta jak najbardziej do wytłumaczenia i wydmuszka dziennikarska. Poszukajmy raczej we własnej indolencji przyczyn, że się skończyło jak się skończyło.
Wczoraj oglądaliśmy kolejny mecz, który jawnie wypatrzył wynik. Praktycznie co sezon musi znaleźć się taki mecz, w którym zagraliśmy gorzej, próbowaliśmy, ale nie szło, po czym swoje dokłada sędzia. Rocchi, Massa, czy inny Maresca,
Natomiast ja nie jestem zdziwiony absolutnie, jeśli chodzi o jedną i drugą kartkę Pedro. To jest już trochę naginanie rzeczywistości w jedną tylko stronę. Przy drugiej kartce Hiszpan zachował się jak 18-letni boiskowy uczniak. Poza tym w 10 szło nam dużo lepiej
Czy takie perełki często się trafiają? Tak, ale ja widuję co sezon też sporo meczów, gdzie sędziowie nam pomagają, tylko wtedy nikt w Rzymie o tym nie huczy, tylko jest cisza i budowanie atmosfery na tym jak to podkłada się tylko nogi Romie. Pewnie gdyby nie błąd Turpina w meczu z Barceloną to byśmy nie mieli tego 3-0 i awansu, gdzie zaraz po golu na 2-0 Fazio wszedł zdecydowanie na drugą żółtą kartkę w gracza Barcelony, gdzie myślę 98 na 100 sędziów wyrzuciłoby Argentyńczyka. Nikt nawet tego tematu nie poruszał, bo był piękny triumf zdarzający się nam raz na 10 lat. Takie to jest życie. Tylko uciemiężeni latami bez jakichkolwiek triumfów i posuchą w gablocie myślę, że dużo częściej widzimy bardzo wyraźnie to co chcemy, a przymykamy oko na to czego nie chcemy widzieć.